Walka z bezrobociem zaczyna przyjmować konkretne formy finansowego wsparcia. Kluczem do rozwiązania problemu powinno być połączenie interesów pracodawców i osób wchodzących dopiero na rynek pracy. W centrum uwagi znajdują się setki tysięcy nowych miejsc pracy.
To podejście wpisuje się w szerszy trend aktywnej polityki zatrudnienia, o którym coraz częściej mówi się także w analizach publikowanych przez Gov.pl i który z perspektywy młodych Polaków zaczyna mieć praktyczne znaczenie. Program jest dostępny dla wszystkich osób legalnie mieszkających i pracujących w Wielkiej Brytanii.
Nowe miejsca pracy w UK dla pokolenia NEET
Zjawisko młodych osób pozostających poza rynkiem pracy, edukacją i szkoleniami – określanych jako NEET – osiąga niepokojące rozmiary. W ostatnim kwartale ubiegłego roku liczba takich osób zbliżyła się do miliona. Za tą statystyką ciągnie się wyzwanie dla gospodarki potrzebującej dopływu kompetencji i świeżej energii.
Mimo pewnych oznak poprawy sytuacja młodych na rynku pracy wciąż jest trudna. Do najważniejszych przyczyn należą rosnące koszty zatrudnienia, które zniechęcają firmy do przyjmowania niedoświadczonych pracowników. Drugim problemem jest pogłębiająca się różnica między sektorem publicznym a prywatnym. Coraz lepsze warunki w instytucjach publicznych sprawiają, że prywatne firmy ograniczają rekrutację lub stawiają wyższe wymagania.
W odpowiedzi na problem rząd coraz częściej sięga po mechanizmy bezpośredniego wsparcia zatrudnienia. Plan zakłada nowe miejsca pracy w UK liczone w 200 tys. Przy jednoczesnym przeznaczeniu około 1 miliarda funtów na różnorodne inicjatywy aktywizujące młodych ludzi. Razem będzie to 2,5 miliarda w najbliższe 3 lata.
3 tys. funtów dla firmy za szansę dla młodych
Konkretnym elementem programu są bezpośrednie dotacje dla firm. Przedsiębiorstwa będą mogły otrzymać 3 tys. funtów za zatrudnienie osoby w wieku 18–24 lata. Pod warunkiem pozostawania jej bez pracy przez minimum pół roku. Z uwagi na zmniejszenie ryzyka po stronie pracodawcy taka opcja powinna zachęcić go do dawania szans ludziom bez doświadczenia. Zwłaszcza w pesymistycznej dla przedsiębiorców perspektywie, jaką jest wzrost kosztów zatrudnienia o 40 proc.

Dodatkowo sektor małych i średnich firm zyskuje osobne wsparcie – 2 tys. funtów za każdego nowego praktykanta. To ważny ruch, bo właśnie MŚP odpowiadają za lwią część rynku pracy i przeważnie są miejscem startu zawodowego. Dzięki przesunięciu ciężaru z pasywnego wsparcia socjalnego na inwestowanie w zatrudnienie rząd zamierza doprowadzić do powstania około 200 tys. nowych miejsc pracy i stażu.
Zmiany nie ograniczają się do finansowania zatrudnienia
Istotnym elementem reform jest rozwój systemu praktyk zawodowych i tzw. ścieżek przejścia z edukacji do pracy. Programy te obejmują już nie tylko branże technologiczne czy przemysłowe, sztuczną inteligencję albo energetykę odnawialną bądź budownictwo, ale także sektory takie jak handel detaliczny i hotelarstwo. Równolegle wprowadzane są zmiany w finansach.
– Wspieranie młodych ludzi jest jedną z najważniejszych inwestycji, jakie możemy poczynić dla przyszłości tego kraju – mówi premier Keir Starmer. – Jesteśmy zdeterminowani, aby poradzić sobie ze wzrostem bezrobocia wśród młodzieży, rozszerzając praktyczne drogi do pracy, zwiększając dostępność praktyk zawodowych i dając pracodawcom wsparcie, którego potrzebują.

