Przyjaciółka królowej Elżbiety II z powodu rasistowskich wypowiedzi rezygnuje ze swojej funkcji w Pałacu Buckingham

Rasistowski skandal w Pałacu Buckingham. Przyjaciółka królowej Elżbiety II i matka chrzestna księcia Williama w wyniku niedopuszczalnych komentarzy o rasistowskim charakterze zrezygnowała ze skutkiem natychmiastowym z pełnionej przez siebie funkcji.

Brytyjską rodziną królewską wstrząsnął skandal o rasistowskim wydźwięku. Lady Sarah Hussey podczas rozmowy z aktywistką o ciemnych kolorze skóry pozwoliła sobie na słowa o rasistowskim wydźwięku. Kobieta, która była bliską powierniczką zmarłej królowej i towarzyszyła jej na pogrzebie księcia Edynburga w zeszłym roku, podczas spotkania w Pałacu Buckingham dopytywała się uporczywie czarnoskórą aktywistkę o to, skąd tak „naprawdę” pochodzi. Ngozi Fulani, stojąca na czele organizacji charytatywnej Sistah Space, pomagającej ofiarom nadużyć odpowiadał, zgodnie z prawdę zresztą, że urodziła się w Wielkiej Brytanii, a konkretnie w londyńskim Hackney, Lady Hussey nie dowierzając faktowi, iż Fulani urodziła się na Wyspie wytrwale wypytywała o jej (rzekome!) afrykańskie pochodzenie.

- Advertisement -

Rasistowski skandal w Pałacu Buckingham

Zdawało się, że kobieta nie potrafiła lub też nie chciała zaakceptować prostego i oczywistego faktu, iż jej rozmówczyni jest stuprocentową obywatelką brytyjską, choć jej rodzice z Karaibów w UK pojawili się w latach 50-tych minionego wieku. Fulani powiedziała, że ​​była „całkowicie oszołomiona” słowami, które padły w tej dyskusji i transkrypcję rozmowy zamieściła w mediach społecznościowych.

„Jeśli zapraszasz ludzi na wydarzenie przeciwko przemocy domowej, a są tam ludzie z różnych grup demograficznych, to nie widzę problemu w tym, czy ktoś jest Brytyjczykiem, czy nim nie jest. To nie powinno być ważne” – komentowała Fulani na falach BBC Radio 4’s Today. Aktywista potwierdziła, że czuła się, jakby była przesłuchiwana. Zaznaczyła, że choć nie doszło do przemocy fizycznej, to zachowanie, którego doświadczyła, nosiło znamiona znęcania się.

Przyjaciółka królowej i matka chrzestna William dopuściła się rasistowskiego zachowania

Naoczny świadek tej rozmowy, Mandu Reid, powiedział BBC News, że pytania Lady Hussey były „obraźliwe, rasistowskie i nie zachęcały do dalszej rozmowy”. Liderka Women's Equality Party wręcz nie mogła uwierzyć, w jaki sposób została potraktowana czarnoskóra kobieta. Reid nie miała wątpliwości, iż Fulani była po prostu bezceremonialnie przesłuchiwana przez Lady Hussey na temat jej pochodzenia, pomimo tego, że wyraźnie wyjaśniła, że w Wielkiej Brytanii mieszka od urodzenia. 

83-letnia Lady Sarah Hussey przez ostatnie dziesięciolecia była nie tylko damą dworu, ale także kluczową i zaufaną postacią w brytyjskiej rodzinie królewskiej, a część jej ostatniej roli polegała na pomocy w organizowaniu uroczystości w Pałacu Buckingham. Jest także matką chrzestną księcia Williama, a w obliczu wtorkowych wydarzeń przeprosiła za swoje zachowanie i podjęła decyzję o rezygnacji z pełnionych przez siebie funkcji w Pałacu.

Jej zachowanie nosiło znamiona znęcania się

W jaki sposób na zachowanie lady Hussey i wydarzenia, które miały miejsce, we wtorek 29 listopada 2022 roku zareagowali członkowie rodziny królewskiej? Rzecznik księcia Williama powiedział, że „w naszym społeczeństwie nie ma miejsca na rasizm”. „Komentarze te były nie do zaakceptowania i słuszne jest, aby ta osoba ustąpiła ze skutkiem natychmiastowym” – powiedzieli.

W oświadczeniu wydanym przez Pałac Buckingham czytamy: „Traktujemy ten incydent bardzo poważnie i natychmiast przeprowadziliśmy dochodzenie w celu ustalenia wszystkich szczegółów. W tym przypadku poczyniono niedopuszczalne i godne ubolewania uwagi. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Ngozi Fulani i zapraszamy ją do osobistego przedyskutowania wszystkich elementów jej doświadczenia, jeśli sobie tego życzy. W międzyczasie zainteresowana osoba chciałaby wyrazić głębokie przeprosiny za wyrządzoną krzywdę. Zrezygnowała ze swojej honorowej roli ze skutkiem natychmiastowym (…)”.

Pałac Buckingham ma podjęć odpowiednie działania w tej kwestii

Brytyjscy dziennikarze skontaktowali się z lady Hussey z prośbą o komentarz i odniesienie się do tej sprawy, lecz do tej pory (w momencie pisania tego tekstu) nie zabrała głosu.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Progi podatkowe zostaną zamrożone do 2028 roku? Wszyscy w UK będą musieli zrzucić się na ogromną dziurę w finansach publicznych

Jak często Brytyjczycy zmieniają pościel? Zobacz zaskakujące wyniki badania YouGov

Szef Ryanaira ostrzega pasażerów planujących wakacyjne podróże na przyszły rok

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Uszkodzony bagaż w Ryanairze. Gdzie należy zgłosić?

Uszkodzony bagaż to problem, który może przytrafić się każdemu. Jednak nie wszyscy wiedzą, co zrobić, gdy akurat znajdziemy się w impasie.

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Nowe przepisy UE zmienią zasady wypłaty zasiłków dla bezrobotnych. Polacy zyskają więcej czasu na znalezienie pracy za granicą

Każde państwo nadal będzie samodzielnie ustalało wysokość zasiłków i warunki ich przyznawania. Natomiast zmienią się reguły określające, które państwo odpowiada za wypłatę świadczeń oraz obowiązkowy czas jego wypłacania.

Problemy z dostawami wody w Londynie

Problemy z dostawami wody w Londynie. W nocy z 8 na 9 lipca 2026 zaczęła się awaria wodociągów, która objęła znaczącą część stolicy. Gdzie jest problem i jak długo potrwa?

Przeczytaj także