„Zniszczył życie tak wielu osób, w tym i nasze” – szokujące wyznanie rodziny zamachowca z Manchesteru rok po tragedii!

To już minął rok od strasznego zamachu, do którego doszło w Manchester Arena. Zginęły wtedy 22 osoby, a ponad 500 zostało rannych. Rodzina zamachowca opowiada jak ich kuzyn zniszczył nie tylko życie niewinnych osób, ale także ich samych. 

Kuzyn zamachowca, Salmana Abediego wyznał, że jego rodzina czuje się zdradzona po tym jak napastnik użył ich kart kredytowych do kupienia części do swojej bomby. Rodzina Adebi mieszkała blisko libijskiej rodziny Forjani. Obie uciekły z Libii przed prześladowaniami Muammara Kaddafiego. Teraz kuzyn zamachowca, Isaac Forjani ujawnia jak jego rodzina ucierpiała na samobójstwie Abediego. 

- Advertisement -

Amber Rudd: Rejestracja ws. statusu osoby osiedlonej dla imigrantów z UE „będzie tak prosta, jak zakupy w L.K. Bennett”

25-letni Forjani twierdzi, że nie tylko wielokrotnie był przesłuchiwany przez antyterrorystów w związku z zamachem, ale także nie mógł widzieć się ze swoim synem Jakubem. 22-letni terrorysta skorzystał bowiem z karty kredytowej swojego kuzyna oraz z komputera jego rodziców, by zakupić części potrzebne do skonstruowania bomby. Przede wszystkim kupił akumulator samochodowy. 

"Nigdy tego nie zapomnę i będę pamiętał aż do śmierci. Poprosiłem moją mamę, żeby zadzwoniła do Libii i spytała się o Salmana. Wtedy dowiedzieliśmy się, że zaginął i nie wiadomo co się z nim dzieje. Nie mogę sobie wyobrazić jak można się wysadzić twierdząc, że za to pójdzie się do nieba" – powiedział Forjani. 

"On był po prostu złym człowiekiem" – dodał. 

Przed zamachem w Manchesterze podczas koncertu piosenkarki Ariany Grande rodzina Forjani była przekonana, że Abedi przebywa w stolicy Libii. 

"Słyszałem, że jest w Trypolisie, ale jego paszport zniknął z domu razem z Salmanem. Kiedy przyjechał do Wielkiej Brytanii i zabił tyle osób, w tym dzieci, to wiedziałem, że to on". 

 

 

 

Farjani powiedział też, że został aresztowany, ponieważ policja dowiedziała się, że to z jego karty kredytowej kupiono akumulator samochodowy służący do skonstruowania bomby. 

"Miałem już wtedy syna o imieniu Jakub z brytyjską dziewczyną. Bardzo ją kochałem i ona kochała mnie. Kilka dni po tym zamachu zostałem aresztowany, jednak po kilku dniach mnie wypuszczono. Zadzwoniłem do niej, a ona mnie zapytała >czy wiedziałeś>, ja odpowiedziałem, nie wiedziałem, co było prawdą. Jednak od tamtego czasu nie widziałem mojego syna, ponieważ ludzie myślą, że jestem terrorystą. A nasza rodzina jest również ofiarą Salmana". 

MI5 badało, gdzie i w jaki sposób Abedi się zradykalizował, ale jego kuzyn twierdzi, że musiało się to stać w Libii. 26-latek twierdzi, że jego kuzyn został zradykalizowany przez członków swojej rodziny należących do Al-kaidy oraz przez terrorystę Anasa Al Liby'ego. 

"Al Liby mieszkał kiedyś wraz z rodziną tutaj w Manchesterze. Pamiętam ich, ale byłem wtedy o wiele młodszy. W Trypolisie jego rodzina miała sklep z laptopami i to właśnie tam Salman nauczył się jak konstruować bomby, ponieważ w Wielkiej Brytanii się tego nie można nauczyć tak łatwo". 

Forjani powiedział też, że Salman Abedi ma młodszego brata, Hashema, który również ma "wyprany mózg". 

SZOK: Brytyjczyk zabił swoją szefową i wyrył jej na czole napis „DESPOTKA”

"Jeśli Hashem miałby coś wspólnego z Manchesterem, to mam nadzieję, że spłonie w piekle" – dodał Forjani. 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Blisko Polski nawet tysiące kilometrów od domu. Z Polsat Box Go to łatwiejsze niż myślisz

Pakiet Polonia w Polsat Box Go pozwala Polakom za granicą pozostać blisko języka, kultury i ulubionych programów. Telewizja po polsku dostępna niemal wszędzie.

820 milionów funtów na zachęcenie do pracy młodych bezrobotnych. Ich liczba w UK wkrótce przekroczy milion!

Inwestycja ma pomóc niemal milionowi młodych osób w wieku 16–24 lata w zdobyciu zatrudnienia i umiejętności zawodowych niezbędnych w nowoczesnej gospodarce. Podjęcie pracy nie będzie wyborem - będzie koniecznością. A jej odrzucenie skończy się wstrzymaniem świadczenia. 

HMRC przypomina o podatku od sprzedaży na jarmarkach świątecznych

Brytyjski urząd skarbowy, HMRC przypomina o podatku od sprzedaży na jarmarkach świątecznych. Urząd ostrzega że każdy, kto osiągnie roczny dochód powyżej 1 000 funtów, musi zarejestrować się jako jednoosobowa działalność gospodarcza

Ponad milion osób w Wielkiej Brytanii nie korzysta ze świadczenia, które im się należy

Przez swoje roztargnienie bądź niewiedzę mieszkańcy Wielkiej Brytanii tracą tysiące funtów.

Lidl stworzy 100 miejsc pracy

Sektor detaliczny wpływa na dynamikę lokalnego rynku pracy w Irlandii Północnej. Lidl zainwestuje kilkadziesiąt milionów funtów i utworzy kolejne miejsca pracy.

Przeczytaj także