Na granicy węgiersko-serbskiej doszło do bitwy z imigrantami [Wideo]

We wtorek doszło do prawdziwej bitwy, gdy węgierskie przejście na granicy z Serbią w Roeszke zostało czasowo zamknięte. Policja musiała użyć pałek, armatek wodnych i gazu łzawiącego. (Obejrzyj wideo poniżej) Niemal 10 tysięcy imigrantów przedostało się na Węgry w poniedziałek, zanim władze w Budapeszcie zaczęły egzekwować zaostrzone przepisy. 

Imigranci wczoraj używali ponoć dzieci jako tarcz, rzucali też w policjantów wszystkim, co popadło. 20 policjantów zostało rannych, karetki zabrały też kilku imigrantów; ranny został też polski dziennikarz relacjonujący graniczną bitwę. Dwoje dzieci zostało rannych, gdy rodzice przerzucali je przez ogrodzenie. Węgrzy zaapelowali do Serbów, by zrobili porządek po swojej stronie granicy. Ci odpowiedzieli, że akcja węgierskiej policji to naruszenie ich terytorium. Pod wieczór, na teren walk wkroczyła jednak serbska policja, oddzielając agresywnych uchodźców od kordonu po stronie Węgier.

- Advertisement -

367 uchodzców, którzy wdarli się do ich kraju z Serbii, Węgrzy wpakowali do aresztu. Grozi im do 5 lat więzienia. Zatrzymani imigranci staną przed sądem. 316 zostało oskarżonych o uszkodzenie płotów, za co grozi 5 lat więzienia. Pozostali mają odpowiedzieć za nielegalne przekroczenie granicy – informuje agencja MTI. Węgrzy zaczynają egzekwować zaostrzone przepisy, ale też unijną procedurę w sprawie uchodźców, która nakazuje im składanie wniosku o azyl w pierwszym kraju UE, którego granice przekroczą. We wtorek do węgierskich władz trafiły 94 wnioski o azyl, z których 19 zostało odrzuconych.

Odkąd podróż do Niemiec przez Węgry stała się trudna, uchodźcy decydują się na zmianę kierunku swej wędrówki i częściej wybierają Chorwację. Serbowie, którzy dowozili dotąd imigrantów autobusami na Węgry, teraz także „pozbywają się” ich, transportując w okolice granicy Chorwacji. Od początku roku, według danych europejskiej agencji ochrony granic Frontex, zewnętrzne granice Unii przekroczyło ponad 550 tysięcy uchodźców, z czego 200 tysięcy przeszło przez Węgry. Wobec takiej fali imigrantów Budapeszt ogłosił stan wyjątkowy w południowej części kraju, na granicę z Serbią ściągnął zaś dodatkowe jednostki policji, a nawet wojsko.

Niemcy na kontrolowanie swych granic i wstrzymanie pociągów z uchodźcami zdecydowali się w niedzielę 13 września. Napływ imigrantów był już tak duży, że z apelami do rządu o zastopowanie fali uchodźców zaczęli występować szefowie lokalnej administracji i landów, przede wszystkim z Bawarii. W Niemczech, wbrew oficjalnym doniesieniom o entuzjastycznym przywitaniu Syryjczyków, Irakijczyków i Erytrejczyków, narastały nastroje ksenofobiczne, co widać było choćby po komentarzach w serwisach społecznościowych. Kanclerz Angela Merkel przyznała się w końcu do błędu i nakazała wzmożone kontrole na granicach. W poniedziałek nawet na autostradach zaczęły się z tego powodu tworzyć gigantyczne korki. (kt)

https://youtu.be/btVNCYrfgkw

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Mundial 2026. Strefy kibica w UK

Strefy kibica - gdzie można razem przeżywać piłkarskie emocje w UK. Dowiedz się, gdzie można razem przeżywać piłkarskie emocje!

Ile Polacy tracą na droższym paliwie i czy opłaca się przejść na EV?

Przez kryzys paliwowy samochody spalinowe są droższe w eksploatacji niż samochody elektryczne. Czy jednak w UK opłaca się przejść na EV?

Uwaga! Niebezpieczne ładowarki na Amazonie i eBayu. Mogą porazić prądem lub eksplodować!

Za atrakcyjną ceną ładowarki nierzadko kryją się poważne wady konstrukcyjne, czasem wręcz niebezpieczne dla życia.

Czynsze pożerają wynagrodzenia najemców w Niemczech

Co trzeci najemca płaci ponad 30 proc. wynagrodzenia za wynajem w Niemczech. Wielu najemców to imigranci - w tym Polacy.

Tartan Army. Dlaczego szkoccy kibicie są uważani za najlepszych na świecie?

Kibice są największą wizytówką szkockiego futbolu. Ale Tartan Army nie byłoby, gdyby nie chęć rywalizowania z Anglikami.

Przeczytaj także