Rynek testów PCR to „dżungla zdzierstwa” – komentuje były prezes CMA

Były przewodniczący Competition and Markets Authority, brytyjskiego regulatora konkurencyjności na rynku, oskarża brytyjski rząd o danie przyzwolenia firmom w UK na manipulowanie cenami testów na koronawirusa.

Lord Andrew Tyrie w ostrym tonie wypowiada się o brytyjskim rynku testów PCR dla podróżnych. Bez ogródek opisuje go, jako "dżunglę zdzierstwa". Jego zdaniem firmy produkujące testy manipulują cenami obowiązkowych testów. Co więcej, ze strony brytyjskiego rządu mają na to "ciche" przyzwolenie. Po przywróceniu restrykcji związanych z wymogiem poddania się testom po powrocie z zagranicy, Lord Tyrie oskarżył rząd o umożliwienie firmom oferującym testy PCR oferowanie ich w zawyżonych cenach. Osoby, które chcą albo muszą podróżować, nie mają wyjścia i muszą po prostu za nie płacić. 

- Advertisement -

"To skandal, na który czekaliśmy, aż się wydarzy, a gdy się wydarzył wymaga bardzo pilnych działań" – komentował Lord Tyrie na falach programu BBC Radio 4's Today.

Rynek testów PCR to "dżungla zdzierstwa"

Jak podaje "The Guardian" wiele najtańszych ofert testów PCR zostało usuniętych z rządowej strony internetowej w związku z obawami, że podróżni byli wprowadzani w błąd przez firmy reklamujące swoje usługi za mniej niż 1 funta. Prywatne firmy oferujące testy na drugi dzień są wymienione na rządowej stronie internetowej, aby dało się je łatwiej wyszukać i skorzystać z ich oferty. Jak się jednak okazuje większość z ofert rekomendowanych w taki sposób okazała się nieodpowiednia dla większości podróżnych. Często oferowały one testy w konkretnym miejscu, były organizowanie w bardzo ograniczonych terminach i dostępne tylko "na miejscu".

"Wygląda na to, że niektóre z najgorszych praktyk – wprowadzające w błąd reklamy internetowe, zawyżone ceny, niedopuszczalnie zła jakość usług wśród nich – pozostają nadal rozpowszechnione" – komentował Tyrie. "Pozwolenie, aby trwało to nadal w szczytowym okresie świątecznym, jest skandaliczne. Wydaje się, że inne kraje poradziły sobie lepiej, a my musimy się bardziej postarać".

Władze UK wydały ciche przyzwolenie na budzące wątpliwości praktyki ze strony producentów

Laboratory and Testing Industry Organisation, która współpracuje z brytyjskimi ministrami, aby zapewnić zachowanie wysokich standardów na rynku testów na koronawirusa, wydało oświadczenie, w którym czytamy iż rząd podając listę firm dostarczających testy wykazał się niedokładnością. Rzecznik rządy zaznaczył, iż niedopuszczalne jest, aby jakakolwiek prywatna firma wykorzystywała obecną sytuację na swoją korzyść i "wykorzystywała" w ten sposób położenie osób podróżujących.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

Tragiczna śmierć Polki i jej nowo narodzonej córeczki

Kobieta została znaleziona w swoim domu w miejscowości Carrick-on-Suir w Greenhill Village w piątek 8 maja 2026 roku. Rodzina i lokalna społeczność są wstrząśnięci.

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Przeczytaj także