Wykształceni lekarze i pielęgniarki, którzy mogliby złagodzić kryzys NHS nie są wpuszczani do UK

Pochodzący z Sudanu Omar (nie jest to jego prawdziwe imię) przez pięć lat studiował, aby zostać dentystą w swoim rodzinnym kraju. Następnie, przez siedem lat zajmował się leczeniem zębów dzieci w mieście Chartum.

W czerwcu ubiegłego roku przybył do Wielkiej Brytanii i pomimo dramatycznej sytuacji, w jakiej znajduje się system opieki zdrowotnej w UK, to NHS nie wykorzystało jego kompetencji. Zamiast pracować w gabinecie dentystycznym na Wyspie, to nadal czeka na decyzję Home Office w sprawie przyznania mu azylu. Czeka już 10 miesięcy, dodajmy.

- Advertisement -

Obecnie mężczyzna przebywa w jednym z hoteli zlokalizowanym na północy Anglii i zmaga się z depresją. Jak czytamy na łamach portalu informacyjnego „Guardian”, próbuje oderwać myśli od panujących tam uciążliwych warunków, zgłaszając się do pracy jako wolontariusz. Pracuje w ramach programu pewnej organizacji charytatywnej zajmującej się zdrowiem psychicznym.

Czy zezwolenie na pracę uchodźcom w UK rozwiązuje problemy z niedoborem pracowników?

„Nikt nie dba o ciebie, nikt nie zwraca uwagi na twoje kwalifikacje ani studia. Nikogo nie obchodzi, że zgłaszasz się na ochotnika, aby pomóc lokalnej społeczności lub ulżyć ludziom cierpiącym” – komentował na łamach „Guardiana”. „Czujesz, że jesteś po prostu bezużyteczną osobą”.

Co stoi na przeszkodzie, aby w przypadkach takich, jak ten, udzielić azylu uchodźcy i pozwolić mu zamieszkać w UK, a następnie znaleźć pracę i ułożyć sobie życie na nowo? Omar jest jednym z ponad 160 tysięcy osób ubiegających się o azyl w UK, ale patrząc z pragmatycznego punktu widzenia, powinien on zostać powitany z otwartymi ramionami przez brytyjskie władze, ponieważ pracuje on w branży, w której wręcz dramatycznie brakuje rąk do pracy.

Historia Omara z Sudanu daje do myślenia

Jak wynika z analiz guardianowskiego „Observera” w rejestrze zaległości urzędników Home Office podobnych osób jest więcej. Ich liczba idzie w tysiące. Szukający schronienia w UK lekarze, pielęgniarki i inni przedstawiciele służb zdrowia z pewnością przydaliby się w NHS, które obecnie jest po prostu przeciążone. W samej Anglii system opieki zdrowotnej stoi przez poważnym kryzysem rekrutacyjnym. W chwili obecnej potrzeba jest 154 tysiące pracowników, a do 2036 roku liczba ta może sięgnąć 571 tysięcy.

Robina Qureshi jest dyrektor naczelną organizacji charytatywnej dla uchodźców Positive Action in Housing. Zajmuje się organizacją specjalnych dotacji umożliwiających przesiedlenie osobom ubiegającym się o azyl, aby umożliwić im podjęcie pracy w Wielkiej Brytanii. Jej zdaniem za sprawą Brexitu z Wielkiej Brytanii wyjechało wielu wartościowych specjalistów w poszukiwaniu zwyczajnie tańszego życia poza granicami UK. Tymczasem sytuacja, w jakiej obecnie znajduje się NHS jest bardzo trudna. 

Brytyjscy lekarze i środowisko medyczne apeluje do rządu o działanie w tej kwestii 

„Wciąż w Wielkiej Brytanii znajdują się tysiące potencjalnych pielęgniarek, opiekunów i lekarzy, którzy mogą podjąć pracę i stać się wartościowymi członkami naszego społeczeństwa” – komentowała w brytyjskich mediach Quareshi.

Z drugiej strony Doctors’ Association UK (Stowarzyszenie Lekarzy w Wielkiej Brytanii) wezwało rząd do zezwolenia kwalifikującym się osobom pośród ubiegających się o azyl na pracę. Wezwano odpowiedzialnych ministrów do pilnych działań w tej sprawie i rozwiązania „absurdalnej sytuacji".

Dlaczego Home Office działa w taki, a nie inny sposób?

„Wyraźną porażką rządu jest niedopuszczanie wykwalifikowanych osób, które są obecne w kraju i chcą pracować, ale nie mogą tego robić z powodu biurokracji. Nikt nie odnosi korzyści z tej sytuacji, ani opinia publiczna, ani jednostki złapane w ten traumatyczny splot okoliczności” – komentował rzecznik Doctors’ Association UK.

Omar przyznaje, że stracił rok z życia. Nie praktykował swojego zawodu. „Żyję obecnie tylko po to, aby jeść i spać” – dodawał, nie ukrywając smutku i rozgoryczenia.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Gospodarstwa domowe zostaną od kwietnia mocno uderzone po kieszeni. Przeciętna rodzina straci nawet £700 w ciągu roku

Rok podatkowy 2023/2024 w Wielkiej Brytanii: Do jakiej kwoty nie zapłacimy podatku?

Brytyjczyk nasłał komorników na Wizz Air. Wściekł się, gdy przez wiele miesięcy nie odzyskał pieniędzy za odwołane przez przewoźnika loty

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Dzieci będą podróżować za darmo transportem publicznym. Od kiedy?

Aby zachęcić ludzi do ekologicznych podróży, zdecydowano się na darmowy transport publiczny dla dzieci do 11. roku życia w Holandii.

Wojna, Ręka Boga i zemsta Beckhama. Anglia i Argentyna znów staną naprzeciw siebie

Wojna o Falklandy, Ręka Boga i zemsta Beckhama. Anglia i Argentyna po 21 latach znów zagrają ze sobą. Stawką jest finał mundialu.

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób wyboru firm. Jak polski biznes w UK może się przygotować?

Google, ChatGPT i AI zmieniają sposób, w jaki klienci wybierają firmy. Sprawdź, jak polski biznes w UK może zadbać o swoją widoczność w internecie.

Ubieganie się o zasiłek dla niepełnosprawnych jest dehumanizujące

Najnowszy raport dotyczący zasiłku dla niepełnosprawnych (Personal Independence Payment – PIP) okazał się druzgocący.

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Przeczytaj także