Wczoraj, w późnych godzinach wieczornych, doszło do strzelaniny w mieście Wallasey przy ujściu rzeki Mersey. W wyniku tego zdarzenia przynajmniej jedna osoba zginęła, a kilka zostało rannych.
Wieczór wigilijny z rozlewem krwi
Funkcjonariusze Merseyside Police zostali wezwani około północy do pubu Lighthouse Inn w Wallasey – mieście położonym w północnowschodniej części półwyspu Wirral i przy ujściu rzeki Mersey. Wiadomo, że w lokalu doszło do strzelaniny, w wyniku której ciężko ranna została kobieta, a także kilka innych osób. Młoda kobieta została zabrana do szpitala z raną postrzałową, ale jej życia niestety nie udało się uratować. Do szpitala trafiło także trzech mężczyzn z ranami postrzałowymi, a kilkoro innych zostało opatrzonych na miejscu.
– Dochodzenie jest na bardzo wczesnym etapie i rozumiemy, że jest to naprawdę szokujący i dewastujący incydent, który miał miejsce tuż przed Bożym Narodzeniem w ruchliwym miejscu pełnym młodych ludzi. W Wallasey Village przebywa wielu funkcjonariuszy, którzy prowadzą szeroko zakrojone dochodzenie, aby dokładnie zrozumieć, co się stało i podjąć natychmiastowe działania. Kobieta tragicznie straciła życie w Boże Narodzenie, podczas gdy kilka osób jest leczonych w szpitalu, a my przekazujemy nasze myśli i kondolencje rodzinie ofiary. Prosiłbym każdego, kto był w latarni morskiej w Wallasey Village zeszłej nocy, kto był świadkiem incydentu lub ma nagranie z telefonu komórkowego lub CCTV z tego, co się stało, aby skontaktował się z nami w trybie pilnym, ponieważ może mieć informacje, które są kluczowe dla naszego dochodzenia – powiedział nadinspektor – detektyw David McCaughrean. I dodał: – Sądzimy, że bandyta opuścił parking przy pubie wsiadając do ciemnego pojazdu – prawdopodobnie ciemnego mercedesa krótko po strzelaninie. Bardzo prosimy o natychmiastowy kontakt każdego, kto to widział.
APPEAL | We are appealing for information following the tragic death of a woman in #Wallasey Village last night (Sat 24 December) A murder investigation is underway. Were you there and did you see anything? DM @MerPolCC or @CrimestoppersUK if you can help https://t.co/U745hmTkYo pic.twitter.com/yYKfYsFLK8
— Merseyside Police (@MerseyPolice) December 25, 2022
Okoliczni mieszkańcy są w szoku
Mieszkańcy Wallasey Village mieszkający w pobliżu pubu Lighthouse Inn opowiedzieli dziennikarzom, że są w szoku po tym, co się stało. – Słyszałam strzały, myślałam, że to właściwie fajerwerki, ponieważ była prawie północ. Po prostu pomyślałam, że to ludzie świętują północ w Boże Narodzenie – powiedziała agencji prasowej PA 77-letnia Jenny Hough.
I dodała: – Gdy wyjrzałam na zewnątrz, nie mogłam w to uwierzyć i pomyślałam „o cholera”. To było kompletny szok. Ktoś włamał się do ogrodu mojej siostry. Podejrzewamy, że to ludzie próbowali wydostać się z pubu i wspiąć się przez mur do jej ogrodu, aby się wydostać. Miałam tu ludzi, którzy w tej chwili otwierali prezenty i wszyscy musieli podać swoje nazwiska, adresy i wszystko policji, zanim mogli wejść.
W szoku pozostaje także pastor Jeffrey Hughes, który wyznał na łamach mediów, że pub jest centralnym punktem spotkań lokalnej społeczności. – Wallasey Village to dość tętniąca życiem okolica, to ładna część Wallasey, ładna część północnego krańca Wirral. Mamy w tej okolicy wielu młodych ludzi, rodziny. Latarnia morska jest centralna w tej społeczności. To szok. Kiedy dziś rano po raz pierwszy usłyszeliśmy wiadomość, że w Wallasey doszło do strzelaniny, Wallasey Village to ostatnie miejsce, o którym byś pomyślał.
Kolejna tragedia w UK
Niestety, strzelanina w pubie Lighthouse Inn w Wallasey to kolejna już tragedia,do której doszło na Wyspach w ostatnich dniach. Zaledwie 10 dni temu doszło do dramatycznego zdarzenia w O2 Academy Brixton w Londynie, gdzie kilka osób zostało zmiażdżonych podczas koncertu. Z czterech osób, które trafiły do szpitala w stanie krytycznym, dwie zmarły. Policja została wezwana na miejsce na Stockwell Road około 21:35 w związku z doniesieniami, że duża liczba osób próbowała wejść siłą do budynku. Gdy policja i służby ratunkowe przybyły na miejsce, znaleziono wiele osób z „obrażeniami prawdopodobnie spowodowanymi przez zmiażdżenie”. Koncert został odwołany 10 minut po tym, jak Asake pojawił się na scenie. Wideo na TikToku pokazało, jak piosenkarz wychodzi na scenę, by powiedzieć: „Mówili, że na zewnątrz już jest popieprzone. Więc musimy zakończyć przedstawienie. Nie wiem dlaczego. To nie ja".
Następnie na scenę wszedł inny mężczyzna, aby wyjaśnić: „Przerwaliśmy przedstawienie, ponieważ wyważyli drzwi. 3000 osób wyłamały drzwi z zewnątrz, a ze względów bezpieczeństwa policja poprosiła nas o zamknięcie pokazu. Przepraszamy was. To nie ma z nami nic wspólnego”. Rozczarowanemu tłumowi kazano natychmiast opuścić budynek.
Policja wzywa świadków
Chociaż nie doszło do żadnych aresztowań, detektywi zajmujący się przestępczością specjalistyczną wszczęli pilne śledztwo, a w O2 Academy pozostał policyjny kordon. Dowódca policji, Ade Adelekan, opisał zdarzenie jako „niezwykle niepokojące” i wezwał świadków, którzy jeszcze nie rozmawiali z policją, o skontaktowanie się.
Adelekan powiedział, że miejsce zdarzenia zostanie zbadane przez wyspecjalizowanych funkcjonariuszy w ramach dochodzenia, które będzie „tak dokładne i tak kryminalistyczne, jak to konieczne”.
– To niezwykle niepokojące zdarzenie, w wyniku którego cztery osoby trafiły do szpitala w stanie krytycznym. Myślami jesteśmy z nimi i ich rodzinami.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Drożejący karp w Polsce w sezonie świątecznym stał się tematem… brytyjskich mediów!
W 2023 pracując w Wielkiej Brytanii, będziemy zarabiać tyle, ile w 2006 roku
