materiał przesłany przez klienta
Nie może być wątpliwości, że napastnik reprezentacji Polski jest naszym najlepszym piłkarskim towarem eksportowym, może i w całej historii tej dyscypliny.
Nic zatem dziwnego, że jest też często obiektem zainteresowania mediów i tematem licznych artykułów sportowych. Zwykle dotyczą one tego, z czego piłkarz powinien być najbardziej zadowolony, czyli osiągnięć na boisku.
Czasem wspomina się także inne aktywności rodziny Lewandowskich i zwraca uwagę na hojność we wspomaganiu akcji charytatywnych czy pozytywne gesty Polaka wspierającego jakieś ważne sprawy na świecie.
W ostatnim czasie zintensyfikowały się również dywagacje na temat przyszłości i dalszej kariery zawodnika. Czy będzie ona dalej rozwijać się w Monachium?
Niemiecka dominacja
Pod względem sportowym obecny zespół Lewego to oczywiście dobre miejsce dla najlepszych piłkarzy. Od kilku ładnych lat Bayern jest w zasadzie gwarancją jakiegoś trofeum. Przeważnie mowa o pucharze za zdobycie kolejnego mistrzostwa Bundesligi, co Bawarczykom udało się już dziewięć razy z rzędu. W tym sezonie mają okazję zrobić to po raz dziesiąty, co będzie nowym rekordem ligi.
Taka dominacja na lokalnym podwórku wynika z szeregu czynników, w tym dobrej polityki transferowej klubu, ale w ostatecznym rozrachunku liczy się dobrze grająca drużyna i wygrywanie meczów. Bez wątpienia Lewandowski dokłada swoją, niebagatelną cegiełkę do takiego stanu rzeczy. Oczywistych i pilnych powodów, dla których Polak miałby zdecydować się na zmianę otoczenia raczej nie ma, ale chęć zmierzenia się z nowymi wyzwaniami to zawsze czynnik, który trzeba mieć na uwadze.
Polski Goleador
U samego Roberta także po staremu, co oznacza mniej więcej tyle, że widząc go w meczowym składzie spodziewamy się raczej goli z jego strony, a nie tak zwanych pustych przelotów. Strony internetowe oferujące zakłady sportowe online jeszcze nie raz prześcigać się będą w statystykach dotyczących prawdopodobieństwa strzelenia bramki przez naszego napastnika w kolejnym meczu.
Piłkarz w ostatnich latach przyzwyczaił wszystkich do niemal kosmicznych statystyk i obalania kolejnych rekordów byłych i obecnych zawodników Bundesligi. Pobicie wyczynu Gerda Müllera, czyli strzelenie 41 ligowych goli w jednym sezonie, będzie pamiętane przez lata. Lewandowski bezapelacyjne już teraz jest legendą u naszych zachodnich sąsiadów, a może być jeszcze większą.
Wdrapanie się na sam szczyt listy strzelców wszechczasów Bundesligi i dalsze utrwalanie statusu ikony może być dla naszego piłkarza celem na najbliższe lata. Do pokonania został mu już tylko niezapomniany Müller. Pomimo niesamowitej regularności w zdobywaniu kolejnych goli, nie wydaje się, by Polak osiągnął ten cel w ramach obowiązującego kontraktu, więc konieczne byłoby jego przedłużenie.
Międzynarodowe zainteresowanie
Kontrakt Lewandowskiego obowiązuje do końca czerwca 2023 roku, a zatem zbliżamy się do momentu, w którym pewne decyzje powinny być już ustalone. Póki co, rozmowy w sprawie nowej umowy nie zostały jeszcze rozpoczęte, co może martwić niektórych kibiców i ekspertów oraz napędzać medialne spekulacje.
W klubie zdają sobie z tego sprawę, dlatego też Olivier Kahn, chcąc uspokoić nieco emocje, wyjaśnił przyczynę takiego stanu rzeczy. Były bramkarz powtórzył swoje wcześniejsze doniesienia o tym, że negocjacje kontraktowe z zasłużonymi piłkarzami odbędą się na wiosnę. W tej grupie znajduje się naturalnie nasz napastnik.
Zainteresowanie klubów oczywiście nie ustąpi po tych deklaracjach. Mimo wieku, Lewandowski nadal jest łakomym kąskiem na rynku piłkarskim. Takie drużyny jak Manchester City, PSG, czy Atletico Madryt chętnie widziałyby go w swoim składzie. Najczęstszym argumentem w kwestii potencjalnego rozbratu z Bayernem jest sondowanie możliwości pozyskania przez monachijski klub Erlinga Haalanda z Borussi Dortmund.

