Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka

15 czerwca 2026 wpłynęła apelacja w sprawie zabójcy Hanry’ego Nowaka. Sprawa Vickruma Digwy, skazanego za brutalne zabójstwo 18-letniego studenta w Southampton, trafiła do brytyjskiego Sądu Apelacyjnego. Dlaczego?

Decyzję o zaskarżeniu wyroku podjęła Solicitor General Ellie Reeves KC, korzystając z procedury tzw. Unduly Lenient Sentence scheme, która pozwala kwestionować kary uznane za rażąco łagodne.

Apelacja w sprawie wyroku dla zabójcy Henry’ego Nowaka. Rząd uruchamia procedurę nadzwyczajnej kontroli wyroku

W czerwcu Southampton Crown Court skazał Digwę na karę dożywotniego pozbawienia wolności z minimalnym okresem 21 lat. Wyrok dotyczy zabójstwa dokonanego w grudniu 2025 roku. Wówczas 23-latek wielokrotnie dźgnął Nowaka 21-centymetrowym nożem na ulicy w Southampton.

- Advertisement -

Choć sąd pierwszej instancji uznał winę oskarżonego i wymierzył surową karę, prokuratura generalna uznała, że może ona być niewystarczająca w świetle okoliczności sprawy. Solicitor General zdecydowała o skierowaniu jej do Sądu Apelacyjnego. Organ ten ponownie oceni, czy pierwotny wymiar kary był „rażąco łagodny” i czy powinien zostać zaostrzony.

Co dokładnie będzie badał Sąd Apelacyjny

Sąd Apelacyjny nie rozpatruje ponownie winy oskarżonego. Ta jest już prawomocnie ustalona. Dlatego pytanie dotyczy wyłącznie wymiaru kary: czy 21-letni minimalny okres odbywania wyroku dożywocia odpowiada wadze przestępstwa.

W przypadku uznania apelacji za zasadną, sąd może podwyższyć minimalny okres, który Digwa musi spędzić w więzieniu, zanim będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie. Może też utrzymać dotychczasowy wyrok, jeśli uzna go za adekwatny.

Kontrowersje wokół sprawy i reakcje polityczne

Sprawa od początku wywołuje silne emocje w Wielkiej Brytanii. W tle procesu pojawiły się nagrania z kamer policyjnych, które pokazują dramatyczne chwile po ataku. Funkcjonariusze policji błędnie uznali Nowaka za sprawcę zdarzenia, mimo że ten twierdził, iż został ciężko ranny.

Premier Keir Starmer określił sprawę jako „straszną i wstrząsającą”. Spotkał się z rodziną ofiary w Downing Street. Podkreślał, że konieczne są odpowiedzi na pytania dotyczące działań policji podczas interwencji.

Dodatkowo Independent Office for Police Conduct prowadzi obecnie osobne postępowanie w sprawie działań funkcjonariuszy podczas zdarzenia.

Co dalej w sprawie Digwy?

Teraz sprawa trafia do Court of Appeal, który w najbliższym czasie wyznaczy termin rozprawy. Sędziowie przeanalizują zarówno wyrok, jak i okoliczności jego wydania, a następnie zdecydują, czy kara powinna zostać zwiększona.

Decyzja będzie ostateczna w ramach tego trybu postępowania. Może oznaczać również pierwszą istotną zmianę wymiaru kary w tej głośnej sprawie od momentu jej rozstrzygnięcia przez sąd pierwszej instancji.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Polak groził radnej w Wielkiej Brytanii. Wyrok zapadnie w lipcu

Radna Susan Fricker po otrzymaniu dwóch wiadomości na Facebooku zaczęła obawiać się o swoją pracę i o własne bezpieczeństwo.

Miliony w UK przepłacają za rachunki. Jak działają taryfy socjalne?

Najnowsze dane wskazują, że łączne zadłużenie w opłatach rachunków 7 miliardów funtów. I wciąż rośnie. Jednocześnie niewiele osób wie, że istnieją taryfy socjalne!

Polacy na celowniku po protestach w Southampton. „Boję się, że przyjdą po mnie do domu”

Pan Jarosław brał udział w proteście w Southampton. Jak opowiedział naszej redakcji, nie złamał prawa, jednak dziś do jego drzwi i do drzwi innych uczestników puka policja.

Royal Mail dostarczyła paczkę po 19 latach. Brytyjczyk nie wierzył własnym oczom

Historia Paula Edwardsa z Chester pokazała, że granice cierpliwości oczekiwania na paczkę można przesunąć niewiarygodnie daleko.

Milion pustych domów. Państwo chce przejmować nieruchomości

W Anglii mamy nawet 1,2 mln pustych domów i mieszkań, a spora ich część znajduje się w stolicy Wielkiej Brytanii.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie