Sylwestrowa masakra – zamachowiec przebrany za św. Mikołaja zamordował 39 osób! (wideo)

Do noworocznego ataku doszło w klubie nocnym Reina, na jednej z najbardziej obleganych noworocznych imprez w Stambule. Według oficjalnych wyliczeń policji liczba ofiar sięgnęła już 39, z czego 15 to obcokrajowcy. Jeśli idzie o rannych to do pobliskich szpitali zostało przewiezionych w sumie 69 osób.

Wszystko zaczęło się około godziny 1:40 lokalnego czasu. Według większości źródeł zamachowiec był jeden. W przebraniu świętego Mikołaja wtargnął do klubu i zaczął strzelać do bawiących się tłumów. Inne doniesienie mówią, że atak nie był dziełem "samotnego wilka", a przynajmniej dwóch osób – zgodnie z tą wersją jeden z zamachowców miał uciec, a drugi zabarykadować się w klubie.

- Advertisement -

Podczas zamachu w Reinie bawiło się około 700 osób. Ludzie zaczęli uciekać w popłochu próbując ratować swoje życie. Tratowali się nawzajem próbując wskoczyć do pobliskiej rzeki. Obecnie trwa akcja ratunkowa mająca na celu pomóc takim właśnie osobom – przypuszcza się, że bilans tragedii może być jeszcze wyższy z powodu kilku przypadków utonięć.

Wciąż nie wiadomo kto stoi za tym atakiem – do jego autorstwa nie przyznała się żadna organizacja terrorystyczna. Tureckie służby biorą pod uwagę dżihadystów z Państwa Islamskiego lub separatystów kurdowskich. Według naocznych świadków zamachowiec nie był Turkiem. Wiele osób przyznaje, że słyszało, jak mówił po arabsku. Minister spraw wewnętrznym Suleyman Soylu potwierdził, że sprawca wciąż znadjuje się na wolności. "Nie ustajemy w próbach pochwycenia terrorysty" – stwierdził w specjalnym oświadczeniu. "Nasz służby bezpieczeństwa są w pełni zaangażowane w działania operacyjne. Z bożą pomocą powinniśmy go unieszkodliwić w najbliższym czasie". Burmistrz Stambułu Vasip Sahin podkreślił, że atak był przeprowadzony z zimną krwią i doskonale zaplanowany – to nie był jakiś przypadkowy wybryk szaleńca, tylko precyzyjnie opracowane działanie.

Turecki rząd wprowadził tymczasową cenzurę w przestrzeni lokalnych mediów. Jakiekolwiek publikacje na temat ataku na Reinę są blokowane i nie dopuszczane do publikacji. Administracja boi się wybuchu paniki i woli trzymać społeczeństwo w nieświadomości. Rzecz jasna regulacje te nie dotyczą zagranicznych korespondentów, którzy donoszą o tych wydarzeniach.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pomoc czy pułapka? Jak korzystać z chatbota HMRC?

Jak korzystać z chatbota HMRC? Czy nowa usługa realnie pomoże rozwiązywać szybko i sprawnie wątpliwości podatników. Czy jest generatorem błędów i uproszczeń? Dowiedz się czy warto skorzystać z pomocy AI przy podatkach

Amsterdam rozda 2000 zestawów awaryjnych osobom o niskich dochodach

Amsterdam ogłosił plany dystrybucji 2000 darmowych zestawów awaryjnych dla mieszkańców o niskich dochodach.

Polacy w UK. Historia wielkiej migracji

Emigracja Polaków do Wielkiej Brytanii po 2004 roku zapisała...

Koniec lotniczych wybryków? Wielka Brytania szykuje czarną listę pasażerów

Pasażerowie, którzy pod wpływem alkoholu lub w przypływie agresji zamienili pokład samolotu w ring bokserski, mogą czasowo pożegnać się z marzeniami o lataniu.

Czy błąd policjantów kosztował życie studenta Henry’ego Nowaka? Nagrania z kamerki policjantów szokują!

Priorytetem jest ratowanie życia człowieka. A Nowak był ranny, nie był agresywny i nie miał przy sobie żadnej broni. Rany były widoczne. Krwawił. Nie był zagrożeniem. Zmarł na ulicy, zakuty w kajdanki.

Przeczytaj także