33-letni włoski inżynier wdał się w spór z Home Office po tym, jak urząd zakwestionował jego settled status. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych stwierdziło, że wydanie mu prawa pobytu po Brexicie było „błędem”.
33-letni Fabio, który początkowo przyjechał do Londynu, aby ukończyć doktorat zbudował udaną karierę, pracując w dziedzinie energetyki i zmian klimatu. Teraz mówi, że jest zszokowany tym, że Home Office kwestionuje jego settled status. Zwłaszcza że nie złamał żadnych przepisów.
Wydanie settled status było błędem
Wspomniany mężczyzna uzyskał settled status w ramach unijnego programu dla osób osiedlonych przyznawanego kwalifikującym się obywatelom UE po pięciu latach pobytu w Wielkiej Brytanii.
Chociaż urzędnicy zapewnili 33-latka, że może pozostać w Wielkiej Brytanii i nie cofną mu statusu osoby osiedlonej, stwierdzili, że Home Office popełniło błąd. Niestety konsekwencją rzekomego błędu jest to, że żona mężczyzny (pochodząca z Brazylii) nie ma teraz prawa przebywać z nim w UK.
– To było dla nas obojga druzgocące. Mieszkamy tu od dawna. Postępowaliśmy zgodnie z przepisami i zawsze czuliśmy się tu mile widziani. Zawsze myślałem, że to miejsce, w którym mogę rozwijać swoją karierę. To bardzo przygnębiające i frustrujące, że znaleźliśmy się teraz w tak trudnej sytuacji. Właśnie wtedy, gdy myśleliśmy o założeniu rodziny, o kupnie własnego mieszkania. Teraz wszystkie nasze plany muszą się zakończyć – powiedział 33-latek.

Niepokojące działania Home Office
Jak podaje „The Guardian” – tak naprawdę 33-letni Włoch jest jedną z co najmniej 100 osób, z którymi skontaktowało się Home Office twierdząc, że popełniło błąd przyznając im status zasiedlenia.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych napisało do 33-latka w kwietniu w ramach przeglądu, który zainicjował wniosek jego brazylijskiej żony. Tak naprawdę mężczyzna – podobnie jak jego żona – urodził się w Brazylii, jednak posiada podwójne obywatelstwo. A we wniosku o przyznanie statusu zasiedlenia przedstawił zaświadczenie z włoskiego konsulatu.
Urzędnicy poinformowali go teraz, że dowody potwierdzające jego włoskie obywatelstwo są „niewystarczające”. I potrzebują dowodu, że był Włochem przed datą graniczną Brexitu, tj. 31 grudnia 2020 r.
Home Office łamie umowę brexitową?
Catherine Barnard, profesor prawa UE na Uniwersytecie Cambridge, powiedziała, że była zdumiona przypadkiem 33-latka. Według niej sugeruje to, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tworzy dwupoziomowy system.
– Wydaje się to sprzeczne z umową o wystąpieniu, na podstawie której przyznano mężczyźnie prawa. Home Office nie może go ukarać, twierdząc, że przysługują mu jedynie prawa drugiej kategorii. A w szczególności, że nie przysługują mu prawa rodzinne, dopóki zachowuje status osoby osiedlonej – powiedziała Barnard.
Profesor wskazuje na artykuł 13 (4) drugiego rozdziału umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE. Stanowi on, że „państwo przyjmujące nie może nakładać żadnych ograniczeń ani warunków dotyczących uzyskania, zachowania lub utraty prawa pobytu”.
Monique Hawkins, pełniąca obowiązki dyrektor generalnej organizacji the3million, powiedziała, że pozbawienie ludzi praw w taki sposób wpłynęłoby na „całe rodziny”, ponieważ ludzie stanęliby w obliczu „nagłej utraty swoich praw”.
