Fot: Pxhere
Przebywający na urlopie Brytyjczyk chcąc uniknąć hotelowej kwarantanny na Teneryfie dokonał próby ucieczki. Wydostał się z centrum medycznego wyskakując przez okno i ruszył na lotnisko, gdzie jednak został zatrzymany przez lokalne służby.
Brytyjski turysta przebywający na urlopie, chcąc uniknąć kwarantanny próbował dokonać efektownej ucieczki z hiszpańskich Wysp Kanaryjskich. Jak podaje brytyjski portal "The Evening Standard" antygenowy test na obecność koronawirusa wykazał, że nieletni obywatel UK jest zakażony. W związku z tym, w świetle obowiązujących lokalnie regulacji, nałożony został na niego obowiązek samoizolacji, która miała mieć miejsce w jednym z hoteli na Teneryfie. Nie zamierzał on jednak spędzać 10 dni w zamknięciu i zdecydował się na… próbę ucieczki.
Nieletni Brytyjczyk próbował "zbiec" z Teneryfy
Jak wynika z relacji, miał się jej podjąć tuż po tym, jak otrzymał informację potwierdzającą zakażenie. Przez okno wydostał się z hiszpańskiego centrum medycznego i ruszył prosto na lotnisko. Planował po prostu kupić bilet i wrócić do UK. Towarzyszyli mu jego dziadek i ojciec.
Hiszpańska policja, już wcześniej zawiadomiona, "przechwyciła" brytyjskiego uciekiniera na lotnisku. "Władze portu lotniczego zostały poinformowane i rozpoczęły działania w ramach operacji, która obejmowała zamknięcie i monitorowanie wejść na lotnisko" – czytamy w oficjalnym oświadczeniu rzecznika prasowego lokalnej hiszpańskiej policji z Santa Cruz de Tenerife. "Po tym, jak młodzieniec został odebrany z lotniska, został skierowany na kwarantannę. Przez 10 dni będzie pozostawał w hotelu. Urzędnicy służby zdrowia, a także sąd oraz prokuratorzy zostali poinformowani o sytuacji".
Policja zatrzymała go na lotnisku
Wiek młodzieńca, ani żadnego jego dane osobowe nie zostały podane do publicznej wiadomości. Nie jest jeszcze jasne, czy krewni chłopca pozostali na Teneryfie, czy też wrócili do UK i polecieli do domu. Nie wiadomo również czy "uciekinierowi" nie grozi jakaś kara za próbę uniknięcia samoizolacji.
