Już dziś wieczorem w ramach eliminacji do piłkarskich mistrzostw świata 2022 reprezentacja Polski zagra na Wembley z Anglikami. Starcia biało-czerwonych z zespołem "Lwów Albionu" mają wielką historię i zawsze towarzyszą im dodatkowe smaczki, konteksty i emocje. Tym razem nie będzie inaczej!
Zacznijmy od "suchych liczb" – ogółem piłkarskie reprezentacje Anglii i Polski spotkały się ze sobą 19 razy. Naszym udało się wygrać tylko raz, 7 razy przegraliśmy, a 11 spotkań zakończyło się remisem. Bilans bramkowy wynosi 11-30. Historia naszych starć z Anglikami zaczyna się meczem towarzyskim z 5 stycznia 1966 roku, gdy po bramkach Jerzego Sadka i legendarnego Bobby`ego Moore`a udało nam się wywieźć z równie legendarnego londyńskiego stadionu remis 1:1. Ostatnio graliśmy z ekipą z Wysp w ramach el. MŚ 2014 i na Wembley przegraliśmy 2:0 po bramach Gerrarda i Rooney`a.
Wielki mecz już dziś!
Osobny akapit należy się jednemu z największych triumfów polskiej piłki, meczu bez mała kultowemu, a więc (po prostu!) "meczowi na Wembley". Spotkanie eliminacyjne do MŚ `74 z 7 października 1973 zakończyło się "zwycięskim remisem", dzięki któremu Polacy pojechali na mundial w RFN, gdzie osiągnęli jeden z największych sukcesów w historii i sięgnęli po brąz. Do tego awansu przyczyniła się znakomita postawa bramkarza Jana Tomaszewskiego w tym spotkaniu. Nazwany przed meczem przez angielskiego trenera Briana Clougha „klaunem” polski bramkarz bronił skutecznie, przepuszczając w meczu tylko jeden strzał oddany przez Allana Clarke’a z rzutu karnego. Dzięki swojemu występowi zdobył duży szacunek wśród angielskich kibiców i zyskał przydomek „bohatera z Wembley”, a także „człowieka, który zatrzymał Anglię”.
Polacy i Anglicy rywalizują obecnie o awans na MŚ rozgrywane w Katarze w grupie I. Po dwóch kolejkach spotkań ekipa Garetha Southgate`a pewnie wypunktowała swoich rywali – Albanię (2:0) i San Marino (5:0) – i z sześcioma punktami otwiera tabelę. Nie ma wątpliwości, że to właśnie Anglicy, którzy na MŚ 2018 zajęli wysokie, czwarte miejsc, są faworytem do wygrania kwalifikacji. Z kolei reprezentacja Polski znajduje się w przebudowie, po tym, jak została przejęta przez nowego selekcjonera, Portugalczyka Paolo Sousę. Pierwsze w mecze w el. do MŚ wstydu nie przynoszą – udało się zremisować w Budapeszcie z Węgrami 3:3 i odprawić słabiutką Andorę 3:0. Niemniej, trudno zachwycać się grą biało-czerwonych…
Na Wembey Polacy grają z Anglikami – kto będzie górą?
Co gorsza, na Wembley zagramy poważnie osłabieni, bowiem w meczu nie zagra Robert Lewandowski. Najlepszy piłkarz globu 2020 roku według FIFA i UEFA nabawił się kontuzji więzadła pobocznego prawego kolana. Przerwa w grze ma potrwać kilka tygodni. Wywiezienie dobrego wyniku z Londynu bez "Lewego" będzie niezwykle trudne, a to nie jedyne osłabienie. Na boisku na pewno nie zobaczymy Mateusza Klicha, Łukasza Skorupskiego i Kamila Piątkowskiego, a w ostatniej chwili negatywny test na Covid-19 "uratował" Grzegorza Krychowiaka.
Jaki wynik obstawiacie? Komu będziecie kibicować? Dzisiejsze spotkanie Anglia – Polska rozpocznie się o godz. 19:45 czasu GMT (20:45 czasu polskiego). Będzie można je obejrzeć ma ITV1, ITV Hub, TVP 1, TVP Sport oraz online na TVPSPORT.PL.

