Fot. Getty
We wczesnych godzinach porannych, gdy w Stanach Zjednoczonych wciąż trwało liczenie głosów, Donald Trump ogłosił w Białym Domu zwycięstwo w wyborach 2020 r. Jednocześnie urzędujący prezydent oskarżył przeciwników o "wyborcze oszustwa" i zapowiedział, że sprawę skieruje do Sądu Najwyższego.
W Stanach Zjednoczonych wciąż trwa jeszcze liczenie głosów, ale to nie przeszkodziło Donaldowi Trumpowi, by już wcześnie rano (chwilę po godz. 3:00 w Waszyngtonie/chwilę po godz. 8:00 w UK) ogłosić swoje zwycięstwo w wyborach. – Byliśmy gotowi wygrać. Tak naprawdę to już zwyciężyliśmy – zaznaczył Trump pomimo tego, że wstępne wyniki, podane przez stację CNN, dały Joe Bidenowi 220 głosów elektorskich, a Donaldowi Trumpowi 213 głosów elektorskich. Jednak do rozdysponowania pozostało jeszcze 105 głosów elektorskich, w tym głównie z tzw. Swing states – stanów niezdecydowanych, wahających się, popierających raz kandydatów Demokratów, a raz kandydatów Republikanów.
Stany, które wybrały Donalda Trumpa
Ze wstępnych informacji podanych przez CNN wynika, że Donald Trump wygrał w następujących stanach:
- Idaho
- Montana
- Dakota Północna
- Dakota Południowa
- Wyoming
- Utah
- Iowa
- Missouri
- Kansas
- Oklahoma
- Arkansas
- Luizjana
- Teksas
- Mississippi
- Alabama
- Tennessee
- Kentucky
- Indiana
- Ohio
- Wirginia Zachodnia
- Karolina Południowa
- Floryda

Stany, które wybrały Joe Bidena
Jeśli chodzi o kandydata Demokratów – Joe Bidena, to z danych zebranych przez CNN wynika, że wygrał on w następujących stanach:
- Waszyngton
- Oregon
- Kalifornia
- Kolorado
- Nowy Meksyk
- Minnesota
- Illinois
- Wirginia
- Maryland
- New Jersey
- Nowy Jork
- Connecticut
- Massachusetts
- New Hampshire
- Vermont
- Delaware
- Rhode Island
Wybory prezydenckie 2020 – zdecydują głosy w swing states
Wciąż trwa liczenie głosów w 11 stanach, w tym w 8 swing states. Stany, gdzie wynik wyborów prezydenckich 2020 nie jest jeszcze pewny to:
- Nevada
- Arizona
- Wisconsin
- Michigan
- Pensylwania
- Maine
- Karolina Północna
- Georgia
- Nebraska
- Alaska
- Hawaje
Kontrowersje po wystąpieniu Donalda Trumpa
– Wygraliśmy wspaniały stan Ohio, wygraliśmy w Teksasie o 700 tysięcy głosów, tego nam nawet nie wliczyli do tabelek. W Georgii prowadzimy o 2,5 punktu procentowego. Nigdy nas nie dogonią. Jasne jest też, że wygraliśmy w Karolinie Południowej. W Arizonie bardzo wiele głosów wciąż może na nas paść. Ale tak naprawdę nie potrzebujemy Arizony, chociaż miło byłoby ją dostać. Ale co najważniejsze, wygrywamy w Pensylwanii. Wygrywamy też w Wisconsin – zaznaczył niecałe 2 godziny temu Donald Trump w niesłychanie spokojnym, jak na niego, przemówieniu w Białym Domu. I dodał jeszcze: – Chciałbym podziękować narodowi amerykańskiemu za jego wielkie wsparcie. Miliony osób głosowało na nas, a bardzo smutna grupa ludzi próbuje odmówić im prawa głosu.
Jednak sztab Joe Bidena uznał poranne wystąpienie Donalda Trumpa za „skandaliczne, bezprecedensowe i niepoprawne". I trudno się temu dziwić, biorąc pod uwagę, że wstępnych wyników wyborów nie znamy jeszcze w 11 stanach, w tym w kluczowym, jak wskazują komentatorzy, tzw. Pasie Rdzy (ang. Rust Belt). Jednak tam – na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych – w Pensylwanii, Michigan i Wisconsin, Donald Trump ma spore szanse na wygraną, ponieważ w stanach tych gospodarka oparta jest na przemyśle ciężkim. Przemyśle, który urzędujący prezydent zobowiązał się chronić w ramach swojego hasła „Make America Great Again”.
Nigel Farage ogłasza zwycięstwo Donalda Trumpa
Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich ogłosił już także polityczny przyjaciel prezydenta. Lider Partii Brexitu, która już wkrótce zostanie przemianowana na partię Reform UK (i która będzie walczyć z obostrzeniami związanymi z kolejnym lockdownem) stwierdził, że wygląda na to, iż Donald Trump wygrał wybory 2020 r. (choć on sam nie może mieć jeszcze tutaj 100 proc. pdwności). – Raz jeszcze Trump wprawił w zakłopotanie sondażownie i media mainstreamowe – zaznaczył Farage.

