Partia Konserwatywna poniosła dwie bolesne porażki w wyborach uzupełniających do Izby Gmin, ale udało jej się obronić mandat poselski, który do tej pory należał do byłego premiera, Borisa Johnsona.
W dniu wczorajszym, w czwartek 20 lipca 2023 roku w trzech okręgach wyborczych odbyły się uzupełniające wybory parlamentarne. Wybierano posłów, którzy w Izbie Gmin będą reprezentować okręg Somerton and Frome w południowo-zachodniej Anglii, Selby and Ainsty w hrabstwie North Yorkshire oraz Uxbridge and South Ruislip w zachodnim Londynie, z którego do czerwca tego roku mandat poselski pełnił były brytyjski premier, Boris Johnson.
Mamy do czynienia z trzema bardzo różnymi, pod względem zarówno geograficznym, jak i społecznym regionami, ale łączyło je jedno — od dłuższego czasu, od kilkunastu lat mieszkający tu wyborcy stawiali na kandydatów Partii Konserwatywnej. W tym roku było inaczej, choć nie do końca.
Torysi ponieśli porażkę, ale nie całkowitą
W Selby and Ainsty doszło do miażdżącego zwycięstwa Partii Pracy. 25-letni Keir Mather stanie się najmłodszym posłem w Izbie Gmin w historii. Na kandydata wstawionego przez Labour głosowało 16,456 osób (to 46% z wszystkich oddanych głosów) i wyprzedził Clare Holmes z Partii Konserwatywnej (12,295 głosów, poparcie na poziomie 34.4%) oraz Arnolda Warnekana z Zielonych. Dodajmy, że w tym okręgu od 2010 roku, a więc od jego utworzenia, zawsze wygrywali torysi.
W Somerton and Frome zwycięstwo odnieśli Liberalni Demokraci, a konkretnie Sarah Dyke, radna z Somerset. Zdobyła 21,187 głosów (54,6%), wyprzedając kandydatkę Partii Konserwatywnej Faye Purbrick (10,179 głosów, poparcie wynoszące 26,2%), gdy trzeci był Martin Dimery z Green Party (10,2%). Wybory uzupełniające zostały spowodowane rezygnacją byłego posła torysów, Davida Warburtona, w następstwie zarzutów dotyczących zażywanie narkotyków i molestowania seksualnego. Torys wygrywał w swoim okręgu od 2015.
Jaki można wysnuć wnioski po wyborach uzupełniających?
W Uxbridge & South Ruislip torysom udało się obronić mandat. Minimalną ilością głosów te wybory wygrał Steve Tuckwell. Na torysa głos oddało 13,965 osób, a na jego oponenta 13,470 (tyle osób głosowało na Danny`ego Bealesa z Partii Pracy). Różnica wyniosła zatem zaledwie 495 głosów, poparcie dla torysów sięgnęło 45,2%, a dla laburzystów – 43,6%. Torysom udało się wygrać w stołecznym okręgu dzięki sprzeciwieniu się dalszemu rozszerzaniu strefy ULEZ, co zostało uczynione centralną kwestią w kampanii Tuckwella.
Spośród trzech wyborów uzupełniających frekwencja była najwyższa w okręgu Uxbridge and South Ruislip, gdzie głosowało 46,11% uprawnionego elektoratu. W Somerset wyniosła 44,12%, a w Selby 44,77%.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu
Kiedy rekordowe upały dotrą do Wielkiej Brytanii?
Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów
Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?
