14 minut po starcie z Manchesteru samolot krążył przez 2,5 godziny w powietrzu, po czym zawrócił na lotnisko

Samolot Tui, który miał lecieć z Manchesteru na Wyspy Zielonego Przylądka, krążył przez 2,5 godziny na wysokości 7000 stóp z powodu „problemów technicznych”, po czym wrócił na lotnisko. Nie jest to pierwsza w ostatnich dniach awaria samolotu Tui.

Boeing 767, który miał lecieć na Wyspy Zielonego Przylądka, nie wystartował z lotniska w Manchesterze o planowanej godzinie, tylko z ponad godzinnym opóźnieniem. Natomiast niedługo po starcie wydano sygnał alarmowy „Squawk 7700”, a samolot zaczął okrążać Peak District. Maszyna krążyła w powietrzu przez 2,5 godziny, po czym wylądowała znowu na Manchester Airport około 13:15.

- Advertisement -
 

Sygnał alarmowy i powrót na lotnisko

Witryna śledząca loty, Flightradar24, wykazała, że sygnał alarmowy wydano 14 minut po starcie samolotu. Przez awarię pilot musiał krążyć na wysokości 7000 stóp przez 2,5 godziny, zanim mógł wylądować na lotnisku w Manchesterze.

Alarm 7700 to powszechny kod, którego można użyć nawet w najdrobniejszych sytuacjach awaryjnych, a często jako środek zapobiegawczy. Sygnał informuje też wszystkich śledzących kontrolerów naziemnych, że samolotowi należy udzielić odpowiedniej pomocy.

Drugi taki przypadek

Zaledwie parę dni wcześniej, w piątek doszło do podobnego zdarzenia. Inny samolot Tui musiał lądować awaryjnie na lotnisku w Manchesterze, gdy pasażerowie zostali poinformowani godzinę przed lotem do Turcji, że w samolocie wystąpiła usterka.

Pewna Brytyjka, która miała zaplanowane wakacje w Turcji z 13-osobową rodziną, powiedziała „Manchester Evening News”:

– Zapłaciliśmy po 11 funtów za każdą osobę, aby być razem na pokładzie, który wprawdzie zdołał w końcu wystartować, jednak niektóre z lecących z nami dzieci musiały siedzieć same przez cały ten chaos. Cieszyliśmy się, że w końcu wystartowaliśmy, ale od razu poczuliśmy dziwny zapach na pokładzie. Czułam, jakby coś spadło z samolotu, kiedy lądowaliśmy, chwiał się ładunek. Nie było nikogo, kto mógłby nam powiedzieć, gdzie mamy się udać, gdy w końcu nas wypuszczono z samolotu. Ostatecznie dotarliśmy do postoju autobusów/taksówek o godzinie 23:00. Ale czekaliśmy do 3 nad ranem, zanim odjechał autokar, by zabrać nas do hotelu. (…) W ogóle nie dbają o nasze dobro”.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Kierowcy ciężarówek na celowniku policji. Ruszyła Operacja Tramline

Podczas czerwcowej akcji policji o nazwie Operation Tramline pod szczególną obserwacją będą kierowcy ciężarówek, ale nie tylko.

NHS wprowadza cyfrową selekcję pacjentów. Osoby z drobnymi dolegliwościami mogą być odsyłane

NHS England zapowiada cyfrową selekcję pacjentów. Nie każdy, kto zgłosi się na SOR, zostanie przyjęty od razu.

Posłowie alarmują: stamp duty blokuje rynek mieszkań. Co to oznacza dla Polaków kupujących dom w Wielkiej Brytanii?

Rok po zaostrzeniu zasad dotyczących stamp duty brytyjscy parlamentarzyści przekonują, że obecny model utrudnia wejście na rynek osobom kupującym pierwsze mieszkanie.

Wracają upały w ten weekend. Temperatura ma przekroczyć 32 stopnie

Synoptycy ostrzegają, że do Wielkiej Brytanii wracają upały. Temperatury mają wzrosnąć nawet do 32 stopni Celsjusza.

Przeczytaj także