SZOK! Polska rodzina dorobiła się FORTUNY na oszustwach benefitowych i niewolniczej pracy swoich rodaków

fot: Nottongham Police

Trwa policyjna obława na Polaków, którzy zmuszali swoich rodaków do "niewolniczej pracy" – kiedy sami pławili się w luksusach, ci którzy na niego zapracowali żyli w uwłaczających ludzkiej godności warunkach.

- Advertisement -

W listopadzie 2013 ruszyło dochodzenie w sprawie rodziny Parczewskich. 48-letni Dariusz Parczewski, jego żona, 47-letnia Bożena, a także ich syn Krystian mieli zmuszać do niewolniczej pracy polskich pracowników oraz dopuszczać się licznych wyłudzeń.

Właściciel klubu Newcastle United przegrał… konkurs picia z Polakiem!

Rodzina Parczewskich nęciła swoje ofiary ofertą zarobienia dużych pieniędzy na Wyspach. Zarobki sięgające 260 funtów tygodniowe plus miejsce w ich domku. Dla wielu taka oferta mogła oznaczać początek nowego życia, jednak bardzo szybko rzeczywistość brutalnie weryfikowała ich marzenia. "Pracujący" na majątek Parczewskich Polacy okazywało się, że "domek" to tak naprawdę dwie przyczepy kempingowe, które były dzielone z siódemką innych mężczyzn.

Przyczepy były pozbawione toalet i łazienek, a więc "pracownicy" musieli myć się w garażu, gdzie nie było ogrzewania. Jak opisuje policja z Nottinghamshire warunki te były niegodne istoty ludzkiej. Szczególnie, jeśli porówna się je z luksusem, w jaki opływali – zobaczcie krótki filmik przygotowany przez policję, w którym pokazano ich dom w Tiverton Close w Aspley:

"To było niezwykle skomplikowane śledztwo wymagające olbrzymich nakładów pracy" – komentuje inspektor Gareth Harding, który kierował całą sprawą. "Najpierw musieliśmy dojść do porządku z siecią roszczeń w związku z benefitami pobieranymi przez niektóre z ofiar Parczewskich. Oprócz tego, że wykorzystywali pracę innych, to jeszcze oszukiwali brytyjski system opieki socjalnej."

Algierski imigrant TRUŁ mieszkańców UK moczem i kałem – NIE DA się go deportować!

W sumie naliczono 27 przypadków wyłudzenia, w które zaangażowani byli Dariusz, Bożena i Krystian. Jedna z ich ofiar miała być zmuszana do "niewolniczej" pracy w Sports Direct. Jego wynagrodzenie było w większości zagrabiane przez Parczewskich, którzy zarekwirowali wszelkie dokumenty tożsamości swoich ofiar, a następnie używali ich do robienia benefitowych przekrętów między 2010, a 2014.

Wyrok w tej sprawie zapadł 4 lipca w sądzie w Nottingham, ale Parczewski nie pojawili się na rozprawie. Jak się okazało jedna ze skazanych osób opuściła dom w Aspley na tydzień przed rozprawą i udała się do Irlandii Północnej, a dwoje pozostałych miało udać się do Europy.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Próg 10 tys. funtów wciąż decyduje o emeryturze w UK. Miliony pracowników mogą tracić oszczędności

Brak automatycznego zapisu oznacza nie tylko mniejsze prywatne oszczędności emerytalne. Pracownicy mogą również tracić składki finansowane przez pracodawcę.

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

W Wielkiej Brytanii zakazano narodowych flag? Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o Union Jack

Brytyjskie media grzmią o „absurdalnym zakazie”, a politycy mówią...

Tysiąc euro zasiłku – komu przysługuje?

Program Fuel Allowance od lat stanowi element wsparcia dla osób najbardziej narażonych na ubóstwo energetyczne.

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Przeczytaj także