Andy Burnham zapowiedział, że chce „uczciwej dyskusji” na temat przywrócenia przez Wielką Brytanię swobody przepływu osób w ramach relacji z Unią Europejską.
Premier zadeklarował gotowość do przeprowadzenia „bardzo rzeczowej, opartej na dowodach debaty” na temat nowego kształtu relacji z UE.
Czy powróci swobodny przepływ osób między UK i UE?
Andy Burnham stwierdził, że nadszedł czas na „opartą na dowodach debatę” na temat tego, jak mogłyby wyglądać nowe relacje z Unią Europejską. Według niego zakończenie swobodnego przepływu osób między UK i UE wiązało się z ograniczeniem dostępu do europejskich danych dotyczących imigracji.
Premier w rozmowie z „The Sunday Times” powiedział:
– Zastanówmy się, co straciliśmy. Możliwość uczestnictwa w systemie Eurodac. A także współpracę w zakresie wymiany danych dotyczących migracji. Trzeba patrzeć na to całościowo, a nie tylko przez pryzmat samej swobody przemieszczania się.
Przypomnijmy, że Eurodac jest unijną bazą danych biometrycznych, która wspiera kontrolę graniczną oraz proces rozpatrywania wniosków o azyl. Dowódca ds. bezpieczeństwa granic Wielkiej Brytanii, generał Duncan Capps, powiedział w tym tygodniu brytyjskim parlamentarzystom:
– Bardzo chcielibyśmy być częścią tego systemu [Eurodac]. Znajdziemy sposób, by to zrealizować.

W rozmowie z „The Sunday Times” Burnham stwierdził:
– Swobodny przepływ osób wiązał się z bardzo poważnymi wyzwaniami, o których mówiłem już podczas mojej poprzedniej kadencji w parlamencie. Jednocześnie był to rodzaj imigracji, który być może nie był aż tak trudny [jak obecnie]. Migracja o charakterze „drzwi obrotowych” – gdzie ludzie przyjeżdżają, a potem wracają do siebie – to coś innego. Bilans migracji zmienił się od tamtego czasu, prawda? Uważam, że musimy po prostu szczerze porozmawiać na te tematy.
Burnham zasugerował jednak, że charakter migracji w czasach członkostwa w UE różnił się od wyzwań, z jakimi mamy do czynienia obecnie.
– Zazwyczaj byli to ludzie młodsi – choć nie zawsze – którzy spędzali u nas kilka lat, a potem wracali do swoich krajów. Co więcej, taka łatwość przemieszczania się była korzystna również dla samych Brytyjczyków – dodał.
Ponowne członkostwo w UE
Premier chce rozważyć różne warianty nowych relacji z UE. W tym ewentualny powrót do pełnego członkostwa lub przystąpienie do jednolitego rynku. Ta druga opcja z kolei wiązałaby się z koniecznością przywrócenia swobody przemieszczania się.
Burnham przyznał, że „jest możliwe”, iż kolejny program wyborczy Partii Pracy będzie zawierał propozycję przeprowadzenia referendum w sprawie członkostwa w UE.
Z kolei były główny negocjator UE ds. Brexitu, Michel Barnier, stwierdził, że Wielka Brytania mogłaby zostać przyjęta z powrotem do Wspólnoty. Choć wiązałoby się to z określonymi warunkami.
20 listopada w Brukseli Andy Burnham spotka się z przedstawicielami władz Unii Europejskiej podczas szczytu. Zapowiedział, że przy okazji tego wydarzenia przedstawi brytyjskiej opinii publicznej różne warianty przyszłych relacji ze Wspólnotą.
Premier zaznaczył jednak, że nie wyobraża sobie rekomendowania przystąpienia Wielkiej Brytanii do strefy Schengen ani rezygnacji z funta na rzecz euro.
