Fot: Fshoq
Na oficjalnej stronie Biura Turystyki w Warszawie opublikowano raport dotyczący roku 2019, z którego możemy dowiedzieć się nieco więcej na temat tego co turyści z Wielkiej Brytanii robili w polskiej stolicy i czy podobała im się wizyta w naszym kraju.
Do czasów pandemii pijani Anglicy uchodzili za jedną z największych zmór polskich miast, a w szczególności Krakowa. Wielokrotnie pisaliśmy o pijackich wybrykach turystów z Wysp, którzy korzystając z relatywnie niskich cen nad Wisłą przylatywali do słynących z oferty turystycznej miast w Polsce. Na rynkach i starówkach Warszawy, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy wspomnianego wyżej Krakowa urządzali suto zakrapiane alkoholem imprezy, które nierzadko kończyły się różnego rodzaju incydentami.
Czy Brytyjczykom, którzy odwiedzają Warszawę, podoba się stolica Polski?
Teraz, dzięki opublikowanemu przez stołeczne Biuro Turystyki raportowi dotyczącemu ruchu turystycznego w Warszawie w ubiegłym roku możemy zaprezentować nieco więcej obiektywnych danych dotyczących Brytyjczyków (i nie tylko) odwiedzających naszą stolicę.
W 2019 roku Warszawę odwiedziło ponad 10 mln turystów – jak podaje Biuro Turystyki "niemal 30 proc. wszystkich turystów stanowili obcokrajowcy", a najwięcej wśród nich było właśnie Brytyjczyków (20 proc.) – konkretnie 574 000. "Na kolejnych miejscach uplasowali się Niemcy (10 proc.), Ukraińcy (7 proc.), Amerykanie i Włosi" – czytamy dalej.
Ile pieniędzy "zostawiają" w Warszawie Brytyjczycy?
Co konkretnego wiemy o Brytyjczykach odwiedzających Warszawę? Przeciętny mieszkaniec Wysp, który przyjeżdża do naszej stolicy ma od 30 do 49 lat i pochodzi z dużego miasta. Warszawa najmocniej kojarzy mu się z wojną, cierpieniem, walką o wolności i odbudową (24%), a słabiej z historią, sztuką, tradycją (11%). Jako główne cechy miasta wskazuje "ciekawą architekturę" oraz "interesujące miasto" (po 46%), a także "dużą ilość zabytków" (44%). Najbardziej znane warszawskie miejsca to Stare Miasto (31%), Muzeum Narodowe (21%), rzeka Wisła (20%) oraz Zamek Królewski (18%). 73% turystów z UK kojarzy postać Fryderyka Chopina, a 29% kojarzy go z WWA.
Przeciętny przybysz z Wysp w stolicy spędza około tygodnia w skali roku i pochodzi z dużego miasta. Brytyjczycy w 2019 wydali tu 2,93 miliarda złotych. Stanowi to prawie jedną trzecią z całej sumy (9,6 mld zł) wydanej przez zagranicznych turystów w Warszawie w 2019. "Przeciętny obcokrajowiec poniósł w Warszawie wydatki rzędu 2,4 tys. zł, choć w przypadku niektórych krajów średnia ta była znacznie wyższa. Najwięcej podczas pobytu wydali Saudyjczycy, średnio 8,5 tys. zł na osobę" – jak czytamy na oficjalne stronie Biura.
Koniec końców Brytyjczykom wizyta w Warszawie niespecjalnie przypadła do gustu! Mniej niż 30% deklaruje, że z chęcią wróciłaby do polskiego miasta… Czyżby więc nasza stolica to miejsca nadające się tylko na jednorazowy, choć całkiem fajny, wypad?
Treść pełnego raportu: https://www.um.warszawa.pl/aktualnosci/turystyka-w-warszawie-raport-za-2019-rok
