Brytyjskie sankcje nałożone na Rosję odbiją się na kieszeniach mieszkańców Wysp i pogłębią kryzys związany z rosnącymi kosztami życia, przyznała Liz Truss, minister spraw zagranicznych UK.
Sankcje nałożone na Rosję w odwecie za inwazję na Ukrainę przez Wielką Brytanię pogorszą krajowy kryzys związany z rosnącymi kosztami życia. W programie BBC’s Sunday Morning szefowa Foreign Office nie pozostawiła żadnych złudzeń – Wielka Brytania musi być przygotowana na "uderzenie gospodarcze", ale stwierdziła, że "o wiele gorsze" byłoby pozwolenie Władimirowi Putinowi na prowadzenie militarnej ofensywy na Ukrainie bez jakiejkolwiek reakcji krajów zachodu. Przypomnijmy, Wielka Brytania, podobnie jak USA oraz kraje UE, zdecydowała się na wprowadzenie dalszych sankcji wymierzonych w Rosję. Władze w Londynie podjęły decyzję o uderzeniu bezpośrednio w prezydenta Władimira Putina oraz ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa. Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Władze UK potwierdzają wprowadzenie sankcji wymierzonych w samego Władimira Putina".
"Rozbieramy na części każdy element rosyjskiego systemu"
Wcześniej, Londyn uderzył "w kieszenie" rosyjskich oligarchów oraz w rosyjskie banki. "Wszelkie aktywa posiadane przez nich w Wielkiej Brytanii zostaną zamrożone, osoby, których to dotyczy, nie będą mogły tu podróżować i zabronimy wszystkim brytyjskim osobom i podmiotom utrzymywania z nimi jakichkolwiek kontaktów" – zaznaczał premier Johnson. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: "Wielka Brytania nakłada sankcje na Rosję – uderzono w rosyjskie banki i oligarchów".
"Rozbieramy na części każdy element rosyjskiego systemu" – komentowała w BBC minister Truss. Pytana o to, jak działania UK na arenie międzynarodowej odbiją się na mieszkańcach Wysp przyznała wprost, że wpłyną na wzrost kosztów życia. "Zgadza się, to będzie miało wpływ. Ból, z jakim przyjdzie zmierzyć się Wielkiej Brytanii w niczym nie będzie przypominał cierpień, z jakimi borykają się ludzie na Ukrainie. Pamiętajmy, że musieli chwycić za broń w obliczu [napaści – przyp.red.] dyktatora (…)".
Minister Truss potwierdza, że sankcje na Rosję uderzą w mieszkańców UK
"Nie walczymy tylko o naród Ukrainy i suwerenność Ukrainy, walczymy o wolność i demokrację, a te wartości mają dla nas bardzo wysoki wartość" – podsumowywała.
Przypomnijmy, w artykule "Czy konflikt na Ukrainie i relacje UK z Rosją wpłyną na ceny gazu w Wielkiej Brytanii?" poruszyliśmy kwestie cen gazu w UK w kontekście wojny na Ukrainie. Czy w w wyniku konfliktu na Ukrainie i potencjalnych napięciach na linii Rosja-Wielka Brytania możemy spodziewać się wyższych rachunków za gaz i za energię na Wyspach? Od czego zależy wysokość naszych rachunków? Co na nią wpływa? Skąd UK bierze swój gaz? Po wszelkie szczegóły odsyłamy właśnie do tego tekstu.
