Pomimo wysokiej inflacji, trwającego kryzysu kosztów utrzymania i ogólnie dość kiepskiej sytuacji gospodarczej, Brytyjczycy nie zamierzają rezygnować z zagranicznych urlopów. Aż co trzeci ankietowany mieszkaniec UK planuje w 2023 aż dwa zagraniczne wyjazdy wakacyjne.
Według sondażu przeprowadzonego przez Advantage Travel Partnership jedna trzecia Brytyjczyków planuje co najmniej dwie zagraniczne wycieczki w 2023 roku. Jak widać bez względu na rosnące ceny w sklepach i rachunki za energię Brytyjczycy nie rezygnują z wakacji w cieplejszych krajach. Tendencja ta pojawiła się jeszcze podczas pandemii, gdy uświadomiono sobie, jak ważny jest wakacyjny „reset” od pracy i codziennej rutyny. Wówczas okazało się, że przeciętny Brytyjczyk na wielu rzeczach może przyoszczędzić, ale raczej nie będzie obcinał swojego budżetu na urlop. Dodajmy również, iż dzieje się tak również w kontekście tego, że po Brexicie wyjazdy choćby do Hiszpanii (bardzo popularny kierunek wakacyjny w UK) wiążą się z pewnymi niedogodnościami.
Przypomnijmy, ostatnio wprowadzono przepisy, według których Brytyjczycy muszą okazać odpowiednim służbom dowód zakwaterowania i bilet na lot powrotny, ale też muszą wykazać, że mają na czas pobytu odpowiednią ilość pieniędzy. Hiszpański rząd minimalną kwotę ustanowił na poziomie £85 (100 euro) na osobę na każdy dzień pobytu.
Czy urlop jest priorytetem dla Brytyjczyków?
Jak czytamy na łamach portalu informacyjnego „Metro”, przewidywano, że kryzys związany z kosztami utrzymania będzie miał wpływ na branżę turystyczną w tym roku. Jednak ankieta przeprowadzona przez firmę Advantage One Poll wśród 2000 dorosłych mieszkańców UK wykazała, że ponad 30% osób zamierza wyjechać w tym roku na dwa urlopy.
Badania wykazały ponadto, że przeciętny dorosły Brytyjczyk wydaje co najmniej 200 funtów na wydatki na transport czy przygotowania do wyjazdu przed opuszczeniem kraju, przy czym osoby mieszkające na północnym wschodzie wydają najwięcej, bo aż 220 funtów.
Ile będą kosztowały wakacje w 2023?
Co ciekawe, jeszcze przed sezonem wakacyjnym, tanie linie lotnicze easyJet ostrzegały, iż będziemy mieli do czynienia z prawdziwym urlopowym boomem. W zeszłym miesiącu pojawiły się informacje o rekordowym wzroście liczby rezerwacji. EasyJet podało, iż sprzedano aż 80 proc. wszystkich zorganizowanych wycieczek na okres letni.
Z drugiej strony przedstawiciele branży lotniczej ostrzegali, iż epoka tanich lotów się skończyła i w tym względzie będzie już tylko drożej. Dyrektor zarządzający TUI – Sebastian Ebel, który wyznał na łamach „Bilda”, że ceny zorganizowanych wakacji oraz lotów last minute będą w tym roku droższe. CEO niemieckiego giganta turystycznego ostrzegł, że konsumenci w Europie nie mogą już liczyć na zakup atrakcyjnych pod względem ceny ofert wakacji na krótko przed wylotem i zasugerował wręcz, że era ultra-tanich lotów oraz wakacji właśnie dobiegła końca.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Imigranci sezonowi potrzebni w UK do uniknięcia kryzysu żywnościowego
