Premier Szkocji Nicola Sturgeon zapewnia, że jeśli szkocki rząd wybrany w zbliżających się wyborach będzie chciał przeprowadzić referendum niepodległościowe, to władze w Londynie mu na to pozwolą.
Ze strony szefowej SNP i pierwszej minister Szkocji padła odważna i zaskakująca deklaracja. Nicola Sturgeon zapewnia, że rząd brytyjski zgodzi się na przeprowadzenie (kolejnego) referendum niepodległościowego, jeśli nowy rząd w Edynburgu, który uformuje się po majowych wyborach, zdecyduje się na takie rozwiązanie. "Silnie podejrzewam opierając się na tym, co słyszę, na tym o czym dyskutuje się obecnie w Partii Konserwatywnej i na korytarzach w Whitehall, że referendum niepodległościowe jest naprawdę blisko" – mówiła Sturgeon przemawiając do członków Scottish Parliamentary Journalists 'Association.
Premier Sturgeon jest przekonana, że w 2021 roku dojdzie do referendum niepodległościowego w Szkocji
Warto w tym miejscu dodać, że na lokalnej scenie politycznej SNP i Sturegon zyskali nowego rywali. Alex Salmond chce wrócić do szkockiej polityki wraz z nowym ugrupowanie – Partią Alba. Przypomnijmy, były szef rządu Szkocji opuścił szeregi Szkockiej Partii Narodowej w wyniku konfliktu z jej obecną liderką. Podobnie, jak SNP Alba również opowiada się za referendum, ale póki co ma niskie poparcie społeczne, oscylujące na poziomie zaledwie kilku procent.
Co ciekawe, premier Sturgeon zaznaczyła, że wyklucza jakiekolwiek porozumienie powyborcze ze stronnictwem Salmonda, choć w gruncie rzeczy obie te partie dążą do tego samego. Zaznaczyła również, że nie zgadza się z proponowaną przez jej byłego partyjnego kolegi strategią w dochodzeniu do niepodległości. Jej zdaniem masowe demonstracje lub nieautoryzowane plebiscyty wśród Szkotów to nie są odpowiednie rozwiązania.
Jej zadaniem rząd w Londynie zezwoli na taką inicjatywę
Przypomnijmy, wszystko wskazuje na to, że teraz postawa rządu brytyjskiego pozostanie taka sama. Premier Boris Johnson postawił sprawę jasno. "Nie, nie chcę jeszcze jednego. Nie widzę żadnego powodu, by wobec takich zapewnień (że to jednorazowe wydarzenie) do tego wracać" – mówił Johnson pytany o wydanie zgody na ewentualny wniosek w sprawie referendum, który zapowiedziała Nicola Sturgeon w telewizji Sky News w programie "Sophy Ridge on Sunday".
Pierwsze referendum niepodległościowe w Szkocji odbyło się w 2014 roku. Za odłączeniem się od struktur UK było wówczas 44,70% głosujących, a za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie opowiedziało się 55,30%. Frekwencja wyniosła 84,59%. Nieco później – już po referendum ws. Brexitu – w 2017 roku szkocki rząd złożył kolejny wniosek na mocy Section 30 do premier Theresy May. Został on jednak odrzucony, a ówczesny rząd uzasadniał taką decyzje sytuacją związaną z Brexitem.
