Przepełnione oddziały ratunkowe, wielogodzinne kolejki – NHS England zapowiada cyfrową selekcję pacjentów. Nie każdy, kto zgłosi się na SOR, zostanie przyjęty od razu. Część chorych usłyszy: wróć później albo skorzystaj z pomocy gdzie indziej.
NHS próbuje uporządkować chaos, który szczególnie zimą zamienia wiele brytyjskich oddziałów ratunkowych w miejsca przypominające dworce w godzinach szczytu.
Mniej kolejek, więcej planowania
Nowy system opiera się na triażu. Pacjent po przybyciu na oddział ratunkowy przekazuje informacje o swoim stanie zdrowia za pomocą elektronicznego formularza lub systemu oceny. Na podstawie zebranych danych personel szybciej decyduje, kto wymaga natychmiastowej pomocy, a kto może bezpiecznie poczekać.
Najcięższe przypadki personel obsłuży bez zwłoki. Zmiana dotyczy osób z mniej poważnymi dolegliwościami. Mogą one otrzymać termin wizyty jeszcze tego samego dnia lub następnego, zamiast spędzać wiele godzin w poczekalni. Pacjentów skierują np. do lekarza rodzinnego, apteki, fizjoterapeuty czy poradni zdrowia psychicznego.
NHS liczy, że kwalifikowanie pacjentów pozwoli lepiej zarządzać ruchem chorych. Gdy dodamy do tego fakt powstawania w Wielkiej Brytanii szpitala online i szansy na miliony konsultacji bez wychodzenia z domu, służba zdrowia zaczyna stawać na nogi.
NHS chwali wyniki pilotażu
Triaż działa w 18 szpitalach w Anglii. Najbardziej spektakularne efekty odnotowano w East Lancashire Teaching Hospitals NHS Trust. Tam średni czas oczekiwania na pomoc w oddziale ratunkowym spadł ze 178 do 94 minut.
Jak stwierdził dyrektor generalny NHS England Jim Mackey, pacjentów czeka „naprawdę duża zmiana” w sposobie funkcjonowania służb ratunkowych. Jednocześnie przyznał, że zwiększenie liczby możliwych do rezerwacji terminów wizyt stało się jego „obsesją”.
Ponad 1300 osób miesięcznie umiera przez kolejki na SOR-ach?
Reforma pojawia się w momencie, gdy brytyjskie oddziały ratunkowe mierzą się z jednym z największych kryzysów w historii. Według Royal College of Emergency Medicine przeciążenie SOR-ów może być powiązane z ponad 1300 zgonami miesięcznie w Anglii. W 2025 roku liczba tzw. nadmiarowych zgonów związanych z długim oczekiwaniem na pomoc szacunkowo sięgnęła prawie 16 tys. przypadków.

Spędzanie przez pacjentów na oddziałach ratunkowych 8, 10 czy 12 godzin w oczekiwaniu na diagnostykę lub wolne miejsce na oddziale, jest niedopuszczalne.
Technologia nie dla każdego?
NHS przekonuje, że propozycja spotkała się z pozytywnym odbiorem, jednak nie brakuje krytyki. Cyfrowe narzędzia mogą stać się barierą dla osób starszych czy z niepełnosprawnościami.
Rachel Power ze Stowarzyszenia Pacjentów podkreśla, że cyfrowy triaż musi działać dla wszystkich pacjentów, a nie tylko dla osób sprawnie poruszających się w technologii. Osoby odsyłane z oddziału ratunkowego powinny otrzymywać instrukcję dotyczącą postępowania w razie nagłego pogorszenia się stanu zdrowia.
