Z powodu „stref wolnych od LGBT” Edynburg rozważa zerwanie współpracy z Krakowem

Fot: Wikimedia Commons

Z powodu "opresyjnego traktowania" mniejszości w Polsce, szkocki Edynburg może zerwać współpracę z Krakowem. Wysoki rangą lokalny polityk zamierza złożyć do rady miasta wniosek o dokonanie rewizji umów o współpracy szkockiej stolicy z innymi metropoliami.

- Advertisement -

Zastępca przewodniczącego rady Edynburga Cammy Day w obliczu ostatnich wydarzeń, które miały miejsce w Polsce w związku z sytuacją osób LGBT, wzywa lokalne władze do zastanowienia się nad współpracą z tymi miastami, które dyskryminują wszelakiego rodzaju mniejszości. Radny Day planuje złożyć wniosek o dokonanie przeglądu umów o współpracy szkockiej stolicy z innymi miastami.

Przypomnijmy, Edynburg jest miastem partnerskim między innymi Wilna, Monachium, Florencji, Nicei, Vancouver, Kijowa, Aalborga, San Diego, Dunedin Segowii oraz Krakowa.

 

Z powodu dyskryminacji osób LGBT Edynburg może zerwać współpracę z Krakowem

Kontekstem dla tego ruchu jest decyzja wydana w sprawie sześciu polskich gmin, w których przyjęto uchwały o "strefach wolnych od LGBT". Zgodnie z decyzją, którą podjęto na szczeblu unijnym zostaną one pozbawione finansowania  na partnerstwo miast. "Wartości UE muszą być szanowane przez państwa członkowskie i ich rządy. Z tego powodu sześć wniosków o partnerstwo miast dotyczących polskich władz, które przyjęły uchwały o »strefach wolnych od LGBT« czy »prawach rodzin« zostało odrzuconych"  – napisała na Twitterze unijna komisarz ds. równości Helena Dalli.

Lokalne władze Edynburga chcą się bliżej przyjrzeć umowom z Krakowem oraz chińskim miastem Xi’an. "Polska, jej politycy, jak i poszczególne samorządy stają się coraz bardziej wrogie obywatelom LGBTQ+" – czytamy na łamach portalu "Edinburgh Evening News". Przypomina on również wypowiedzi Andrzeja Dudy, który w trakcie kampanii wyborczej mówił, że "ideologia LGBT" jest gorsza od bolszewizmu i zaznaczał, że trzeba przed nią bronić dzieci.

"Do tej pory myślałem, że Polska jest w tej postępowej części Europy"

"Do tej pory myślałem, że Polska jest w tej postępowej części Europy" – komentował radny Day. "Wygląda jednak na to, że kraj ten cofa się w kwestiach równościowych o 100 lat. Nie powinniśmy utrzymywać współpracy z samorządami, które nie wspierają swoich społeczności LGBTQ+."

Jak czytamy na portalu Emito prezydent Jacek Majchrowski wystosuje do władz Edynburga oraz wszystkich miast partnerskich list, w którym przekaże stanowisko władz Krakowa wobec takich homofobicznych działań, jakimi były deklaracje o "strefach wolnych od LGBT" – to zapowiedź biura prasowego Urzędu Miasta w Krakowie.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ponad 1250 zatrzymań w Londynie. Walka z nielegalną pracą trwa!

Walka z nielegalną pracą trwa. W pierwszej połowie 2026 roku ponad 1200 przedsiębiorstw, w których wykryto nielegalne zatrudnienie, otrzymało decyzje dotyczące kar cywilnych.

Bursztynowe alerty dla całej Anglii w związku z kolejną falą upałów

Nad Wielką Brytanię nadciągnęła kolejna fala upałów. W związku z wysokimi temperaturami wydano bursztynowe alerty zdrowotne.

Rewolucja w szkolnej szafie. Ile rodzice mogą zaoszczędzić na mundurkach szkolnych?

Na tą zmianę czekali rodzice wiele lat. Ile rodzice mogą zaoszczędzić na mundurkach szkolnych?. Zasada trzech logo i odzież z marketu pozwalają na realne oszczędności w wysokości nawet 70 funtów.

Polka aresztowana za próbę obrony syna – wideo wyciekło do sieci

Do sieci trafiło nagranie z interwencji policji w Netherton. Widać na nim szarpaninę z matką 12-letniego Polaka. Rodzina mówi o przemocy i rasizmie, policja przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń.

Komu grozi 200 funtów kary od HMRC po zmianie przepisów podatkowych?

Po dość dużej zmianie przepisów podatkowych w Wielkiej Brytanii gospodarstwom domowym grożą kary od HMRC w wysokości 200 funtów.

Przeczytaj także