Tragedia w wesołym miasteczku: Kobieta wypadła z rollercoastera na oczach swojej rodziny!

Fot. Facebook

32-letnia Elodie Duval wybrała się wraz z całą rodziną do wesołego miasteczka, by w ten sposób uczcić drugie urodziny swojego synka Allena. Jednak młoda mama w niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach wypadła z rollercoastera i na oczach swoich bliskich z impetem uderzyła o ziemię. 

- Advertisement -

Do tej niebywałej tragedii doszło w zeszłą sobotę w parku rozrywki Parc Saint-Paul, w północnej Francji (nieopodal Beauvais). Wyprawa do wesołego miasteczka była elementem obchodów drugich urodzin synka 32-letniej Elodie Duval –  Allena. Niestety, choć jeszcze w południe młoda mama zdmuchiwała świeczki na torcie swojego dziecka, to po południu już nie żyła. Kobieta wypadła z rollercoastera „Formula 1” i tak mocno uderzyła w ziemię, że ratownikom nie udało się jej uratować.

Desperacka walka o życie kobiety

W momencie, gdy doszło do tragedii, w wagoniku rollercoastera był wraz z Elodie jej partner – Michael. I choć nie wiadomo, jak doszło do tego, że Francuzka przeleciała przez ochronną barierkę, to wiadomo, że mężczyzna w ostatniej chwili chwycił ją za kostkę u nogi. Niestety obsługa nie przyuważyła w porę, że coś złego dzieje się w trakcie jazdy i nie zatrzymała rollercoastera, a siła ciążenia przy poruszającym się wagoniku była tak duża, że Michael puścił nogę partnerki. Elodie Duval z impetem spadła na ziemię i zginęła na miejscu. 

Bliscy nie mogą się pogodzić ze śmiercią młodej mamy 

Śmierć Elodie to prawdziwy szok nie tylko dla rodziny, ale też dla jej sąsiadów. „Elodie była niesamowitą osobą, która wnosiła do swojej rodziny wiele miłości. Ona była pełna życia. Była wojowniczką. Jej syn był całym jej życiem” – wyznała we francuskich mediach siostra denatki, Laurianne. A jedna z sąsiadek Elodie dodała: „Spoczywaj w pokoju. Przekazuję moje kondolencje mężowi i jej rodzinie, a moje myśli są z jej synem”. 

To nie pierwszy taki tragiczny wypadek w wesołym miasteczku

Wypadek z udziałem Elodie Duval to nie pierwszy tego typu tragiczny incydent na kolejce „Formula 1”. W 2009 r. doszło do podobnego zdarzenia, ale sąd uznał, że 35-letnia kobieta, która także zginęła po upadku na ziemię, zachowywała się podczas przejażdżki niestosownie i złamała reguły bezpieczeństwa. W sprawie śmierci 32-letniej Francuski rozpoczęte już zostało śledztwo, a eksperci przeprowadzili na kolejce pierwsze próby z manekinem. Po wypadku zawrzało także w internecie – pojawiły się głosy, że „Formula 1” jest niebezpieczna i że na jednym z zakrętów pasażerowie są dosłownie „wyrzucani” z krzesełek. „Przed nami jest tylko barierka. Nie ma pasa bezpieczeństwa. Nie mamy nic. Wydaje mi się, że kolejka jedzie po torze zbyt szybko i że [pasażerowie] nie są odpowiednio zabezpieczeni” – czytamy w jednym z wpisów. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Blue Badge w UK: 7 powodów, przez które wniosek może zostać odrzucony

System Blue Badge wspiera osoby z realnymi i trwałymi problemami z poruszaniem się. Jednak proces oceny jest wymagający i wieloetapowy

Reform UK uderza w migrantów: dodatkowy podatek i zakaz mieszkań socjalnych

Nigel Farage po dojściu do władzy chciałby dać obcokrajowcom zajmującym mieszkania socjalne mieliby trzy miesiące na znalezienie prywatnego lokum.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

W środę 40°C. Czy padnie rekord temperatury w Wielkiej Brytanii?

MetOffice ostrzega przed falą upałów, która przetoczy się przez...

Tragedia w Leeds. Zamordowano Polkę, podejrzany stanął przed sądem

W Leeds trwa postępowanie dotyczące śmierci 51-letniej Gosi Wiktor, którą policja znalazła ciężko ranną 11 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy Foster Square w dzielnicy Belle Isle. Kobieta zmarła przed przybyciem ratowników.

Przeczytaj także