PŚ w skokach w Zakopanem: Pod Tatrami hulał wiatr – Dawidowi Kubackiemu o włos od wygranej na Wielkiej Krokwi

Relację z Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem 2023 na łamach „Polish Express” sponsoruje marka SOKOŁÓW. Kibicuj polskim skoczkom razem z nami!

Dziś pod Tatrami rządził wiatr — z powodu warunków atmosferycznych podjęto decyzję o odwołaniu serii próbnej. Po szesnastej co prawda wiało dalej, ale nie tak mocno, jak w godzinach wczesnopołudniowych. Niemniej, silne podmuchy odegrały istotną rolę w trakcie zawodów w Zakopanem, ale nie można napisać, że wypaczyły wynik rywalizacji. 

- Advertisement -

Niestety, wypadło tak, że akurat liderzy polskiej kadry skakali w najgorszych warunkach — dowodem na to jest fakt, iż to właśnie Dawidowi Kubackiemu i Kamilowi Stochowi doliczono najwięcej punktów „za wiatr”, odpowiednio 20,1 oraz 18 oczek. Pomimo tego, udało im się zaprezentować z naprawdę dobrej strony. 

Dawid Kubacki nie zdołał po raz pierwszy w karierze triumfować w Zakopanem, ale zabrakło mu naprawdę niewiele. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skacząc 137.5 i 124 m przegrał tylko z Halvorem Egnerem Granerudem (129 i 141 m) o włos, o zaledwie 1.1 punkta. Norweg potwierdził, że znajduje się w fenomenalnej dyspozycji, ale akrat nie on wykonał najdalszy skok w konkursie. W drugiej próbie Austriak Stefan Kraft lądował na 145.5 metrze (w pierwszej – 134 m). Dodajmy, że oficjalny rekord skoczni wynosi 147 m i należy do Yukiyi Satō z Japonii. Tuż poza podium zameldował się Słoweniec Anze Lanisek, a czołówkę uzupełnili Jan Hoerl (Austria) i Markus Eisenbichler (Niemcy).

Dawid Kubacki znowu drugi w Zakopanem

Dawid Kubacki utrzymał fenomenalną passą w tym sezonie w ramach rywalizacji o Kryształową Kulę. Po rozegraniu 13 konkursów w cyklu Polak ani razu nie wypadł z najlepsze dziesiątki, więcej — najgorszym miejscem, jakie zajął, było szóste. Pięciokrotnie wygrał, 11 razy meldował się na podium, w tym 9 razy z rządu. Niemniej, nawet pomimo tak wysokiej formy, czuje na karku oddech znakomicie skaczącego Graneruda.

Po zawodach nie brakował jednak kontrowersji. Były one związane z pracą sędziów. „Nie może tak być! Jestem okropnie zły! Mimo że cieszę się z podium Dawida, który zajął drugie miejsce, jestem zły za całą sytuację, która się dziś wydarzyła” – dosadnie decyzję o zielonym świetle dla Kubackiego i Stoach komentował sam Adam Małysz, prezes PZN. „Jest tam osoba, która puszcza skoczków. Kamil siedzi na belce czterdzieści parę sekund. Było widać, że wiatr jest na biało – ściąga go. Później ma wiatr z tyłu i jest zielone światło. Z Dawidem podobnie. Wchodzi na belkę, ma fatalne warunki i jest od razu puszczany” – dodawał.

Do przeskoczenia Halvora Egnara Graneruda zabrakło naprawdę niewiele

„Sytuacja była bardzo dynamiczna. W niejednym przypadku na pewno zdarzyło się tak, że warunki, przy których zostało „wciśnięte” zielone światło, nie były tymi, które panowały, gdy dojeżdżał do progu. Tego się nie da przewidzieć. Moim zdaniem jury nie zrobiło tego złośliwie. Taką ewentualność wykluczam. Uważam, że to po prostu kwestia przypadku” – to z kolei komentarz samego Kubackiego w tej sprawie, który cytujemy za portalem Skijumping.pl.

„Wiadomo – w takich okolicznościach to boli, ale taki jest ten sport. Nieraz przez to przechodziłem i pewnie jeszcze nieraz przechodzić będę” – dodawał.

„Nie może tak być! Jestem okropnie zły!” – co krytykował Adam Małysz, prezes PZN?

Jak w Zakopanem zaprezentowali się pozostali Polacy? Kamil Stoch potwierdził, iż znajduje się w szerokiej czołówce PŚ. Skoki na odległość 126.5 i 124 m pozwoliły mu na zajęcie 7. miejsca. Pod Tatrami dobre zawody zaliczył młodziutki Jan Habdas, który po pierwszej serii (129 m) zajmował nawet czternaste miejsce, a konkurs skończył na 21. pozycji (123 m). 19-letni skoczek z Bielska-Białej zdobył swoje pierwsze punkty Pucharu Świata w karierze.

Do drugiej serii dotrwali także Aleksander Zniszczoł (125 i 129 m) oraz Paweł Wąsek (118 i 114 m), którzy uplasowali się odpowiednio na dwudziestym siódmym oraz trzydziestym miejscu. Rozczarowany czuć się może Piotr Żyła, który w lądował zaledwie na 111.5 i na tym skończyło się jego skakanie w Zakopanem w tym roku. Zajął zaledwie 39. miejsce i po raz kolejny w tym sezonie pokazał, że skacze albo znakomicie, albo beznadziejnie, choć uczciwie trzeba przyznać, że skakał w ciężkich warunkach.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Siedem osób zginęło na A66. Passat jechał pod prąd. Wśród ofiar 23-letni Jakub Matusiak

Jakub Matusiak miał 23 lata i był jednym z pięciu mężczyzn jadących Passatem. Policja nie podała dotąd, kto prowadził samochód w chwili zderzenia.

Tysiące self-employed nie złożyło deklaracji w sierpniu. Jesteś jednym z nich? Przeczytaj co zrobić

Nowy system rozliczeń podatkowych objął około 850 tysięcy podatników....

Działają jak loternia i niczego nie gwarantują. Dlaczego Brytyjczycy uwielbiają Premium Bonds?

Premium Bonds to najpopularniejszy produkt oszczędnościowy w Wielkiej Brytanii. Posiada je ponad 24 miliony ludzi (czyli co trzeci mieszkaniec kraju).

Pacjenci kłamią, aby przyspieszyć wizytę u lekarza

Ze względu na zbyt długie kolejki pacjenci coraz częściej kłamią lub wyolbrzymiają swoje objawy, aby przyspieszyć wizytę u lekarza.

Liczne dochodzenia w policji po śmierci Henry’ego Nowaka

Po śmierci Henry’ego Nowaka opinia publiczna oczekuje wyjaśnienia, dlaczego ranny 18-latek został początkowo potraktowany jak podejrzany. Odpowiedzi mają przynieść dwa niezależne tory postępowania.

Przeczytaj także