Grupa agresywnych nastolatków pobiła Polaka w Dublinie

fot: Facebook

Leon Redliński ofiarą brutalnego pobicia w Dublinie. Pomimo tego, że siedmiu wyrostków posłało go do szpitala na dłuższy czas i ukradło rower oraz portfel, przebywający od piętnastu lat w Irlandii Polak nie stracił serca do swojej drugiej ojczyzny.

- Advertisement -

Do tego zdarzenia doszło na początku tego tygodnia. W poniedziałek 19 czerwca nad ranem, przed godziną trzecią Leon Redliński wracał z festiwalu kulinarnego Taste of Dublin. Jechał na rowerze. Zbliżał się już do swojego domu, który znajdował się tuż za rogiem ulicy Jamestown Road Finglas, kiedy został zaczepiony przez grupę wyrostków. Siedmiu nastolatków w wieku od 14 do 17 lat wyraźnie szukało zwady. Niby pytali o papierosy, ale tak naprawdę ich motywacja była zupełnie inna.

Kiedy Polak ich mijał pierwszy z napastników trafił go kamieniem w plecy, a kolejny próbował powalić go na ziemię. Reszta szybko się dołączyła, a jeden z nich wsiadł na rower i zaczął uciekać. Właściciel dwukołowca niewiele myśląc rzucił się za nim w pościg i po przebiegnięciu jakichś dwudziestu metrów udało mu się go dopaść. Powalił na ziemię złodzieja, ale wtedy pojawiła się reszta bandy. Otoczyli Redlińskiego i zaczęli go niemiłosiernie okładać pięściami i kopniakami. Zaatakowany próbował się bronić, ale choć był skazany na porażkę, robił wszystko, aby nie upaść na chodnik. Zdesperowany Polak broniąc się używał… łańcucha od swojego roweru.

Drastycznie spadła liczba imigrantów z Europy Wschodniej aplikujących o pracę w UK!

Wkrótce potem, gdy ofiara napadu była mocno poobijana, jeden z napastników, który miał widocznie odrobinę litości wezwał resztą do wycofania się. Mieli to, po co przysli – rower i portfel padły ofiarę nastoletnich brutali. Polakowi udało się jednak ocalić telefon i klucze do domu.

Redlińskiemu udało się wezwać pogotowie, które zabrało go do Matter Hospital. Na szczęście okazało się, że doznane obrażenie, choć bolesne, nie są poważne. Skończyło się na licznych siniakach, rozcięciach i otarciach. Konieczne było szycie, ale można mówić o dużym szczęściu, że nic groźnego się nie stało.

 

Dziś ofiara tego brutalnego pobicia czuje się już lepiej. Choć Redliński padł ofiarą brutalnego ataku nie zmieni on faktu, że Irlandia pozostaje dla niego wciąż drugim domem. Przez ostatnie 15 lat nic podobnego mu się nie przytrafiło, ale zwraca uwagę, że podobne ataki nie są odosobnione w ostatnim czasie.

Jak Redliński komentuje całą sytuację? "Nie poradzę nic na to, że jest mi żal tych biednych chłopaków. Wiem, że nikt w domu nie czeka na ich powrót. Ja miałem to szczęście, że na mnie ktoś czekał" – podsumowuje sentencjonalnie. I nie ma wątpliwości, że sprawcy pobicia zostaną złapani. Policja jest w posiadaniu odpowiedniej ilości danych, aby zidentyfikować ich po odciskach palców, a wszystko zostało nagrane przez kamery CCTV. Prędzej czy później sprawiedliwości stanie się za dość.

Z tego wszystkiego szkoda tylko… roweru, który Redliński być może już nigdy nie odzyska. Ale gdybyście mieszkali w Dublinie i wpadł wam w oko taki model w jakimś "second handzie" – dajcie znać.

Upały w UK: Wyprosili pracownika z biura, bo przyszedł w szortach! Wrócił w sukience

fot: Facebook

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

20 czerwca 2026 – Dzień pamięci w Raalte poświęcony polskim lotnikom

Dzień pamięci w Raalte będzie czymś więcej niż lokalną uroczystością. Będzie spotkaniem dwóch narodów połączonych historią II wojny światowej – Polski i Holandii.

Szczury, karaluchy i grzyb! Pracownicy NHS ujawniają tragiczny stan szpitali

W brytyjskiej służbie zdrowia pracuje ponad 10 000 Polaków. Codziennie zmagają się nie tylko z trudami pracy, ale również z tragicznym stanem budynków, pluskwami czy przeciekającymi toaletami. Szczegóły ujawniane przez pracowników NHS szokują!

Czy w UK będą odbierać świadczenia DWP? Rząd szuka pieniędzy na zbrojenia

Prawdopodobieństwo wojny rośnie. Dlatego rząd w Londynie szuka dodatkowych środków na zbrojenia. Jednym z obszarów, który od lat przyciąga uwagę polityków szukających oszczędności, jest właśnie system świadczeń.

Miliony w UK przepłacają za rachunki. Jak działają taryfy socjalne?

Najnowsze dane wskazują, że łączne zadłużenie w opłatach rachunków 7 miliardów funtów. I wciąż rośnie. Jednocześnie niewiele osób wie, że istnieją taryfy socjalne!

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Przeczytaj także