Rząd rozpoczyna walkę z oszustwami związanymi z Universal Credit. Ministerstwo Pracy i Emerytur poinformowało o nowej kampanii organizowanej w tym celu.
Pod koniec stycznia rozpocznie się nowa kampania Ministerstwa Pracy i Emerytur, której celem będzie walka z oszustwami związanymi z Universal Credit. Skupi się ona na trzech kluczowych kwestiach związanych z zasiłkami.
Rozpoczęła się walka z oszustwami dotyczącymi Universal Credit
Minister ds. pracy i emerytur, Andrew Western, powiedział, że kampania obejmie trzy ważne kwestie, w zakresie których najczęściej dochodzi do oszustw. A są nimi: sytuacja życiowa świadczeniobiorcy, poziom jego oszczędności i to, czy jest samozatrudniony.
Wester uściślił:
– Ta kampania skupi się na trzech największych obszarach strat dla ministerstwa. Czyli wspólnym zamieszkiwaniu, samozatrudnieniu oraz kapitale i oszczędnościach. Będzie prowadzona w różnych kanałach. W tym za pośrednictwem wideo na żądanie, reklamy zewnętrznej, wyświetlaczy cyfrowych, wyszukiwarek i mediów społecznościowych.
Dodał również, że kampania ma także na celu uświadomić świadczeniobiorców, na to muszą zwrócić uwagę:
– Celem komunikacyjnym kampanii jest zwiększenie świadomości konsekwencji niezgłaszania zmian okoliczności do DWP. A także poszerzenie zrozumienia rodzajów zmian okoliczności, które należy zgłaszać.

Błędne nadpłaty i niedopłaty zasiłków
W Wielkiej Brytanii świadczenia socjalne otrzymuje 23,7 mln osób, w tym ponad 8 mln osób pobiera Universal Credit. Niedawno opublikowano także coroczny raport o nazwie „Oszustwa i błędy w systemie świadczeń”. Podano w nim szacunki dotyczące tego, ile pieniędzy Ministerstwo Pracy i Emerytur nieprawidłowo wypłaciło w roku 2024/25 w wyniku nadpłat i niedopłat.
Okazało się, że 9,5 miliarda funtów nadpłacono osobom otrzymującym świadczenia. Stanowi to 3,3 proc. całkowitych wydatków na świadczenia. Jest to mniej niż w latach 2023/24, kiedy to niesłusznie wypłacono 9,7 miliarda funtów. Natomiast całkowity poziom niedopłat świadczeń pozostał na tym samym poziomie i wyniósł 1,2 miliarda funtów (0,4 proc.), donosi Daily Record.
Zmiana sytuacji życiowej ma wpływ na zasiłki
Aby kwalifikować się do świadczeń, w tym Universal Credit, osoby muszą spełniać określone kryteria kwalifikacyjne. Z kolei wysokość otrzymywanych pieniędzy zależy od ich sytuacji życiowej.
Ministerstwo Pracy i Emerytur wyjaśnia: „Czasami ludzie przekazują błędne informacje lub nie informują nas o zmianie swojej sytuacji. Podanie prawdziwych informacji i przedstawienie dowodów może zmienić wysokość przysługującego świadczenia. A w niektórych przypadkach osoby te mogą kwalifikować się do otrzymania większej kwoty. Nie możemy jednak obliczyć prawidłowej kwoty, dopóki osoby nie poinformują nas dokładnie o swojej sytuacji. Oznacza to, że osoby te nie kwalifikują się do zwiększenia otrzymywanej kwoty, dopóki nie uzyskamy prawidłowych informacji”.
Rząd ostrzega również, że podanie błędnych informacji lub niezgłoszenie zmiany swojej sytuacji życiowej może skutkować postępowaniem sądowym lub karą finansową.

