Setki pasażerów odleciało bez bagażu z lotniska w Birmingham

Z powodu problemów na lotnisku w Birmingham setki pasażerów odleciało bez bagażu do różnych destynacji. Podróżni skarżyli się, że linie lotnicze nie informowały ich o tym, co się dzieje.

W piątek i weekend lotnisko w Birmingham borykało się z poważnymi problemami dotyczącymi załadowania bagaży pasażerów na pokłady odlatujących samolotów. Ze względu na opóźnienia setki osób otrzymało swoje walizki nawet z parodniowym opóźnieniem.

- Advertisement -

Pasażerowie odlecieli bez bagażu z lotniska

Wśród pasażerów, którzy ucierpieli w wyniku problemów na lotnisku w Birmingham, znalazła się pewna brytyjska rodzina. W piątek Jamie Johnson wraz z dwójką dzieci i swoją matką dowiedzieli się, że ich walizki zostaną ręcznie załadowane na pokład samolotu lecącego na Gran Canarię.

Niestety gdy wylądowali w Las Palmas, okazało się, że dziesiątki bagaży należących do pasażerów samolotu, w tym także ich, nie dotarły wraz z nimi na miejsce.

Jamie Johnson otrzymała następnie od EasyJet polecenie, aby zgłosiła opóźniony bagaż indywidualnie na swoim portalu i u Menzies. Po przybyciu do ośrodka Jamie powiedziała, że wykonała kilka połączeń i spędziła nawet 30 minut na oczekiwaniu na połączenie z EasyJet.

Setki pasażerów lecących do różnych destynacji ucierpiało w wyniku problemów na lotnisku w Birmingham
Setki pasażerów lecących do różnych destynacji ucierpiało w wyniku problemów na lotnisku w Birmingham / fot. Shutterstock

Musiałam udać się do lokalnego supermarketu po dotarciu do naszego zakwaterowania, żeby kupić podstawowe kosmetyki na noc, takie jak pasta do zębów – powiedziała kobieta.

W sobotę wydała 400 euro na ubrania, kosmetyki i leki. Skrytykowała także słabą komunikację na lotnisku w Birmingham. Powiedziała, że nie wsiadłaby do samolotu, gdyby wiedziała, że zostanie bez swoich rzeczy, w tym niezbędnych leków na tarczycę dla mamy.

Koszmarne wakacje

Inną pasażerką, która ucierpiała w wyniku tego samego problemu na lotnisku w Birmingham, była Hayley Chapman z Northfield. Jej historię opisało BBC. Kobieta w piątek poleciała z rodziną do Turcji. Powiedziała, że na pokład samolotu nie załadowano żadnego bagażu i nie otrzymała żadnych informacji o jego miejscu pobytu.

Napisała, że widziała „nagromadzenie” bagażu na lotnisku po problemach z taśmą bagażową. Jednak personel zapewnił ją, że bagaż zostanie załadowany na pokład.
Niestety po przylocie do Dalaman pilot poinformował pasażerów, że żadnego bagażu nie załadowano.

Nie usłyszeliśmy nic o odszkodowaniu. Nie otrzymaliśmy żadnej informacji o tym, kiedy możemy spodziewać się bagażu. I nie dowiedzieliśmy się nic o tym, kto ponosi za niego odpowiedzialność. Czy to lotnisko? TUI? Czy nasze ubezpieczenie podróżne? – dodała kobieta.

Podobnie jak Johnsonowie jak i inni pasażerowie, pierwszy dzień wakacji spędzili na podróży do centrum handlowego, aby kupić niezbędne rzeczy.

Co zrobić w przypadku zgubienia bagażu?

W przypadku gdy nasz bagaż nie pojawi się na taśmie na lotnisku, musimy udać się do Biura Zagubionego Bagażu (Lost & Found) w hali przylotów. Następnie wypełnić protokół PIR (Property Irregularity Report) i zachować kwit bagażowy, a także kartę pokładową. Warto także zbierać paragony, które będą dowodem zakupu najpotrzebniejszych rzeczy, jakie musieliśmy zastąpić tymi, które znajdowały się w bagażu.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Chore i zawszone dzieci mają chodzić do szkoły? Kontrowersyjny poradnik NHS dla rodziców

Wraz z nastaniem roku szkolnego zaczynają się choroby roznoszone...

Przed nami gorączkowy piątek. Miliony kierowców ruszą w drogę przed długim weekendem

Ze względu na zbliżający się długi weekend w Wielkiej Brytanii miliony kierowców wyruszy w piątek w drogę.

Liczne dochodzenia w policji po śmierci Henry’ego Nowaka

Po śmierci Henry’ego Nowaka opinia publiczna oczekuje wyjaśnienia, dlaczego ranny 18-latek został początkowo potraktowany jak podejrzany. Odpowiedzi mają przynieść dwa niezależne tory postępowania.

Dlaczego baterie e-bików płoną coraz częściej?

Ponad 2000 pożarów, 18 ofiar śmiertelnych i niemal 700 rannych w ciągu sześciu lat. Czy baterie e-bików płoną coraz częściej?

Pamiętacie Woolworths? Zauważyliście jakie jeszcze sklepy zniknęły z ulic UK?

Ostatnie dwadzieścia lat to okres ogromnej transformacji brytyjskiej "high...

Przeczytaj także