Fot. Met Police
„To było jak z horroru” – powiedział pewien funkcjonariusz, który w piwnicy dawnej winiarni w Newham, w Londynie, znalazł wraz z kolegami zamrożone ciało starszego mężczyzny. Wcześniej pod tym samym dachem, jak się okazało, przez wiele miesięcy mieszkało ze zmarłym nawet 20 osób.
Do niezwykłego znaleziska w dawnej winiarni w Newham, w Londynie, doszło w październiku zeszłego roku. Funkcjonariusze kancelarii komorniczej sprzątali budynek po poprzednim właścicielu, gdy natknęli się na ciało starszego mężczyzny owinięte w folię spożywczą i schowane w zamrażarce. Wcześniej, jak się okazuje, wraz ze zmarłym przez wiele miesięcy mieszkali squattersi. Było ich nawet ok. 20 i trudno przypuszczać, żeby nie wiedzieli, co znajduje się we wnętrzu zamrażarki.
Mężczyzna znaleziony w zamrażarce zaginął dekadę temu
Funkcjonariusze dosyć szybko zidentyfikowali ciało mężczyzny, przede wszystkim po stanie uzębienia. Zmarłym okazał się Roy Bigg, który zaginął w 2012 r. i który w chwili śmierci miał prawdopodobnie około 70 lat. – Pan Bigg mógł tam być od wielu lat – poinformowali funkcjonariusze policji.
Dla osób, które natrafiły na zwłoki, znalezisko było jednak niemałym szokiem. – Nasi ludzie sprzątali to miejsce, zeszli do piwnicy i zobaczyli tam starą zamrażarkę. Była trochę za ciężka, żeby ją ruszyć, więc zajrzeli do środka, żeby zobaczyć, co tam jest i oczywiście było tam ciało. To było jak coś z horroru. Ciało znajdowało się w zamrażarce w piwnicy i było owinięte folią spożywczą. Nie trzeba dodawać, że wszyscy byliśmy w szoku. Powiedziałem starszemu oficerowi bezpieczeństwa, aby natychmiast zgłosił to na policję – opowiedział w mediach brytyjskich John Ingram.
