Polacy zaangażowani w pomoc syryjskim imigrantom. Jutro ruszają na bałkańską granicę

szkolenie (14)

O akcji poinformowała nas nasza czytelniczka z Londynu, Agnieszka. Jej brat zaangażowany jest w inicjatywę, w której ponad 150 Polaków rusza na jeden z najruchliwszych szlaków migracyjnych, aby nieść pomoc szukających azylu w Europie Syryjczykom. Na łamach „Polish Express” będziemy na bieżąco relacjonować pracę osób zaangażowanych w projekt „Podaj dłoń”. Trwająca od 2011 roku wojna domowa w Syrii między autorytarnym reżimem Baszszara al-Asada, a zbrojną opozycją z lokalnego konfliktu przerodziły się w wojnę, w która zaangażowane są światowe mocarstwa (USA, Rosja, Turcja), organizacje terrorystyczne (Państwo Islamskie), a także inne strony, które niejako przy okazji realizują własne interesy (tureccy Kurdowie). Bilans ofiar ciągle rośnie, ale już wiadomo, że walki zmusiły więcej, niż 13 milionów Syryjczyków do ucieczki ze swojej ojczyzny. Wraz z imigrantami z Libii, Erytrei, a także Kosowa, Albanii i Serbii utworzyli oni emigracyjną falę, która uderzyła o granice Unii Europejskiej. Szukający azylu próbują dostać się do Wspólnoty legalnie i nielegalnie jednocześnie mieszając się imigrantami ekonomicznymi. Granica grecko-macedońska stanowi część bałkańskiego szlaku, którym uchodźcy z Syrii (i nie tylko) próbują dostać się do Europy. Na początku kwietnia do obozów, w których przebywają imigranci uda się grupa polskich wolontariuszy biorących udział w projekcie „Podaj dłoń” prowadzonym przez Polską Misję Medyczną. Szkolenia przygotowujące do misji odbywały się w lutym i marcu w Żegiestowie. Przeszło przez nie ponad 100 wolontariuszy i 52 osoby ze służb mundurowych oraz organizacji pomocowych. Ochotnicy przygotowani z zakresu psychologii tłumu, udzielania pierwszej pomocy, istotnych różnic kulturowych oraz sprawdzonych sposobów integracji uchodźców z lokalną społecznością w ramach projektu „Podaj dłoń” mają do zrealizowania dwa cele. Po pierwsze będą zbierane informacje dotyczące potrzeb uchodźców oraz problemów, przed którymi może stanąć Polska, która wkrótce zacznie przyjmować uchodźców. Zwrot w niemieckiej polityce imigracyjnej – albo asymilacja, albo deportacja   Po drugie polscy wolontariusze będą zwyczajnie pomagali uchodźcom, a także przekażą zebrane w Krakowie rzeczy pierwszej potrzeby – namioty, śpiwory, odzież, buty. Oprócz tego podczas wyjazdu realizowane będą także materiały filmowe oraz reportaż fotograficzny, które udokumentują sytuację na miejscu oraz przebieg wyprawy. Część materiałów zostanie opublikowana na Facebooku, a całość posłuży do wyprodukowania filmu reportażowego, z przeznaczeniem do emisji w telewizji. Na łamach „Polish Express” będziemy na bieżąco relacjonować pracę Polaków zaangażowanych w projekt „Podaj dłoń”. [FinalTilesGallery id=’63’]
Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dofinansowanie do żłobków rośnie. Ile maksymalnie zapłacą rodzice?

Od września 2026 roku Irlandia obniży maksymalną cenę pełnego miejsca w żłobku objętego państwowym systemem wsparcia. Ile zapłacą rodzice za standardowy pełny wymiar opieki? Kto będzie objęty wsparciem?

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Brytyjczycy rozczarowani Brexitem. Czy będzie ponowne referendum?

Choć poparcie dla ponownego głosowania wzrosło, organizacja referendum w najbliższym czasie nie jest przesądzona. Powrót do UE nie byłby taki prosty.

Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka

Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka. Rząd uruchamia procedurę nadzwyczajnej kontroli wyroku. Co to znaczy?

Volkswagen likwiduje 19 tys. miejsc pracy w Niemczech. Co to oznacza dla Polaków w fabrykach?

Wielu Polaków pracuje w fabrykach Volkswagena w Niemczech, dlatego mogą dotkliwie odczuć zwolnienia na szeroką skalę.

Przeczytaj także