Wielka Brytania chce wydać 500 mln funtów na zmianę… koloru. Czego?

Ledwo władze Zjednoczonego Królestwa ruszyły z Brexitem, a Home Office już podjął jedną z kluczowym decyzji dotyczących przyszłości całego kraju. Jaką?

Odnośnie… koloru brytyjskiego paszportu! Badania przeprowadzone przez YouGov wykazały, że dla ponad połowy zwolenników Brexitu design i barwy tego dokumentu to sprawa bardzo istotna. Postulują o jak najszybsze zrezygnowanie z unijnych dokumentów w kolorze burgunda. Zaskakująco szybko Home Office zabrało się do działania. Ministerstwo już teraz zapowiedziało powrót niebieskich paszportów. Cała operacja ma kosztować – bagatelka – prawie 500 mln funtów!

- Advertisement -

Polacy i szkocka niepodległość

Projekt ma zostać zrealizowany w 2019 roku. Nie tyle dlatego, że właśnie wtedy Wielka Brytania całkowicie opuści struktury unijne, ale skończy się rządowy kontrakt z producentem dokumentów.

Przypomnijmy, oryginalne paszporty brytyjskie pojawiły się w 1920 roku, a w 1988 ich design został odświeżony. Co prawda Unia już w 1981 roku wezwała wszystkich swoich członków do zmian w tej kwestii w przeciągu najbliższych, ale w UK czekano z realizacją tego postulatu aż siedem.

Brytyjka przygarnęła bezdomnego narkomana. Za swoją dobroć zapłaciła życiem…

Zmiana paszportów jest rzecz jasna rzeczą nieuniknioną, ale wypada zadać pytanie czy musi ona tak dużo kosztować…

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dostaniesz 40 funtów rekompensaty za opóźnianie przez firmy instalacji inteligentnych liczników

Od 23 lutego w Wielkiej Brytanii obowiązują przepisy wzmacniające pozycję odbiorców energii.

„Krwawy deszcz” znów nad Wielką Brytanią. Czy jest niebezpieczny?

Cząstki piasku pokonują kilka tysięcy kilometrów z północnej Afryki do Europy i powodują charakterystyczny nalot na samochodach i szybach.

Sieci handlowe zapowiadają zwolnienia. Kogo dotkną redukcje etatów?

To błędne koło. Mniejszy popyt prowadzi do spadku przychodów firm. Natomiast to z kolei skutkuje ograniczeniem zatrudnienia. Jeśli trend się utrzyma, handel detaliczny może przestać pełnić rolę stabilizatora rynku pracy

7 milionów funtów na walkę ze szczurami. Dlaczego Glasgow wciąż przegrywa z gryzoniami?

Miało być czysto, bezpiecznie i skutecznie. Tymczasem mimo przeznaczenia...

Liczba umów zerogodzinowych osiągnęła rekordowy poziom

Liczba pracowników posiadających umowy zerogodzinowe (zero-hours contracts) osiągnęła w Wielkiej Brytanii rekordowy poziom.

Przeczytaj także