Rząd UK przez miliard funtów na pomoc dla uczniów na nadrobienie zaległości

Brytyjski rząd przeznaczy na pomoc dla uczniów aż miliard funtów. Środki te mają zostać przeznaczone dla tych uczniów i uczennic, które w wyniku pandemii i lockdownu ucierpieli najbardziej i muszą nadrobić zaległości w nauce.

Brytyjski Departament ds. Edukacji planuje szereg rozwiązań, które w przyszłym roku mają na celu pomoc w nadgonieniu z materiałem i w nauce dzieciom, które w trakcie epidemii miały najbardziej ograniczony dostęp do edukacji. Na te cele ma zostać przeznaczony aż miliard funtów. Uczniowie znajdujący się w najtrudniejszej sytuacji otrzymają wsparcie od korepetytorów już od września. Na ten cel przeznaczone zostanie 350 milionów funtów. Z kolei 650 milionów funtów otrzymają władze angielskich primary school i secondary school. Fundusze te mają zostać przeznaczone na organizacje "zajęć wyrównawczych", grupowych lub indywidualnych. 

- Advertisement -

Szczegóły dotyczące tych programów nie zostały jeszcze przedstawione, ale jak można było się spodziewać dyrektorzy angielskich szkół mogą mieć powody do zadowolenia. Pandemia koronawirusa i lockdown miały znaczący wpływ na tok nauczania na Wyspach. Skutki dla wielu uczniów mogą być naprawdę poważne. Z tego powodu przyda się im każda pomoc, która pozwoli im nadrobić zaległości i nadgonić dystans dzielący ich z rówieśnikami.

Tańsze korepetycje dla uczniów w UK z rządową dotacją

"Program ten zagwarantuje, że każda młoda osoba, bez względu na wiek i miejsce zamieszkania, otrzyma edukację, możliwości i wsparcie, na jakie zasługuje" – komentował minister edukacji, Gavin Williamson. "Plan będzie realizowany przez cały następny rok akademicki, przynosząc długoterminową reformę w sektorze edukacji, która ochroni całe pokolenie dzieci przed skutkami tej pandemii".

"Dotowane" przez rząd korepetycje oferowane w ramach nowego programu będą prawdopodobnie kosztować szkoły państwowe 12 funtów za godzinę. Ich cena "rynkowa" może sięgać nawet 50 funtów. O pozostałych planach brytyskiego rządu w tej kwestii pisaliśmy w tekście: W przyszłym roku szkolnym dzieci będą dłużej zostawać w szkołach. Co jeszcze planuje Departament ds. Edukacji?.

"Masowa operacja nadrabiania zaległości" dla uczniów w UK

Całkowite dofinansowanie sektora edukacji w UK w wysokości 1 miliarda funtów stanowi obiecaną przez Borisa Johnsona "masową operację nadrabiania zaległości", którą premier obiecał po tym, jak został masowo skrytykowany za problemy z ponownym otwieraniem szkół po lockdownie. Z tego powodu tysiące uczniów zostało pozostawionych w niekorzystnej sytuacji.

"Chcę jeszcze raz podziękować nauczycielom, opiekunom i pracownikom pomocniczym za wspaniałą pracę, jaką wykonali podczas pandemii” – komentował Johnson. "Ten pakiet (…) pomoże dyrektorom szkół w zapewnieniu dodatkowego wsparcia dzieciom, które tego potrzebują najbardziej" – konkludował.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Co w UK możesz postawić w ogrodzie bez pozwolenia?

Przepisy dopuszczają wiele prac bez klasycznego pozwolenia na budowę. Sprawdź, co się do nich zalicza.

Ograniczenie częściowej emerytury zmieni sytuację tysięcy pracujących Polaków

Ograniczenie częściowej emerytury wpłynie na życie ponad 200 000 Polaków mających uprawnienia do korzystania z tej formy wypłat.

Ryanair alarmuje: pijani pasażerowie terroryzują loty. O’Leary żąda ostrych zakazów

Linie lotnicze mierzą się z awanturami na pokładach i atakami na personel. Według szefa Ryanaira problem wymknął się spod kontroli.

Przeczytaj także