Fot: Facebook Malcolm Hitchcott
Kim był człowiek, który próbował dokonać zamachu w Niedzielę Pamięci? Mężczyzna starający się o azyl w UK według relacji świadków miał być "prawdziwym chrześcijaninem". Co wiemy o 32-letnim Emadzie Al Swealmeenie?
Przypomnijmy, w niedzielę 14 listopada 2021 przed Liverpool Women's Hospital doszło do nieudanego zamachu terrorystycznego. Przed szpitalem eksplodowała taksówka. Więcej na ten temat pisaliśmy w poprzednim artykule: "ZOBACZ nagranie z nieudanego zamachu terrorystycznego przed szpitalem w Liverpoolu [WIDEO]". Po wszelkie szczegóły dotyczące tego nieudanego ataku odsyłamy właśnie do niego. W wyniku zdarzeń, które miały miejsce w trakcie obchodów związanych z Remembrance Sunday brytyjskie władze podjęły decyzję o zwiększeniu poziomu zagrożenia terrorystycznego. Do tej pory na terenie Wielkiej Brytanii obowiązywał poziom 3 ("substantial" – "znaczący"), co oznacza, że atak terrorystyczny pozostaje prawdopodobny.
Po wydarzeniach w Liverpoolu podniesiono go do poziomu 4 ("severe" – "poważny"), co oznacza, że atak jest wysoce prawdopodobny. W lutym 2021 roku doszło do ostatniej zmiany w tym względzie. Wówczas, obniżono poziom niebezpieczeństwa z 4 na 3. Stojąca na czele Home Office Priti Patel przekazała tę informację, ale oceną sytuacji w tym względzie zajmuje się jednostka Joint Terrorism Analysis Centre (JTAC).
Zamachowiec z Liverpoolu miał być "prawdziwym chrześcijaninem"
Przypomnijmy, w UK obowiązuje pięć poziomów zagrożenia związanego z potencjalnym atakiem terrorystycznym:
- NISKI oznacza, że atak jest mało prawdopodobny
- SREDNI oznacza, że atak jest możliwy, ale mało prawdopodobny
- ZNACZĄCY oznacza, że atak jest prawdopodobny
- POWAŻNY oznacza, że atak jest wysoce prawdopodobny
- KRYTYCZNY oznacza, że atak jest wysoce prawdopodobny w najbliższej przyszłości
Emad Al Swealmeen to imigrant z Bliskiego Wschodu, który w UK przyjął chrzest
Ustalono również tożsamość niedoszłego zamachowca – to 32-letni Emad Al Swealmeen. Jest uchodźcą z Bliskiego Wschodu, który w UK ubiegał się o azyl. Mężczyzna składał w tej sprawie wniosek dwukrotnie – w 2014 i w 2017 roku. Nie jest jasne, czy Home Office kiedykolwiek próbowało usunąć Al Swealmeena z Wielkiej Brytanii. Nie wiemy, czy miał zostać deportowany, czy po prostu jego sprawa pozostawało jedną z urzędniczych zaległości. Według Asylum Link, organizacji z siedzibą w Liverpoolu, pomagającej osobom ubiegającym się o azyl i uchodźcom, Al Swealmeen w latach 2014-2017 pozostawał pod jej opieką.
Niedoszły zamachowiec jest opisywany, jako "prawdziwy chrześcijanin". To opinia Malcolma Hitchcotta, pracownika kościelnego, przytaczana przez BBC Radio Merseyside. Hitchcott poznał Swealmeena podczas kursu chrześcijaństwa dla osób ubiegających się o azyl. "Przybył tu w kwietniu 2017 roku. Żył w zasadzie na ulicy. Był z nami wtedy przez osiem miesięcy. W tym czasie widzieliśmy, jak naprawdę rozkwitał, jeśli chodzi o wiarę. Każdej nocy modliliśmy się, moja żona, ja i on. Wspólnie studiowaliśmy Pismo Święte i świetnie spędziliśmy wspólne ten czas" – komentuje Hitchcott. W 2015 roku w Katedrze w Liverpoolu imigrant przyjął chrzest. Wcześniej był muzułmaninem, a teraz stał się członkiem kościoła anglikańskiego.
- Przeczytaj koniecznie: Ryanair wycofał się z londyńskiego lotniska. W efekcie port został całkowicie zamknięty
Dlaczego miał dokonać zamachu?
"Nie miałem wątpliwości, że kiedy opuścił nas pod koniec tych ośmiu miesięcy był chrześcijaninem" – zaznacza. Al Swealmeen w swojej wierze "był absolutnie szczery, na tyle, na ile mogę powiedzieć". Co się zatem stało, że później dopuścił się próby zamachu? "Co poszło nie tak? Nie wiem, jeśli mam być szczery" – zaznaczał Malcolm Hitchcott.
Sytuację ostro skomentowała Priti Patel. Zdaniem szefowej Home Office mamy do czynienia z wykorzystaniem "dysfunkcyjnego" brytyjskiego systemu azylowego. "Sprawa w Liverpoolu była całkowitym odzwierciedleniem tego, jak dysfunkcyjny, jak zepsuty był system w przeszłości i dlaczego chcę wprowadzić [w nim] zmiany" – mówiła, cytowana przez "Sky News".
