Troje brytyjskich posłów upiło się w samolocie i zrobiło awanturę na lotnisku w Gibraltarze

Fot: Pixabay

Troje brytyjskich posłów podczas lotu na Gibraltar upiło się i, mówiąc kolokwialnie, zrobiło oborę tuż po wylądowaniu, na lokalnym lotnisku. Politycy lecieli z wizytą do żołnierzy stacjonujących w tamtejszym garnizonie.

- Advertisement -

O tej bulwersujące sprawie donoszą brytyjskie media, zarówno poważny dziennik "The Times", jak i tabloid "The Sun". Co się stało? W dniu wczorajszym, w czasie Armistice Day, brytyjska delegacja Armed Forces Parliamentary Scheme udała się do Gibraltaru w ramach oficjalnej wizyty. Na miejscu mieli się spotkać z brytyjskimi żołnierzami stacjonującymi w lokalnym garnizonie oraz z Fabianem Picardo, pełniącym funkcję Chief Minister of Gibraltar. Po wylądowaniu na lotnisku, naoczni świadkowie, na których relację powołują się brytyjskie media, nie mogli nie zauważyć w jakim stanie znajduje się trójka posłów. Drew Hendry i David Linden ze Szkockiej Partii Narodowej (SNP) oraz Charlotte Nichols z Partii Pracy byli wyraźnie pod wpływem alkoholu. Hendry i David Linden mieli zachowywać się "nieznośnie" i zrobić awanturę na lotnisku. Odmówli zrobienia testów na koronawirusa zapewniając, że nie jest to konieczne, bo są podwójnie zaszczepieni. Nie potrafili tego jednak udowodnić, bo kody QR w ich telefonach nie działały.

Brytyjscy posłowie mieli upić się w samolocie

W związku z tym dwójka polityków zaczęła się awanturować z pracownikami lotniska, co utwierdziło ich w przekonaniu, że brytyjscy posłowie ostro popili, być może jeszcze na lotnisku Heathrow. Co więcej, jak donoszą dziennikarze BBC ich stan zwrócił również uwagę wojskowych, którzy odbierali ich z portu lotniczego. Niezwłocznie poinformowali o tej sprawie brytyjskie ministerstwo obrony.

Nie wspominaliśmy jeszcze o trzeciej "bohaterce" tej afery. Według doniesień posłanka Labour, Charlotte Nichols, nie była w stanie o własnych siłach opuścić lotniska. Do odebrania kobiety potrzebny był… wózek inwalidzki! Utrzymuje ona, że powodem takiej sytuacji był "epizod medyczny". Po spożyciu mniej, niż pięciu drinków bardzo źle się poczuła. Dodajmy również, że według informacji, do jakich dotarło "The Sun", po wylądowaniu impreza wcale się nie skończyło. Posłowie wchodzący w skład delegacji, także torysi, mieli pić alkohol w hotelu do późnych godzin nocnych.

Na lotnisku w Gibraltarze zrobili awanturę i zachowywali się po chamsku

Brytyjski minister obrony Ben Wallace zwrócił się w tej sprawie do liderów Partii Pracy i SNP. Nicola Sturgeon z miejsca wzięła w obronę swoich posłów i zaznaczyła, że to "haniebna" próba odwrócenia uwagi od afery, w którą zamieszani się posłowie Partii Konserwatywnej. Z kolei laburzyści nie wydali jeszcze oficjalnego komentarza w tej sprawie. David Linden w mediach społecznościowych zaprzeczał medialnym doniesieniom i zapewniał, że zachowywał się zgodnie z wszelkimi przepisami związanymi z koronawirusem.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Niemcy utrzymują kontrole na granicach. Co to oznacza dla Polaków jeżdżących do pracy?

Niemcy utrzymują kontrole graniczne mimo wyraźnego spadku migracji, podobnie Polska przedłuża kontrole.

Zwolnienia w UK na dużą skalę. Które branże są najbardziej narażone?

Najnowszy raport ITEM Club przewiduje zwolnienia w UK na bardzo dużą skalę. Pracę stracić może 163 000 osób.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Zasady linii lotniczych dotyczące podróżowania z dziećmi

Linie lotnicze mają swoje zasady dotyczące podróżowania z dziećmi. Przedstawiamy te, które obowiązują w Ryanairze i easyJet.

Przeczytaj także