Theresa May chce ograniczyć prawa człowieka w imię walki z terroryzmem

Oto najnowszy pomysł szefowej brytyjskiego rządu na walkę z terroryzmem – Theresa May zapowiada ograniczenie praw człowieka, które ma skutkować zwiększeniem skuteczności w zwalczaniu islamskiego ekstremizmu na Wyspach.

Na wiecu Partii Konserwatywnej w hrabstwie Berkshire urzędująca pani premier zapowiedziała nową strategię walki z terroryzmem. Pomysłem na zapobiegnięciu kolejnych zamachów ma być ograniczenie praw człowieka, a dokładnie mówiąc odejściu od Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, której torysi zobowiązali się przestrzegać przez kolejną kadencję.

- Advertisement -

Jakie konkretne rozwiązania proponuje May? Przed wszystkim kary za akty terroru miałyby być dotkliwsze – skazani dłużej przebywaliby za kratkami. Procedura deportacji osób choćby podejrzanych o terroryzm do krajów ich pochodzenia miałaby zostać uproszczona. I wreszcie punkt, który budzi zdecydowanie największe kontrowersje – władza mogłaby ograniczać wolność poruszania się osobom wobec których nie da się jeszcze postawić żadnych konkretnych zarzutów, ale służby bezpieczeństwa zebrały już dość dowodów, aby uznać, że stanowią oni zagrożenie.

"Wszyscy byliśmy świadkami, jak zagrożenie terrorystyczne zmienia się i ewoluuje stając się coraz bardziej wyrafinowane. W związku z tym musimy zapewnić naszym służbom i policji środki, dzięki którym walka z nim będzie efektywniejsza" – mówiła premiera May w Slough, jednym z najbardziej multikulturowych miejsc w UK. "Jeśli obowiązujące u nas prawa stoją na drodze do wprowadzenia zmian to trzeba je zmienić, bo możemy to zrobić! – mocno zakończyła szefowa rządu.

Warto dodać, że nieco wcześniej May zapowiedziała, że chce wprowadzić częściową kontrolę internetu, a przynajmniej tych jego obszarów, z których dżihadyści korzystają do komunikowania się między sobą.

Przedterminowe wybory parlamentarne w Wielkiej Brytanii: co musisz o nich wiedzieć?

 

Nie sposób nie zauważyć, że wolta May jest zgoła niespodziewana. Do tej pory obecna szefowa rządu, a wcześniej osoba kierująca Home Office traktowała bezpieczeństwo narodowe mocno po macoszemu. Między 2010, a 2016 zwolniła 20 tysięcy oficerów policji, w samym 2012 pozbawiając pracy 9655 policjantów! "Ofiarami" May padali głównie tzw. "community officers", a więc funkcjonariusze wykonujący najmniej efekciarską robotę polegająca na współpracy z lokalną społecznością. To właśnie oni mają na oku muzułmańskich liderów i nasłuchują tego, co mówi się w okolicach meczetów, dzięki czemu mogą odpowiednio wcześnie donosić o przypadkach groźnej radykalizacji.

Więcej zamachów, mniej policji – drastyczne cięcia w budżecie Met Police!

Mało tego – May planuje dalsze cięcia, które uderzą w nasze bezpieczeństwo! Rząd chce oszczędzić 400 mln funtów na Met Police. Sprawi to, że dokładnie 12800 zatrudnionych w stołecznej komendzie osób może stracić pracę – oznacza to redukcję sił policyjnych o prawie 40%! Jak w takiej sytuacji możliwa jest skuteczna walka z terrorystami?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Niemcy w recesji. Co to oznacza dla Polaków pracujących za Odrą?

Dla Polaków pracujących w Niemczech to nie jest abstrakcyjna prognoza, lecz realne ryzyko odczuwalne w codziennej pracy i wynagrodzeniach.

Koniec martwych stref w londyńskim metrze. Internet i połączenia w większości tuneli

Około 60 proc. podziemnych stacji jest już objętych zasięgiem 4G i 5G.

Automatyczne odbieranie pre-settled status – jak się bronić?

W kwietniu br. Home Office ogłosił automatyzację procesu sprawdzania...

Volkswagen likwiduje 19 tys. miejsc pracy w Niemczech. Co to oznacza dla Polaków w fabrykach?

Wielu Polaków pracuje w fabrykach Volkswagena w Niemczech, dlatego mogą dotkliwie odczuć zwolnienia na szeroką skalę.

Masz psa lub kota w Wielkiej Brytanii? Brak tej formalności może kosztować nawet 500 funtów

Posiadanie psa w Wielkiej Brytanii pociąga za sobą obowiązki administracyjne. Za brak dopełnienia formalności grozi grzywna.

Przeczytaj także