Tłumacząc decyzję narastającymi obawami o gospodarcze konsekwencje wojny na Bliskim Wschodzie Bank Anglii utrzymał stopy procentowe na poziomie 3,75 proc. Ostrzegł jednocześnie, że „szok gospodarczy” związany z wojną w Iranie podniesie inflację.
Bank Anglii zdecydował się utrzymać stopy procentowe na dotychczasowym poziomie i swoją decyzją położył kres oczekiwanym wcześniej obniżkom. Twierdzi, że „szok gospodarczy” wywołany działaniami Stanów Zjednoczonych i Izraela na Bliskim Wschodzie może podnieść inflację nawet do 3,5 proc. tego lata. Dlatego też wolał wstrzymać decyzję dotyczącą ewentualnych obniżek stóp i dać sobie czas na ocenę skali konsekwencji.
Stopy procentowe utrzymane na poziomie 3,5 proc.
Prezes Banku Anglii, Andrew Bailey ostrzegł tych, którzy przewidują podwyżki stóp procentowych, przed „wyciągnięciem jakichkolwiek stanowczych wniosków”. Powiedział, że ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz jest kluczem do przywrócenia stabilności cen energii.
Z kolei Sarah Breeden, która jest wiceprezesem Banku Anglii stwierdziła na czwartkowym spotkaniu, że gdyby nie wybuch wojny w Iranie, „spodziewałaby się ponownego głosowania za obniżką stóp procentowych w marcu”.

Ostatecznie zagłosowała za utrzymaniem stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Ostrzegając jednocześnie, że konflikt będzie miał „znaczący, choć na razie wysoce niepewny, wpływ na inflację”.
Inflacja nie będzie tak wysoka jak przed czterema laty
Bailey zapewnił, że będzie „uważnie i stale” analizować skalę i powagę konfliktu. Starał się również zapewnić opinię publiczną, że obecna sytuacja nie jest powtórką szoku energetycznego z 2022 roku, kiedy Rosja najechała Ukrainę.
Stwierdził, że stopy procentowe są już wysokie i zasugerował, że chociaż inflacja będzie wyższa niż oczekiwano, nie będzie tak wysoka, jak dwucyfrowy jej skok sprzed czterech lat.
Koszty kredytów rosną
Mimo decyzji Banku Anglii o utrzymaniu stóp procentowych na tym samym poziomie, koszty kredytów hipotecznych gwałtownie rosną. Powodem jest to, że rynki, a co za tym idzie, kredytodawcy, myślą z wyprzedzeniem. Wyceniają swoje oferty o stałym oprocentowaniu w oparciu o oczekiwania dotyczące stopy bazowej.
Decyzje kredytodawców są również uzależnione od ich własnych kosztów finansowania. W tym roku powszechnie oczekiwano obniżek stopy bazowej. Teraz jednak tak się nie dzieje. W rzeczywistości wielu analityków obecnie przewiduje podwyżki stóp procentowych w tym roku. Dlatego reakcją kredytodawców są dość nagłe podwyżki nowych stałych stóp procentowych kredytów hipotecznych.

