Ze względu na problemy z unijnym systemem wjazdu/wyjazdu (EES – Entry/Exit System) opóźnienia na granicach UE sięgają nawet 5 godzin.
Podróżni wjeżdżający do krajów UE muszą liczyć się z długim czasem oczekiwania. Organizacje zrzeszające porty lotnicze i linie lotnicze ostrzegają, że problemy z unijnym systemem EES pozostają wciąż nierozwiązane.
5-godzinne opóźnienia na granicach
System EES, którego pełne wdrożenie zaplanowano na kwiecień 2026 roku, służy do cyfrowej rejestracji wjazdów i wyjazdów osób spoza UE, przybywających do strefy Schengen na krótkie pobyty. Zastępuje on tradycyjne pieczątki w paszporcie zapisem cyfrowym.
Przedstawiciele portów i linii lotniczych twierdzą jednak, że system wciąż generuje długie kolejki. Czas oczekiwania regularnie przekracza dwie godziny. A w skrajnych przypadkach w różnych częściach Europy sięga nawet pięciu godzin.
Jak wynika ze wspólnego oświadczenia organizacji Airports Council International Europe (ACI Europe) oraz Airlines for Europe (A4E), kontrole graniczne na niektórych europejskich lotniskach prowadzą do opóźnień wynoszących nawet pięć godzin. Ostrzeżenie to pojawia się w sytuacji, gdy na lotnisku Schiphol – po wprowadzeniu nowego systemu – znacznie wydłużyły się kolejki do kontroli paszportowej.
Organizacje te wskazują na problemy techniczne, niedobory personelu oraz ograniczone wykorzystanie zautomatyzowanych systemów kontroli granicznej. Apelują do Komisji Europejskiej oraz państw członkowskich UE o usprawnienie systemu. A także o wprowadzenie większej elastyczności w sytuacjach, gdy kolejki stają się zbyt długie.
Podróżnym zaleca się uwzględnienie dodatkowego czasu na odprawę graniczną oraz śledzenie aktualnych komunikatów lotniskowych.

Uwaga na fałszywe wnioski o ETIAS
Co istotne – wnioski w ramach systemu ETIAS (European Travel Information and Authorisation System) będzie można składać dopiero po jego uruchomieniu, korzystając z oficjalnej strony internetowej UE.
Podróżnych ostrzega się przed korzystaniem z nieoficjalnych stron internetowych, które oferują możliwość złożenia wniosku o ETIAS. Jest to system autoryzacji podróży dla osób zwolnionych z obowiązku wizowego, którego wdrożenie zostało przesunięte w czasie.
Według dziennika „The Guardian”, w sieci istnieje już ponad 150 stron reklamujących usługi związane z ETIAS. Mimo że składanie wniosków nie jest jeszcze możliwe.
Po wprowadzeniu systemu ETIAS, podróżni z krajów objętych ruchem bezwizowym – w tym z Wielkiej Brytanii, USA, Kanady czy Australii – będą musieli uzyskać autoryzację podróży przed wjazdem do krajów europejskich objętych tym systemem.
Koszt wniosku składanego za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej UE wyniesie 20 euro. Podróżnym zaleca się jednak, aby na razie nie składali wniosków ani nie dokonywali żadnych opłat. Ze względu na to, że nie ogłoszono jeszcze ostatecznej daty uruchomienia systemu.
