W brytyjskiej stolicy trwa szeroko zakrojona akcja zwalczania "knife crimes". Czy Met Police upora się z problemem przestępczości tego typu?
W Londynie mamy obecnie do czynienia z falą "knife crimes". Przestępstwa związane z użyciem ostrych narzędzi po raz kolejny są plagą stołecznych ulic – dość powiedzieć, że w miniony weekend doszło do kolejnych tragicznych zdarzeń na tym tle. Co gorsza, ofiarami "knife crimes" padają najczęściej nastolatkowie, a brytyjskie media piszą wręcz o "epidemii". W związku z obecną sytuacją Met Police przedsięwzięło specjalne środki do zwalczania tego typu przestępstw w ramach szeroko zakrojonej akcji pod kryptonimem "Operation Sceptre" ("Operacja Berło").
Policja w Londynie wypowiada wojnę nożownikom
Jak czytamy na łamach stołecznego portalu "The Evening Standard" funkcjonariusze londyńskiej policji będą znacznie częściej pojawiać się w tych miejscach i tych dzielnicach, gdzie częściej czy wręcz regularnie dochodzi do "knife crimes". W celu unieszkodliwiana potencjalnych sprawców będą wykorzystywane technologie automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Na cel wzięto ulicznych dealerów narkotyków, którzy często posługują się nożami i innymi ostrymi narzędziami.
Oprócz tego w kluczowych węzłach komunikacyjnych w całym Londynie zostaną zainstalowane specjalne bramki do wykrywania metali. Funkcjonariusze Met Police podejmą również działania prewencyjne i edukacyjne. Będą oni chodzić do lokalnych szkół, aby uczyć dzieci o niebezpieczeństwach związanych z "knife crimes".
Trwa akcja pod kryptonimem "Operation Sceptre"
"Przez ostatni rok naszym priorytetem było zwalczanie brutalnej przestępczości. Teraz ograniczenia związane z lockdownem są łagodzone, dlatego ważne jest, abyśmy nadal byli czujni, jeśli chodzi o walkę z przestępcami" – oświadczył dowódca operacji, Alex Murray. "Te działania to jedynie zintensyfikowanie pracy, którą nasi funkcjonariusze wykonują codziennie. Jesteśmy absolutnie zdeterminowani, aby toczyć walkę z knife crimes i usuwać niebezpieczne bronie z naszych ulic"
Na zakończenie dodajmy, że ogłoszenie rozpoczęcia tej operacji miało miejsce po weekendzie pełnym przemocy w Londynie. 14-letni Fares Maatou został zadźgany na śmierć w Newham, a 16-letnia dziewczynka doznała poważnych obrażeń po ataku z użyciem noża, który miał miejsce w Lambeth.

