„Czuje się jak obcokrajowiec w moim własnym kraju” – w środku brytyjskiego getta w Sheffield

Wielka Brytania coraz bardziej przypomina kraj Bliskiego Wschodu. W niektórych dzielnicach coraz trudniej uświadczyć osobę, która nie byłaby muzułmaninem. Populacja imigrantów rośnie, a rdzenni mieszkańcy po kilku latach nie są w stanie poznać swoich "małych ojczyzn".

Projekt imigracyjnej polityki prowadzonej na Downing Street okazał się wielkim niewypałem. Do kraju rzecz jasna przyjeżdżają imigranci, ale nie kwapią się, aby asymilować się z rdzennymi mieszkańcami. Pół biedy, gdy rzecz dotyczy choćby Polaków, którzy kulturowo bardzo nie różnią się od Brytyjczyków lub od czarnoskórych mieszkańców byłych kolonii brytyjskich czujących więź ze Zjednoczonym Królestwem. Problem jest głównie z muzułmanami, którzy bardzo opornie dostosowują się do zachodnich standardów. Żyją niejako obok Brytyjczyków. I wcale nie mają zamiaru się integrować.

- Advertisement -

Blackburn, to pierwsze muzułmańskie miasto w UK?

Doskonale widać to w Page Hall w Sheffield. Jeden z mieszkańców miasta, 21-letni Brytyjczyk przyznaje, że bardzo rzadko w swojej dzielnicy widuje ludzi, którzy nie są muzułmanami. "Czuje się jak obcokrajowiec w moim własnym kraju – komentuje mężczyzna pracujący jako ochroniarz. "Doszło do prawdziwej inwazji imigrantów, co sprawiło, że ceny nieruchomości i wynajmu w Page Hall spadły. Dzięki temu moi rodzice mogą sobie pozwolić na mieszkanie w miłej okolicy miasta. Ale to jedyna zaleta tej sytuacji" Kray przyznaje, że gdyby ceny nie były tak niskie pewnie z miejsca by się przeprowadził. Chętnie wolałbym mieć kilku Brytyjczyków za sąsiadów i płacić te kilkadziesiąt funtów więcej…

"Muzułmańskie getto" wygląda strasznie. 21-latek zwraca uwagę, że po ulicach walają się śmiecie. Wszędzie pełno jest paczek po papierosach, puszki po napojach, papier toaletowy. Jest brudno i obskurnie. Nikt nie dba o to, co wspólne dkla wszystkich. Dochodzi do licznych przestępstw, najcześciej tych drobnych. Trudno w okolicy znaleźć "normalny" sklep – większości z nich jest prowadzona przez Azjatów lub wschodnich Europejczyków i sprzedają rzeczy przeznaczone dla imigrantów. "To smutny znak czasów" – dodaje nasz bohater. I trudno się z nim nie zgodzić…

Muzułmanie biorą zasiłki na wszystkie swoje żony. A poligamia jest zabroniona w UK

Czy właśnie tak ma wyglądać nowoczesna globalizacja?

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Od kwietnia koniec z 18 zmianami cen paliw dziennie

Niemcy zaczynają ograniczać dominującą pozycję koncernów paliwowych i swobodę stacji paliw.

Koniec chaosu z aplikacjami parkingowymi? Rząd chce jednego systemu w całej Anglii

System nosi nazwę National Parking Platform (NPP). Pozwala użytkownikom dokonywać płatności za pomocą dowolnej z dużych, kompatybilnych aplikacji. Czy to rozwiązanie realnie ułatwi codzienne parkowanie?

Ceny odzieży mogą wzrosnąć o 10 proc. z powodu wojny na Bliskim Wschodzie

Popularne firmy odzieżowe stwierdziły, że wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na ceny odzieży. Przewidują podwyżki od 4 do 10 proc.

Wielkanoc 2026 w Londynie: atrakcje, które warto odwiedzić

Londyn przygotowuje się do jednego z najpiękniejszych okresów w roku – Wielkanocy 2026 w Londynie. Miasto, które już samo w sobie tętni życiem i kulturą, w tym czasie oferuje mieszkańcom i turystom wyjątkowy miks wydarzeń religijnych, rodzinnych i rozrywkowych. 

The Passion of Jesus in Trafalgar Square – niezwykłe widowisko w Wielki Piątek w Londynie

W samym sercu Londynu, na ikonicznym Trafalgar Square, co roku rozgrywa się widowisko, które przyciąga tłumy i wzrusza setki tysięcy osób na całym świecie – The Passion of Jesus in Trafalgar Square.

Przeczytaj także