Birmingham: Brutalny atak na dwóch gejów, którzy trzymali się za ręce

W Birmingham, w samym centrum miasta doszło do napaści na dwóch gejów, którzy po prostu trzymali się za ręce. 31-letni Usman Murtza uderzył jednego z nich szklaną butelką, zostawiając głęboką ranę. 

Do tych wydarzeń doszło w październiku 2021, gdy stojący obok swojego białego Rolls Royce'a Murtza zauważył Johna-Paula Kesselera i Anthony`ego Smitha. Dwaj mężczyźni, będący partnerami, trzymali się za ręce. Pracujący jako agent nieruchomości 31-latek zwrócił parze uwagę, że „nie wszyscy chcą widzieć takie rzeczy”, mają oczywiście na myśli romantyczny charakter ich związku. Niestety, na słowa się na skończyło. Usman Murtza chwycił szklaną butelkę i uderzył w głowę Kesselera. Skóra tuż nad okiem została rozcięta, trysnęła krew, zrobiło się zamieszenia. Napastnik wyjął jeszcze metalowy pręt i wymachując nim, groził obu mężczyznom, ale do dalszej eskalacji tej agresji nie doszło. Na całe zamieszenia zwrócili uwagę świadkowie, a Murtza odjechał samochodem.

- Advertisement -

Akt homofobicznej brutalności w Birmingham

Przed obliczem Birmingham Crown Court Usman Murtza tłumaczył się ze swojego niesprowokowanego i homofobicznego ataku. Zaznaczał, że ma wielu przyjaciół homoseksualistów, a sam rozumie, jak czuły się jego ofiary, bo sam doświadczył podobnej wrogości z powodu bycia osobą azjatyckiego pochodzenia, jak to ujął.

„Chciałbym bardzo szczerze przeprosić Johna-Paula Kesselera i Anthony'ego Smitha za moje głupie i niebezpieczne zachowanie” – jak zadeklarował mieszkający w Tipton ojciec dwójki dzieci. „Przykro mi, że byliście ofiarami mojego zachowania. Nie jestem dumny z tego, co zrobiłem. Bezwarunkowo mi przykro i wstyd” – podsumował.

To był „najczystszy objaw nienawiści”

Przed brytyjskim wymiarem sprawiedliwości przyznał się do przestępstw związanych z napaścią oraz pobiciem. W jego sprawie Birmingham Crown Court wydał wyrok 16 miesięcy pozbawienia wolności, biorąc także pod uwagę homofobiczny charakter jego ataku.

Z perspektywy ofiary atak Murtzy został opisany, jako „najczystszy objaw nienawiści, jaki kiedykolwiek widziałem”, jak cytujemy za oświadczeniem wydanym przez Kesselera. „Oskarżony widział, jak trzymamy się za ręce i nie mógł powstrzymać nienawiści, jaką do nas żywił” – dodano.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu

Skrócili greckie wakacje, bo w „hotelu czuli się jak w gigantycznym piecu”

Mieszkańcy Wysp odwołują wakacje przez upały na południu Europy

Od sierpnia podrożeje alkohol w sklepach. Ceny jakich trunków wzrosną najbardziej?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Łatwopalna elewacja nadal zagraża milionom mieszkańców bloków. Rząd rozszerza finansowanie remontów

Tragiczny pożar wieżowca Grenfell Tower w Londynie zmienił wszystko. Dziś, dziewięć lat po katastrofie, brytyjski rząd rozszerza program finansowania usuwania łatwopalnych elewacji.

Polakom przestanie się opłacać podróż z UK do Polski samochodem elektrycznym

Wchodzi podatek dla właścicieli pojazdów elektrycznych za jazdę za granicą. Polakom przestanie się opłacać podróż z UK do Polski elektrykiem.

Polak świadkiem w sprawie nielegalnego handlu bronią

Polak świadkiem po śledztwie prowadzonym przez tajnych funkcjonariuszy. Jak poinformowała niemiecka prokuratura, śledztwo trwało wiele miesięcy i jest jednym z najtrudniejszych ostatnich lat

Uszkodzony bagaż w Ryanairze. Gdzie należy zgłosić?

Uszkodzony bagaż to problem, który może przytrafić się każdemu. Jednak nie wszyscy wiedzą, co zrobić, gdy akurat znajdziemy się w impasie.

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Przeczytaj także