Antyfutbol na remis – Polacy zaczęli mundial od podziału punktów z Meksykiem (MŚ 2022 w Katarze)

Relację z mistrzostw świata w piłce nożnej 2022 w Katarze na łamach „Polish Express” sponsoruje firma SOKOŁÓW producent m.in. kabanosów polskich i argentyńskich. Kibicuj razem z nami!

W XXI wieku Polska trzy razy grała na mistrzostwach świata i trzy razy zaczynała udział w turnieju od porażki. Na MŚ w Katarze biało-czerwonym udało się przerwać tę niechlubną passę. Co prawda zdobyli tylko (albo aż!) jeden punkt, ale uniknęli bolesnej porażki w meczu otwarcia.

- Advertisement -

Przypomnijmy, przegrana 0–2 w 2002 roku na stadion w Busan ze współgospodarzami mistrzostwa świata, mocno niedocenianą i wręcz wyśmiewaną w Polsce Koreą Południową była szokiem dla wielu kibiców. Polacy jechali sprawić niespodziankę, pokrzyżować szyki najlepszym, pokazać się z dobrej strony. Wówczas medialny balonik został mocno napompowany w kraju, ale piłkarze Jerzego Engela od razu zostali sprowadzeni na ziemię. Podobny scenariusz powtórzył się w cztery lata później, w 2006 w Niemczech. Nasi reprezentanci w swoim pierwszym meczu ulegli 0–2 w Gelsenkirchen niżej notowanemu zespołowi Ekwadoru. Nie inaczej było w 2018 roku, gdy w Rosji biało-czerwoni nie dali rady Senegalowi i polegli 1–2 w Moskwie.

W takiej perspektywie, patrząc na niedawną historię, wielu kibiców znad Wisły pewnie z pocałowaniem ręki wzięłoby choćby jeden punkt w premierowym występie na mundialu. W Katarze scenariusz z trzech poprzednim imprez nie powtórzył się. Mecz z Meksykiem zakończył się bezbramkowym remisem 0–0. Pozostaje jednak pytanie, czy to sukces, czy jednak porażka.

Polska zaczyna MŚ 2022 w Katarze od remisu z Meksykiem

Niewątpliwie, fakt nieprzegrania pierwszego meczu na turnieju i zdobycie jednego oczka z 13. zespołem rankingu FIFA ma swoją wagę. Wywalczone oczko z ekipą „El Tri”, która prezentuje wyższą kulturę gry w piłkę, która wczoraj wieczorem (niewiele, bo niewiele, ale jednak!) lepiej się zaprezentowała, można uznawać za sukces, ale… tak można by stawiać sprawę, gdyby się meczu rozgrywanego na Stadium 974 w Dosze po prostu nie oglądało!

Nie ma nic złego w taktyce polegającej na skupieniu się na destrukcji, postawieniu przysłowiowego autobusu w polu karnym i czyhaniu na nadarzające się okazji do skontrowania rywala. W zasadzie to Polacy w ostatniej dekadzie pokazywali, że właśnie w ramach takiej filozofii futbolu czują się najlepiej. Podczas kadencji trenera Adama Nawałki udało się przekuć taką taktykę na zasadnicze sukcesy — na Euro 2016 udało nam się nie tylko wyjść z grupy, ale i w 1/8 finału pokonać Szwajcarię.

Niemniej, piłkarska prostota to nie to samo co futbolowe prostactwo. Reprezentacja pod wodzą selekcjonera Czesława Michniewicza wczoraj grała po prostu antyfutbol, któremu naprawdę ciężko było kibicować. 

„To punkt, który ma słodko-gorzki smak”

„To punkt, który ma słodko-gorzki smak i niczego jeszcze nie przesądza. Remis w pierwszym spotkaniu turnieju nie zabiera szans ani nam, ani Meksykanom. A to jest w tym momencie najważniejsze” – komentował na konferencji prasowej Czesław Michniewicz. W istocie, wyniki (na razie!) bronią selekcjonera polskiej kadry. Można napisać, że plan został wykonany, przedmeczowe założenia zostały zrealizowane. Polacy odnieśli sukces o tyle, że nie przegrali meczu otwarcia, ale po końcowym gwizdku jakiś niesmak jednak pozostał. Tym bardziej że zasadnym pozostaje pytanie, czy z taką grą jesteśmy w stanie powalczyć o awans…

Z pewnością zupełnie inaczej pisalibyśmy o tym meczu, gdyby nie niewykorzystany przez Roberta Lewandowskiego rzut karny z 58. minuty. „Lewy” mógł strzelić swoją pierwszą bramkę na mundialu i zostać bohaterem całego kraju. Mógł zapewnić zespołowi trzy punkty i naprawdę komfortową sytuację przed kolejnymi meczami, ale tego nie zrobił. Wykonując jedenastkę, jeden z najlepszych napastników świata całkowicie zmienił styl, zabrakło jego charakterystycznego zatrzymania przed uderzeniem i strzału w tzw. drugim tempie.

Dlaczego? „Taka była moja decyzja: po prostu uderzyć mocno w róg i to wszystko” – odpowiedział bez ogródek Lewandowski na gorąco, tuż po ostatnim gwizdku, przed telewizyjnymi kamerami. „Zagraliśmy mądrze i powinniśmy wygrać. Tym trudniej mi się z tym pogodzić. Przepraszam i dziękuję za wszystkie słowa wsparcia. Walczymy dalej o awans” – napisał później napastnik FC Barcelony w mediach społecznościowych.

Robert Lewandowski przechodzi do historii, ale nie tak, jak byśmy chcieli

Niewykorzystany przez Roberta Lewandowskiego rzut karny przejdzie do legendy polskiej piłki nożnej, nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Może okazać się, że w ostatecznym rozrachunku zabraknie nam punktów, które zespół mógł zdobyć, gdyby tylko „Lewy” wykorzystał swoją szansę. 

Dodajmy, iż to trzeci w historii karny niewykorzystany przez Polskę. W 1978 roku biało-czerwoni grali z Argentyną i przy stanie 0–1 jedenastki nie wykorzystał legendarny Kazimierz Deyna. Polska przegrał 0–2 po trafieniach Mario Kempasa. Z kolei w 2002 w starciu ze Stanami Zjednoczonymi okazji nie wykorzystał Maciej Żurawski.

W jakiej sytuacji znajduje się reprezentacja Polski?

Mimo wszystko sytuacja reprezentacji Polski w grupie C wygląda dobrze. Biało-czerwoni pozostają w grze o awans do fazy pucharowej, a scenariusz „mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor” na razie nie ma racji bytu. W stawce prowadzi Arabia Saudyjska z trzema punktami, która sensacyjnie pokonała Argentynę w pierwszym meczu 2–1, a po Polacy wraz z Meksykanami z jednym oczkiem są tuż za zespołem prowadzonym przez Hervé Renarda.

Teraz, 26 listopada w gramy z Saudyjczykami i z pewnością będzie to spotkanie kluczowe dla obu zespołów, a Argentyńczycy z Meksykanami będą wręcz walczyć o życie na turnieju. 

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Darmowe podręczniki w Irlandii. Sprawdź, kto skorzysta z programu

Darmowe podręczniki szkolne całkowicie znoszą koszt książek i podstawowych materiałów w szkołach podstawowych i specjalnych.

Koniec epoki kopert. NHS przenosi szpitalne formalności do telefonu

Z aplikacji NHS korzysta około 41 milionów osób, a wkrótce dojdą do niej kolejne funkcje.

Najemcy wydają więcej niż osoby spłacające kredyt hipoteczny

Najemcy w Holandii więcej płacą za wynajem niż kosztowałby ich kredyt hipoteczny. Jednak kupno domu w tym kraju nie jest łatwe.

Universal Credit a wyjazd na wakacje. Polacy nie wiedzą o tej ważnej zasadzie

Jeśli pobieramy Universal Credit musimy pamiętać o tym, że wyjazd na wakacje może nas dużo kosztować, gdy pojedziemy na „zbyt długo”.

Najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów

Na podstawie analizy danych z Urzędu Lotnictwa Cywilnego (CAA) wyłoniono najgorsze brytyjskie lotniska pod względem opóźnień lotów.

Przeczytaj także