Na liniach Victoria i Jubilee przez cały czerwiec pasażerowie mogą czytać utwory polskich autorów. Do tegorocznej letniej odsłony prestiżowego programu Poems on the Underground zakwalifikowano dwa wiersze Polaków. Metro w Londynie zasilono tekstami „When I was a fish” Krystyny Lenkowskiej oraz „Letter” Tadeusza Dąbrowskiego.
Wiersze znalazły się w gronie utworów autorów tej miary co Szekspir czy Maxwell.
Metro w Londynie z polskimi poetami „na gapę”
Tadeusz Dąbrowski jest jednym z bardziej rozpoznawalnych współczesnych polskich poetów za granicą. Jego utwory ukazywały się m.in. w „The New Yorker”, „Paris Review” czy „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Poeta nie ukrywa, że pomysł przypadł mu do gustu, ponieważ uznaje metro za bardzo poetycki środek transportu. Metrem omijamy korek, podobnie wierszem omijamy korek w naszej głowie utworzony przez rutynę, banał czy politykę. Za przekład wiersza Tadeusza Dąbrowskiego na język angielski odpowiada Antonia Lloyd-Jones.

Krystyna Lenkowska to absolwentka filologii angielskiej związana z Rzeszowem. Jej utwory były publikowane i tłumaczone m.in. w Stanach Zjednoczonych, Indiach, Meksyku, Czechach czy Litwie. Tekst Krystyny Lenkowskiej prezentowany w londyńskim metrze pochodzi z tomu Decompression. Dużą rolę w jego międzynarodowym sukcesie odegrał angielski przekład przygotowany przez autorkę we współpracy z tłumaczką Cecylią Woloch.
Zresztą to nie pierwsza taka akcja z udziałem Polaków. W czerwcu i lipcu 2011 roku ludzie podróżujący wagonami londyńskiego metra mieli okazję przeczytać wiersze trzech polskich poetów. Rozpromowano „Blacksmith shop” Czesława Miłosza, „Nothing special” Zbigniewa Herberta oraz „Star” Adama Zagajewskiego, a za kilka lat pojawiły się fragmenty twórczości Jarosława Marka Rymkiewicza oraz Adama Mickiewicza.
Czterdzieści lat Poems on the Underground
Poems on the Underground jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw literackich. Narodziła się w 1986 roku jako eksperyment pisarki Judith Chernaik oraz poetów Cicely Herbert i Gerarda Bensona. Kilka próbnych plakatów spotkało się z tak dobrym przyjęciem, że zarząd londyńskiego metra postanowił inicjatywę kontynuować.
Polka wydaje powieść, której akcja toczy się w Londynie.
Trzy miliony potencjalnych czytelników dziennie
Jak stwierdziła Anna Tryc-Bromley, dyrektorka Instytutu Kultury Polskiej w Londynie, wybór polskich autorów był niezależną decyzją kuratorów. Judith Chernaik, Imtiaz Dharker oraz George Szirtes wysłali ważny sygnał dla polskiej literatury. Polska poezja nie potrzebuje promocyjnych parasoli ochronnych, by przyciągnąć międzynarodową uwagę. Gości w metrze w Londynie z racji swojej wartości.
Ponieważ londyńskie metro obsługuje około 3 milionów pasażerów każdego dnia, potencjalna publiczność jest bardzo duża. Za oprawę graficzną odpowiada Tom Davidson przy wsparciu London Underground (TfL), Arts Council England i British Council.
