Brytyjski urząd skarbowy HMRC wszedł w nową erę obsługi podatników. Uruchomił bowiem własnego chatbota opartego na sztucznej inteligencji. Narzędzie, dostępne w aplikacji Gov.uk, ma uprościć kontakt z administracją publiczną i pomóc obywatelom szybciej odnajdywać informacje w gąszczu ponad 80 tysięcy stron rządowych wytycznych. Jak korzystać z chatbota HMRC? I czy jest to pomoc, czy raczej pułapka?
Oficjalnie system wystartował w maju 2026 roku, w ramach szerszej cyfryzacji usług publicznych w Wielkiej Brytanii .
Jak korzystać z chatbota HMRC – cyfrowy przewodnik po podatkach
System został zaprojektowany tak, by działał jak „rozmowa” z urzędem. Użytkownik wpisuje pytanie w naturalnym języku – bez znajomości urzędowych nazw programów czy formularzy. Natomiast chatbot generuje odpowiedź na podstawie oficjalnych treści Gov.uk.
W praktyce oznacza to, że można zapytać o kwestie związane z podatkami, świadczeniami, zasiłkami czy programami wsparcia. Przykładowo dla rodziców, osób samozatrudnionych czy studentów. Chatbot odpowiedzi napisze prostym językiem i zawsze oparte na rządowych źródłach, z odnośnikami do dokumentów, które pozwalają sprawdzić szczegóły samodzielnie .
Chatbot HMRC – wygoda kontra ograniczenia
Z perspektywy użytkownika największą zaletą systemu jest dostępność – działa 24 godziny na dobę i eliminuje konieczność przeszukiwania skomplikowanych stron urzędowych lub czekania na infolinii. Rząd liczy, że odciąży to pracowników administracji i skróci czas uzyskiwania podstawowych informacji.
Jednocześnie HMRC jasno podkreśla, że chatbot nie zastępuje doradcy podatkowego ani prawnego. W bardziej złożonych przypadkach system unika udzielania jednoznacznych porad, co ma ograniczyć ryzyko błędnej interpretacji przepisów.
Jak korzystać z chatbota HMRC – czy można mu ufać?
To właśnie kwestia zaufania budzi największe emocje. W testach rządowych narzędzie osiągało około 90% skuteczności, co w praktyce oznacza, że błędy nadal się zdarzają . Problem nie leży wyłącznie w „fałszywych odpowiedziach”, ale także w uproszczeniach, które mogą prowadzić do nieporozumień.

Eksperci zwracają uwagę, że chatbot bywa zbyt kategoryczny lub pomija istotne niuanse. W jednym z przykładów błędnie zasugerował warunki podatkowe dotyczące ulg i progów, co mogło wprowadzić użytkownika w błąd. Równocześnie pojawiają się przypadki, w których użytkownicy wskazują na „halucynacje” systemu – czyli odpowiedzi brzmiące wiarygodnie, ale nie w pełni zgodne z przepisami .
Pomocne narzędzie czy ryzykowny skrót?
Debata wokół chatbota HMRC sprowadza się do jednego pytania: czy to realna pomoc, czy tylko wygodny, ale zawodny skrót? Z jednej strony narzędzie rzeczywiście upraszcza dostęp do informacji i może być szczególnie przydatne dla osób, które gubią się w urzędowej terminologii. Z drugiej – nie zastępuje interpretacji przepisów w indywidualnych przypadkach.
Co ważne, odpowiedzialność za rozliczenia podatkowe nadal spoczywa na użytkowniku. Nawet jeśli chatbot poda błędną informację, urząd może naliczyć zaległy podatek lub karę. W praktyce oznacza to, że AI nie daje „tarczy ochronnej” przed konsekwencjami błędów.
Jak korzystać z chatbota HMRC – rozsądne podejście
Najbardziej rozsądną strategią wydaje się traktowanie chatbota HMRC jak pierwszego punktu orientacyjnego, a nie ostatecznego źródła prawdy. Może on pomóc zrozumieć ogólny kierunek przepisów i wskazać właściwe dokumenty, ale decyzje finansowe wymagają weryfikacji w oficjalnych źródłach lub konsultacji z doradcą.
Rząd podkreśla, że system jest eksperymentalny i będzie rozwijany, a użytkownicy są zachęcani do zgłaszania błędów. To oznacza, że jego skuteczność może rosnąć, ale na dziś pozostaje narzędziem pomocniczym – nie decyzyjnym.

