Fot: Twitter @PremierRP
Powstanie trójstronnego porozumienia pomiędzy Wielką Brytanią, Polską i Ukrainą nie doszło do skutku. Zgodnie z przewidywaniami 1 lutego miało dojść do utworzenie sojuszu między tymi krajami w zakresie bezpieczeństwa i polityki. Dlaczego się nie udało?
Z inicjatywą utworzenia sojuszu pomiędzy Londynem, Warszawą, a Kijowem jesienią 2021 roku wystąpiła strona ukraińska. Nowy format trójstronnej współpracy miał łączyć ze sobą kraje, które wyznają wspólne wartości, a także chcą szerzej współpracować w dziedzinie handlu, inwestycji oraz energetyki. Nie można również zapominać o wątku rosyjskim – powstanie takiego porozumienia jest niejako odpowiedzią na agresywną politykę zagraniczną uprawioną przez Kreml. Polska, Ukraina i Wielka Brytania wspólnie chcą reagować na zagrożenia dla bezpieczeństwa Europy oraz przeciwdziałać wyzwaniom ze strony Rosji.
"Chodzi o to, że nie możemy czekać na bezpieczeństwo i rozwój kiedyś w przyszłości, kiedy staniemy się członkami UE i NATO. Potrzebujemy tego już dziś" – komentował w mediach społecznościowych szef MSZ, Ukrainy Dmytro Kułeba.
Co dalej z trójstronnym porozumieniem pomiędzy Wielką Brytanią, Polską i Ukrainą?
"Nowy format niezwiązany z lokalną geografią to związek państw, które mają wspólne zasady, dążą do wzmocnienia bezpieczeństwa i rozwoju handlu, są gotowe do konkretnych działań. Warszawa, Kijów i Londyn mają nie tylko realistyczną świadomość zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy i strategię przeciwdziałania wyzwaniom ze strony Federacji Rosyjskiej, ale także duży potencjał współpracy trójstronnej w dziedzinie handlu, inwestycji, energii – w szczególności odnawialnej. Łącząc nasze wysiłki na Atlantyk, Bałtyk i Morzu Czarnym, tworzymy nowe możliwości dla naszych krajów i całego regionu" – dodawał Kułeba.
Według doniesień, na 1 lutego 2022 roku zaplanowano podpisanie odpowiednich dokumentów przez poszczególnmych szefów resortów spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Polski i Ukrainy przy okazji wizyty w Kijowie premiera zarówno naszego kraju, jak i Zjednoczonego Królestwa. Nie doszło do tego jednak. Jaki był tego powód? Do Kijowa nie przyjechała ostatecznie Liz Truss. Szefowa brytyjskiej dyplomacji zakaziła się koronawirusem w poniedziałek i była zmuszona odwołać swój przyjazd na Ukrainę.
"Pracujemy nad nowym formatem współpracy" – komentował premier Morawiecki
"Pracujemy nad nowym formatem współpracy" – komentował lakonicznie premier Morawiecki kwestie powstania nowego sojuszu podczas swojej wizyty na Ukrainie w obliczu wtorkowego fiaska.
Według doniesień polskich dziennikarzy portalu "WP" prace nadal trwają i wciąż toczone są rozmowy na najwyższych szczeblach. Wygląda na to, że jeszcze nie wszystkie szczegóły są w pełni ustalone. "Proszę jeszcze o chwilę cierpliwości" – deklarował wiceszef polskiego MSZ Piotr Wawrzyk w odpowiedzi na zapytania "WP".
Formalnie sojusz jeszcze nie powstał
Pomysł utworzenia wspólnego sojuszu między Ukrainą, Polską i Wielką Brytania jest pozytywnie oceniany przez samych Ukraińców. 60 proc. ankietowanych przez ośrodek Rating z aprobatą odniosła się do powołania trójstronnego porozumienia, a tylko 20 proc. było przeciwko.
