Kobieta wypadła z okna. Zaatakował ją rozszalały pies rasy American XL Bully

Kobieta została poważnie ranna po tym, gdy wypadła z okna z dużej wysokości. Do upadku przyczynił się pies rasy American XL Bully, który zaatakował grupę ludzi zebranych w mieszkaniu w Nottinghamshire.

Kolejny atak psa rasy American XL Bully

Upadek kobiety z okna mieszkania położonego na dużej wysokości w Nottinghamshire został spowodowany przez kolejny, agresywny atak psa rasy American XL Bully. Rozszalały pies zaatakował grupę ludzi zebranych w mieszkaniu prywatnym, w piątek ok. godz. 23. Poza kobietą, która na skutek rzucenia się w jej kierunku psa wypadła z okna, mocno ucierpiał także jeden z mężczyzn. Obie ofiary odniosły poważne obrażenia, ale ich życiu nic nie zagraża.

Agresywnego psa szybko zneutralizowano. Służby w Mansfield przewiozły go do schroniska dla zwierząt. Jednocześnie policja aresztowała 38-letniego mężczyznę i 24-letnią kobietę, którzy nie zadbali o bezpieczeństwo gości i dopuścili do tego, że pies wymknął im się spod kontroli.

- Advertisement -

Rząd zapowiedział zakaz hodowli psów American XL Bully

Z końcem października Rishi Sunak zapowiedział wreszcie od kiedy będzie obowiązywał zakaz hodowli psów rasy American XL Bully. Rasa zostanie wpisana na listę psów zakazanych na mocy ustawy o psach niebezpiecznych, a nowe przepisy wejdą w życie z dniem 31 grudnia 2023 roku. Od tego momentu w całej Anglii i Walii nie będzie można hodować psów American XL Bully, a także ich sprzedawać, reklamować i wymieniać. Poza tym psom nie będzie można szukać nowego domu i nie będzie można ich porzucać. Od 31 grudnia psy tej razy będą musiały być trzymane na smyczy i w kagańcu w miejscach publicznych.

Decyzja o wprowadzeniu zakazu hodowli psów rasy American XL Bully budzi jednak spore kontrowersje. W II poł. września w proteście przeciwko decyzji rządu na ulice Londynu wyszły setki ludzi. Większość właścicieli tych psów nie wyobraża sobie oddania swoich pupili do uśpienia. Także weterynarze i schroniska informują, że będą mieli problem z usypianiem zdrowych zwierząt.

Prawdopodobnie do 2025 roku będzie obowiązywała tzw. amnestia. Poza tym właściciele psów rasy uznanej za niebezpieczną będą też mogli ubiegać się o zwolnienie i możliwość zatrzymania swojego pupila. Byłoby to jednak obwarowane kilkoma warunkami. Pies musiałby zostać wykastrowany, natomiast w przestrzeni publicznej musiałby być trzymany na smyczy i w kagańcu. Ekspert musiałby też potwierdzić, że pies nie wykazuje jakichkolwiek niebezpiecznych zachowań.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

10 zmian finansowych, które wchodzą w życie w listopadzie 2023

Co czwarta osoba korzysta z pożyczek na pokrycie bieżących wydatków

Zapłaciła 10 000 funtów, żeby wziąć ślub z samą sobą

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Olbrzymie szkody na wybrzeżu po przejściu huraganu Ingrid. Wydano kolejne alerty

Trwa usuwanie ogromnych szkód po tym, jak w weekend huragan Ingrid uderzył w Devon i Kornwalię. Obecnie w mocy jest prawie 150 alertów powodziowych.

Ryanair podniesie ceny biletów lotniczych. Już ostrzegł pasażerów

Ryanair ostrzega pasażerów, że podniesie ceny biletów lotniczych przez gwałtowny wzrost rezerwacji wakacyjnych.

Albo pójdziesz do pracy np. w KFC lub Tesco, albo stracisz zasiłek

Brytyjski rząd konsekwentnie przesuwa akcent z długoterminowego wsparcia finansowego na obowiązek aktywności zawodowej.

Czy samochody z Chin to koń trojański? Auta niepokoją Brytyjczyków i Polaków

Gwałtowny wzrost popularności chińskich aut elektrycznych zderza się z narastającymi obawami o bezpieczeństwo danych i wpływy geopolityczne.

EasyJet z problemami po opłacie 5,99 funta za bagaż. Co to znaczy dla podróżnych?

Dla wielu osób podróżujących tanimi liniami bagaż podręczny to podstawa. Gdy okazuje się, że po doliczeniu walizki cena lotu rośnie nawet o kilkadziesiąt, a czasem ponad sto procent, poczucie „taniego biletu” szybko znika.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie