Jedna z mieszkanek dzielnicy Rusholme w Manchesterze powiedziała, że wraz z sąsiadami walczą o to, żeby szczury nie przedostały się do ich domów. Przez śmieci, które zalegają w alejkach i na ulicach, gryzoni jest coraz więcej, a smród jest nie do zniesienia.
Właściciele domów w Rusholme twierdzą, że władze miasta muszą zrobić więcej, aby pomóc im walczyć z przyczyną „plagi” gryzoni, która pojawiła się w związku ze śmieciami zalegającymi na ulicach i wysypywanymi tam nielegalnie.
Plaga szczurów
W alejkach między ulicami w Rusholme – zaledwie dwie mile od centrum Manchesteru – wyrzucane są śmierci bez pozwolenia. 40-letnia mieszkanka dzielnicy, Yasmin, skarży się na warunki panujące w okolicy:
– Powiedziano mi, że przesadzam, ale taka jest nasza rzeczywistość. Jesteśmy znani z ulicy pełnej gryzoni, bo inni ludzie wyrzucają tu swoje śmieci. Życie tutaj jest wstydliwe. W przeszłości próbowaliśmy walczyć z tym problemem, ale bez rezultatu. Sąsiedzi nie mają nadziei na to, że coś się zmieni.
Jak Council zajmuje się problemem?
Rzecznik Manchester City Council powiedział:
– Jesteśmy świadomi bieżących problemów ze szkodnikami w Rusholme i okolicach i dziękujemy mieszkańcom, którzy je zgłosili. Szczury są niehigieniczne i nieprzyjemne dla miejscowej ludności, dlatego bardzo poważnie traktujemy zwalczanie szkodników. Nasze zespoły wdrażały środki i zabiegi w okolicy przez ostatnie kilka miesięcy (…). Chcielibyśmy przypomnieć mieszkańcom i lokalnym firmom, aby zachowali czujność w zakresie odpadów i usuwania śmieci, ponieważ niewłaściwa gospodarka odpadami jest jednym z czynników, które mogą prowadzić do problemów ze szkodnikami.
Podczas gdy władze lokalne twierdzą, że pracują nad rozwiązaniem problemu (ciągle bezskutecznie), zdesperowani mieszkańcy dzielnicy zastanawiają się poważnie nad wyprowadzką. Na zdjęciach zrobionych przez Manchester Evening News w dzielnicy widać szczury buszujące w śmieciach wzdłuż części mieszkalnej ulicy.
– To sprawia, że czujesz się brudny. Mój dom jest czysty i schludny, ale obudziliśmy się wczoraj o 3 nad ranem po tym, jak mysz dostała się do naszej kuchni i uruchomiła alarm. Chcemy się przeprowadzić, jesteśmy już chorzy od tego i zmęczeni. Podłożyliśmy trutki, ale to nie wystarczy, aby usunąć plagę gryzoni, ani też nie jest to nasza praca, ani odpowiedzialność. Społeczność od lat prosi o zmiany, czujemy się zawiedzeni i zaniedbani, ale wciąż mamy nadzieję, że coś zostanie zrobione. Potrzebujemy kamer CCTV, aby powstrzymać ludzi przed wyrzucaniem śmieci – podsumowuje mieszkanka Rusholme.
Nielegalne wyrzucanie śmieci
Inny mieszkaniec dzielnicy, który prosił o zachowanie anonimowości, powiedział:
– Jesteśmy dwie ulice od Curry Mile i w ciągu jednego dnia od zabrania śmieci przez śmieciarki, zapełniają nasze ulice kolejne śmieci wyrzucane przez ludzi i firmy. To właśnie przyciąga gryzonie, a my z tym żyjemy. Smród jest tak okropny, że nie możemy już zostawiać otwartych okien.
Mieszkająca w dzielnicy Nyla twierdzi:
– Toczyliśmy przegraną bitwę z wysypiskami śmieci i robactwem, które się z tym wiąże. Musiałam wziąć kota, żeby je odstraszał. Gdy wyjdziesz na drogę szczury będą przechodzić obok ciebie.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Rząd zadecydował w sprawie mężczyzny, który skarżył się na zbyt wysokie drzewa u swojej sąsiadki
Imigranci sezonowi potrzebni w UK do uniknięcia kryzysu żywnościowego
