Brytyjsko-ukraiński żołnierz stał się narzędziem rosyjskiej propagandy [WIDEO]

Fot: Youtube @DailyTelegraph

Brytyjski ochotnik walczący na Ukrainie dostał się do rosyjskiej niewoli. Miało to mieć miejsce podczas oblężenia Mariupola. Następnie, Aiden Aslin został zmuszony do udzielenia wywiadu w rosyjskiej telewizji.

- Advertisement -

28-letni Aiden Aslin pochodzi z Newark (hrabstwo Nottinghamshire). Jest byłym pracownikiem opieki społecznej, który ma spore doświadczenie wojskowe. W Syrii walczył w roli ochotnika wraz z kurdyjskimi oddziałami zbrojnymi przeciwko siłom tzw. Państwa Islamskiego. W 2018 roku przeprowadził się na Ukrainę. Chciał związać swoje dalsze życie z tym krajem, ponieważ zakochał się w Ukraince. Aslin oprócz brytyjskiego obywatelstwo posiada również ukraiński paszport i w obliczu inwazji Rosji postanowił chwycić za broń. Nie dołączył jednak do legii cudzoziemskiej, ale jest pełnoprawnym żołnierzem Sił Zbrojnych Ukrainy. W ostatnim brał udział w ciężkich walkach w obronie Mariupola. We wtorek przekazał w mediach społecznościowych, że wraz ze swoim oddziałem "nie miał innego wyboru, jak tylko poddać się siłom rosyjskim".

Żołnierz Sił Zbrojnych Ukrainy z Wielkiej Brytanii dostał się do rosyjskiej niewoli

Informacje na ten temat zostały potwierdzone przez matkę Aslina oraz jednego z jego przyjaciół. Rodzina brytyjsko-ukraińskiego żołnierza apelowała za pośrednictwem mediów do sił rosyjskich o humanitarne traktowanie 28-latka z Nottinghamshire.

Po tym, jak mężczyzna dostał się do niewoli, miał zostać dotkliwie pobity. Najlepszym dowodem na to jest wywiad, który został przeprowadzony z Aslin w niecałe 24 godziny po tym, jak został jeńcem. Widać na nich wyraźnie ranę na czole oraz podbite oko. Kreml postanowił wykorzystać mężczyznę w celach propagandowych. Państwowe stacje rosyjskie oraz zmusiły go do udzielenia wywiadu, w którym wspiera obowiązującą narrację Moskwy.

Kreml wykorzystał Aidena Aslina w ramach swojej propagandy

W rozmowie z rosyjskim reporterem Aiden Aslin jest określany, jako "obcinacz głów", a podczas wywiadu mówi o ukraińskich żołnierzach zabijających ukraińskich cywili, na co rzecz jasna nie ma absolutnie żadnych dowodów. Co więcej, wbrew prawdzie przedstawia się go, jako ochotnika czy raczej najemnika, który z chęci zysku miał wziąć udział w obecnym konflikcie.

Nikt nie ma wątpliwości, że 28-letni żołnierz został po prostu zmuszony do powielania rosyjskiej propagandy, szczególnie, że jego ostatnie wypowiedzi pozostają w rażącej sprzeczności z tym, co regularnie publikował na łamach mediów społecznościowych przed poddaniem się. Nie mamy żadnych powodów, aby nie wierzyć w to, co motywowało go do udział w wojnie z Rosję oraz w jego oddanie Ukrainie.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Praca w sektorze publicznym – czy Polacy mają szanse?

Rynek pracy jest otwarty, a braki kadrowe w sektorze publicznym tworzą realne możliwości dla nowych kandydatów. Jakie oferty pracy są dostępne i czy Polacy są kandydatami, na których czeka Irlandia?

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Obniżka zasiłku przyczyną samobójstwa 41-letniego mężczyzny

Śledztwo wykazało, że obniżka zasiłku Universal Credit była przyczyną śmierci 41-letniego mężczyzny, który bał się bezdomności.

Ryanair i inne linie lotnicze mogą podnieść opłaty za bagaż

Ze względu na kryzys paliwowy Ryanair i inne linie lotnicze mogą podnieść opłaty za bagaż, a także za nadbagaż.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Przeczytaj także