Dane personalne angielskich lekarzy pierwszego kontaktu zostaną powszechnie ujawniane, jeśli nie będą w stanie należycie zajmować się swoimi pacjentami, zapewniając im możliwość normalnej wizyty w ich gabinecie i spotkania „twarzą w twarz”.
Jak podaje brytyjski portal informacyjny „The Daily Telegraph” w dniu dzisiejszym, w czwartek 24 listopada 2022 roku NHS zacznie ujawniać do wiadomości pacjentów dane dotyczące wszystkich przychodni lekarskich zlokalizowanych na terenie Anglii. Po raz pierwszy w historii Wielkiej Brytanii poznamy nazwiska lekarzy GP, którzy nie potrafili zapewnić odpowiedniego dostępu do opieki medycznej na Wyspie. Tym samym pojawią się twarde dane pokazujące, jak długo ludzie muszą czekać na wizytę i jaki odsetek tych wizyt odbywa się osobiście, „twarzą w twarz”, a jaki zdalnie.
Dziś w życie wchodzą zmiany w NHS
Obecnie dostępne dane w tej kwestii wskazują, że w Anglii istnieją duże różnice w tym zakresie pomiędzy przychodniami. W chwili obecnej tylko około dwie trzecie wizyt lekarskich odbywa się w gabinetach, a jedna trzecia — zdalnie, telefoniczne lub za pośrednictwem czatu internetowego. Przed pandemią koronawirusa wyglądało to zupełnie inaczej, gdy około 80% spotkań z lekarzem GP miało miejsce „na żywo".
To tylko jedna ze zmian, które mają usprawnić działanie angielskiego NHS, ale właśnie ona wzbudza największe kontrowersje. W ramach wartej 250 milionów funtów reformy NHS przygotowanej przez Sajida Javida ministra zdrowia w drugim gabinecie premier Borisa Johnsona w zeszłym roku, dodatkowe środki na poprawę dostępu pacjentów do lekarzy miały zasilić te praktyki, które zapewnią „odpowiedni” poziomu ilości wizyt bezpośrednich. Na dodatkowe środki nie będą mogły liczyć te praktyki, którym nie uda się przyjąć odpowiedniej ilości pacjentów na żywo. Pacjenci w Anglii otrzymają możliwość oceny swojej przychodni za pomocą wiadomości tekstowej, a dane dotyczące wizyt będą dostępne dla osób, które będą chciały sprawdzić, która z praktyk najlepiej wywiązuje się ze swoich zadań.
Pacjenci będą mogli sprawdzić, którzy lekarze GP unikają przyjmowania pacjentów twarzą w twarz.
Przed ujawnieniem danych dotyczących lekarzy GP, obecny szef brytyjskiego resortu zdrowia Steve Barclay, powiedział, że dążenie do przejrzystości pomoże pacjentom dokonać bardziej świadomego wyboru. „Obiecaliśmy traktować pacjentów priorytetowo i poprawiać ich dostęp do lekarzy GP i właśnie to zrobiliśmy. To dopiero początek. Jestem zdeterminowany, aby ułatwić ludziom umówienie się na wizytę u lekarza pierwszego kontaktu, kiedy tego potrzebują, a nowe rozwiązania pozwolą pacjentom dokonać bardziej świadomego wyboru opieki, którą otrzymują” – jak cytuje Barclay`a „Telegraph".
Jednak liderzy GP skrytykowali ten ruch, twierdząc, że dane stworzą arbitralne „tabele ligowe”, które nie uwzględniają presji na praktyki, które wydają się osiągać najgorsze wyniki. Będziemy mieli do czynienia z „karaniem” tych GP, którzy na przykład nie będą stacjonarnie przyjmować pacjentów. Wprowadzanie „list wstydu” w stosunku do takich lekarzy nie jest żadnym rozwiązaniem.
Czy podejście na zasadzie „name and shame” poprawi jakość usług medycznych w Anglii?
Dodajmy, że program „ujawniający” dane lekarzy startuje, gdy presja na NHS znajduje się na bezprecedensowym poziomie. Oddziały A&E nigdy wcześniej nie były tak obciążone, jak teraz. W zeszłym miesiącu liczba wizyt sięgnęła rekordowego poziomu 2,17 miliona. Szefowie poszczególnych placówek medycznych mają rozpocząć ogólnokrajową kampanię wzywającą społeczeństwo do unikania A&E w jak największym stopniu tej zimy. Usługi zdrowotne stały się „zablokowane”, a walki o dostęp do opieki lekarskiej „zaostrzają dużą presję na usługi pilnej i ambulatoryjnej opieki”.
Przypomnijmy, w ramach zmian w NHS zaproponowanych jeszcze w 2021 roku zapowiedział znaczne polepszenie powszechnego dostępu do podstawowej opieki zdrowotnej. Dzięki „Plan for GPs and Patients” na ten cel zdecydowano się przeznaczyć dodatkowe 250 mln funtów. Środki te miały trafiać do przychodni, które będą dłużej otwarte i łatwiej będzie można umówić się w nich na wizytę u lekarza w dniu, w którym pacjentowi na tym zależy. Zgodnie z nowymi propozycjami rządu UK, pacjenci będą mieli prawo domagać się spotkania „twarzą w twarz” ze swoim lekarzem rodzinnym. Z drugiej strony, GP zostaną pouczeni, że będą mogli odmówić takiej wizyty tylko wtedy, gdy istnieją uzasadnione powody medyczne.
Co jeszcze tworzy program „Plan for GPs and Patients”?
Obiecano również znaczne usprawnienie codziennej pracy lekarzy NHS England, poprzez zmiany w administracji oraz modernizację systemów telefonicznych. Dzięki temu system opieki zdrowotnej będzie działał bardziej efektywnie. W międzyczasie farmaceuci uzyskają większe możliwości leczenia drobnych dolegliwości, aby złagodzić presję na NHS.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:
Polak z Carlise pokonał brytyjskie przepisy i udało mu się sprowadzić do UK swoją żonę i syna
