Co roku redakcja "Sunday Times" wybiera najlepsze miejsce do życia w Wielkiej Brytanii i nie inaczej było w 2022. W tym roku opublikowano jubileuszową, dziesiątą edycję zestawienia przewodnika "Sunday Times Best Places to Live".
Miasto Ilkley położone w hrabstwie West Yorkshire zostało uznane przez "The Sunday Times" za najlepsze miejsce do życia w Wielkiej Brytanii. Jest zlokalizowane około 19 km na północ od Bradford i 27 km na północny zachód od Leeds i leży na południowym brzegu rzeki Wharfe, w historycznym regionie Yorkshire and the Humber. Ilkley otoczone jest terenami wiejskimi, a jego architektura została zbudowana w stylu wiktoriańskim. Centrum zwraca uwagę szerokimi ulicami i pięknymi kwiatami. Redaktorzy "Sunday Times" zwrócili uwagę na jego dogodne połączenia kolejowe, znakomite szkoły oraz spektakularne krajobrazy. Zwrócono uwagę na niezwykłego ducha lokalnej społeczności i wolontariat, który stanowi dużą część życia w Ilkley – dość powiedzieć, że kino i targowisko powstały z inicjatywy mieszkańców miasta.
Jak mieszkać w UK, to właśnie tam
Oprócz generalnego zwycięzcy w całym zestawieniu, "Times" wybrał również lokalnych liderów dziesięciu różnych regionów UK. Oto jak przedstawia się to zestawienie:
- Region wschodni – Norwich
- Region londyński – Crystal Palace
- Region Midlands – Uppingham, hrabstwo Rutland
- Region północny i północnowschodni – Slaithwaite, hrabstwo West Yorkshire
- Region Irlandii Północnej – Ballycastle, hrabstwo Antrim
- Region północnozachodni – Trawden, hrabstwo Lancashire
- Region szkocki – Isle of Bute, region Argyll
- Region południowowschodni – Sevenoaks, hrabstwo Kent
- Region południowozachodni – Chalke Valley, hrabstwo Wiltshire
- Region walijski – Llandeilo, hrabstwo Carmarthenshire
Ogółem w rankingu wyróżniono 70 różnych lokalizacji. Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż jurorzy "Times" zdecydowali się nie uwzględniać Kornwalii ze względu na poważne problemy, jakie dotknęły tamtejszy rynek mieszkaniowy i trudności w kupieniu domu.
Wyniki prestiżowego zestawienia mogą wielu zaskoczyć…
Widać wyraźnie w jaki sposób pandemia odcisnęła swoje piętno nie tylko na liście "Sunday Times", ale generalnie na myśleniu o tym, co jest ważne w miejscu, w którym chcemy żyć i zapuścić swoje korzenie. Okazuje się, że przestrzeń, dobrzy sąsiedzi i bliska obecność natury są dla nas tak samo ważne, jak dodatkowy punkty naszych dzieci z egzaminu GCSE czy szybki dojazd do miasta, do pracy, do biura. Doceniono zatem mniejsze miejscowości, wręcz wioski, w których życie płynie swoim własnym, niespiesznym tempem.
"Kiedy po raz pierwszy opublikowaliśmy wyniki zestawienia, chodziło tylko o szkoły i inteligentne supermarkety" – komentuje redaktorka Helen Davies. "Przyciąganie Londynu było silne, rewolucja WFH [working from home] jeszcze nie dotarła do naszych drzwi, a główne ulice były pełne popularnych sieciówek. W dzisiejszych czasach coraz więcej mówi się o festiwalach, księgarniach, targach, życiu bez samochodów, dzikich miejscach do pływania i energicznych społecznościach, które nie cofną się przed niczym, by poprawić swoje życie".
